Superman - Powrót

 

 

"Każdy może żyć Wiecznie, ale niestety nie każdy tak naprawdę żyje" (moje motto)

 

Moje najskuteczniejsze sposoby, żeby uniknąć zachorowania na grypę - CAŁKOWITE unikanie szczepionki na grypę (i oczywiście unikanie jakiejkolwiek szczepionki) - po zaszczepieniu na grypę, można ZACHOROWAĆ na tę chorobę z BARDZO POWAŻNYMI POWIKŁANIAMI, picie 4 razy w tygodniu 0,75 litra niegazowanej wody mineralnej zmieszanej z sokiem cytrynowym z połówki cytryny (ja piję ten "napój" około 15 lat) - np. w pn, śr, piąt i sob, CAŁKOWITE unikanie rafinowanego cukru (m.in. blokuje układ immunologiczny), zapewnienie dobrego snu (brak snu osłabia układ odpornościowy) oraz sport na świeżym powietrzu.

Wszystko, czego potrzebujemy, by cieszyć się dobrym zdrowiem, znajduje się w NATURALNEJ POSTACI na Naszej Planecie, zaś wytwory człowieka (np. szczepionki czy żywność GMO) W OGÓLE NAM W TYM NIE POMAGAJĄ.

Justyna [Justyna Socha ze stowarzyszenia STOP NOP], mówiąc o rzekomym zagrożeniu epidemiologicznym w Polsce, zaśmiała się, wypowiadając te słowa. NIC DZIWNEGO. Kształtowanie przez główne media lęku przed grypą to JEDNO WIELKIE WKRĘCANIE LUDZI. 

Pamiętacie historię ze świńską grypą? Nakręcono spiralę lęku, a NAPRAWDĘ NIE BYŁO ŻADNEGO ZAGROŻENIA. Iluś biednych ludzi NABRAŁO SIĘ na to i było przekonanych, że będą masowo umierać na grypę. To jeden z wielu przykładów na to, że główne media przedstawiają najważniejsze sprawy zwykle w sposób TOTALNIE NIEPRAWDZIWY.

Klasycznym przykładem (nabierania Ludzi) jest umowa CETA. Według sondażu Akcji Demokracji (sprzed chyba około roku) 38% ją popiera (przeciwnych umowie było 42% badanych). Te 38% to ludzie, którzy zostali OKŁAMANI przez media głównego nurtu. Po prostu OKŁAMANI. GDYBY wiedzieli, na czym NAPRAWDĘ POLEGA TA UMOWA, to ANI JEDNA OSOBA Z TYCH 38% Polaków (to ileś milionów) by w ogóle nie popierała CETA.

Ja od ponad 14 lat praktycznie W OGÓLE NIE OGLĄDAM TELEWIZJI, od około 8 lat w ogóle nie słucham radia głównego nurtu i całe życie w ogóle nie czytam prasy głównego nurtu. Nie jest to dla mnie ŻADNA STRATA, ale przeogromna korzyść i w ogóle tego nie żałuję:))

 

Zachęcam do obejrzenia (ok. 6 min) - Za walkę z ludobójstwem szczepionkowym do sądu

"Zauważmy, że sam przymus szczepienia szczepionkami firm prywatnych jest skandalem. To tak jakby wprowadzono przymus karmienia hamburgerami z MacDonalda. Niezgodny z Konstytucją. Niezgodny z prawem".

"Przypomnijmy, pomijany w mediach fakt, ujawniony w 2009 roku przez światowej sławy dziennikarkę - Jane Burgermeister, że jedna z czołowych firm, produkujących szczepionki - Baxter, celowo skaziła wirusem ptasiej grypy materiał szczepionkowy na świńską grypę, który miano zaaplikować milionom ludzi na świecie. Dzięki przytomności czeskiego laboranta, który sprawdził tę szczepionkę na fretkach udało się uniknąć śmierci milionów ludzi. 

Z Baxtera ani polityków realizujących program przymusowych szczepień nikt nie został skazany, co nie znaczy, że to się wkrótce nie zmieni. 

Jak na razie mimo olbrzymiej bazy danych, dotyczącej ludobójczego wręcz skutku szczepień szczepionkami firm prywatnych, przed Trybunałem Stanu nie stają wykonawcy tego planu, lecz przed sądem stają ci, którzy jawnie z nim walczą."

Justyna Socha - "I przede wszystkim sam zarzut jest absurdalny. Absurdalne jest atakowanie mnie prywatnie za petycję, którą podpisało 10 tysięcy osób. (...) Bo ta kampania to jest kampania marketingowa, a nie rzetelna informacja dla pacjenta, jakie ryzyko dla dziecka wiąże się z podaniem szczepionki. Czyli brak informacji i terror - zmuszanie do kolejnych szczepień, gdy już rodzice doświadczą powikłań". (koniec cytatu)

(...) "Opór wobec ludobójstwa szczepionkowego przybiera na sile na całym świecie. Winni temu holocaustowi zostaną w końcu ukarani, podobnie jak zbrodniarze nazistowscy za eksperymenty w obozach koncentracyjnych.

                                                 Art. 43 [Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej]

Zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu" 

 

Polecam bardzo link O rozprawie przeciwko Justynie i planach zmasowych szczepień - Justyna Socha - 10.10.2017 

Janusz Zagórski rozmawia z Justyną Sochą ze Stowarzyszenia STOP NOP o sądowej rozprawie przeciwko Justynie oraz rządowych planach wprowadzenia masowych, obowiązkowych szczepień dotyczących wszystkich obywateli (również dorosłych). Te rządowe działania jasno wpisują się w plan depopulacji ludności tym bardziej, że obejmują szczepionki, które w innych krajach są wycofane lub dobrowolne.

 

Justyna trafiła do sądu za petycję, która postuluje zmiany, które spowodowałyby, że takie problemy [masowych, obowiązkowych szczepień] by nas, po prostu, nie dotyczyły. Oczywiste, że to, że trafiła do sądu, jest, po prostu, NIESPRAWIEDLIWOŚCIĄ.

Janusz Zagórski - "To jest taki, można powiedzieć, przykład w jaki sposób oni mogą chcieć karać aktywnych ludzi za mówienie PRAWDY, ale im więcej osób będzie wyrażało solidarność z Justyną i z całą organizacją STOP NOP i przede wszystkim z rodzicami dzieci, które są poddawane tej przymusowej po prostu procedurze [szczepień], wywołującej tyle skutków ubocznych, do końca tak naprawdę nie wiemy, tym większa szansa, że po prostu obronimy Justynę. 

(...) ale no jak oni mogą walczyć, no próbując ukarać tych, którzy są najbardziej aktywni, najbardziej odważni, przygotowani merytorycznie, a Justyna taką osobą przecież jest"  

 

Justyna, mówiąc o rzekomym zagrożeniu epidemiologicznym w Polsce, zaśmiała się, wypowiadając te słowa. NIC DZIWNEGO. Kształtowanie przez główne media lęku przed grypą to JEDNO WIELKIE WKRĘCANIE LUDZI. 

Pamiętacie historię ze świńską grypą? Nakręcono spiralę lęku, a NAPRAWDĘ NIE BYŁO ŻADNEGO ZAGROŻENIA. Iluś biednych ludzi NABRAŁO SIĘ na to i było przekonanych, że będą masowo umierać na grypę. To jeden z wielu przykładów na to, że główne media przedstawiają najważniejsze sprawy zwykle w sposób TOTALNIE NIEPRAWDZIWY.

Ja od ponad 14 lat praktycznie W OGÓLE NIE OGLĄDAM TELEWIZJI, od około 8 lat w ogóle nie słucham radia głównego nurtu i całe życie w ogóle nie czytam prasy głównego nurtu. Nie jest to dla mnie ŻADNA STRATA, ale przeogromna korzyść i w ogóle tego nie żałuję:))

  

 

 

"pamiętamy doświadczenia ze świńską grypą, kiedy to rządom wielu państw wciśnięto pewne szczepionki, kiedy to media nakręciły to, do takiej skali spiralę strachu, że że ludzie byli przekonani, że będą masowo umierać na grypę i że konieczne jest przyjęcie szczepionki, szczepionki, która była nieprzebadana, która wiązała się z ryzykiem, co okazało się po czasie, kiedy to rządy np. szwedzki musiały wypłacać odszkodowania za narkoleksję, która wystąpiła u szczepionych osób i również rządy były zmuszone utylizować nie wykorzystane szczepionki, bo ludzie po prostu nie chcieli się im poddawać.

I tu mamy kolejną próbę stworzenia narzędzi prawnych, by takie szczepienia wymuszać. Gazeta Prawna donosi, że takiej osobie, która nie będzie chciała się poddać tym szczepieniom będą groziły kary grzywny tak jak to teraz jest nakładane na rodziców, że odmawiając zgody na szczepienia dzieci." 

"(...) jak wiadomo bardzo łatwo za pomocą mediów wykreować potrzebę ich [szczepionek] przyjęcia tak, i dzięki budowaniu lęku, strachu wykreować jakby chęć przyjęcia danych produktów u niektórych osób. Także to wszystko bardzo niepokoi. Też jako dziennikarka "Warszawskiej gazety" próbowałam dotrzeć do treści tego projektu., ale w chwili obecnej, no  odpowiedziało mi tylko Biuro Prasowe Rządu, żeby zadać z tym właśnie do Głównej Inspekcji Sanitarnej. Nie mam odpowiedzi od Głównej Inspekcji Sanitarnej"

(...) no rozumiem że rząd tego projektu jeszcze nie przyjął i mam nadzieję, że w takiej formie go nie przyjmie, bo o czyje interesy tu chodzi, jeżeli Stowarzyszenie STOP NOP od wielu lat apeluje, że ten system jest zły, że szkodzi dzieciom, szkodzi pacjentom, że konieczne jest zadbanie o to, żeby lekarze rzetelnie informowali pacjentów nie tylko o korzyściach, ale też przede wszystkim o ryzyku szczepień, żeby rzetelnie zgłaszano powikłania do statystyk. Żeby, żeby była też należyta opieka nad ofiarami powikłań poszczepiennych oraz Fundusz Odszkodowań. Ponadto konieczna też jest kontrola państwowa, społeczna nad zjawiskiem konfliktu interesów. To nie może być tak, żeby eksperci doradzający i właściwie prawie że podejmujący te decyzje dotyczące obowiązku szczepień nie byli zmuszeni do składania oświadczeń o braku konfliktu interesów. O to właśnie apeluje petycja, za którą wynosiłam do sądu".

"(...) i na tym etapie [konsultacji społecznych w spr. ustawy o obowiązkowych szczepionkach] takie organizacje jak STOP NOP czy inne organizacje mogą zgłaszać swoje uwagi, z tym że one zwykle nie są kompletnie uwzględniane. Więc tu mamy obawy. (...) Nawet duża presja społeczna jak np. pisanie listów, podpisywanie petycji daje nikłą szansę wpłynięcia na kształt takiego projektu... ale oczywiście warto próbować."

"No ja mam wielką nadzieję, że polski rząd widząc, jak duży protest, że z jak dużym protestem spotykały się dotychczasowe próby zmiany właśnie tej ustawy, dotykającej tematu szczepień, będzie rozumiał to, że trzeba jakby te uwagi uwzględnić i to przede wszystkim musi być zabezpieczony interes obywateli, a nie wielkiego przemysłu" (Janusz Zagórski) - "Tak, dokładnie. Bo wiesz Justyno to jest wielka sprawa, wielkie wyzwanie i, niestety, wielki przeciwnik, który świadomie i z takim, można powiedzieć, z wielką determinacją dąży do tego, by te szczepienia po prostu były przymusowe, żeby w zasadzie nie brać żadnej odpowiedzialności." 

"Widzę jak teraz stałaś się na celowniku tych lobbystów. To jest taki, można powiedzieć, przykład w jaki sposób oni mogą chcieć karać aktywnych ludzi za mówienie PRAWDY, ale im więcej osób będzie wyrażało solidarność z Justyną i z całą organizacją STOP NOP i przede wszystkim z rodzicami dzieci, które są poddawane tej przymusowej po prostu procedurze, wywołującej tyle skutków ubocznych, do końca tak naprawdę nie wiemy, tym większa szansa, że po prostu obronimy Justynę, obronimy całą sprawę, bo w tym wypadku Justyna po prostu reprezentuje temat, ale no jak oni mogą walczyć, no próbując ukarać tych, którzy są najbardziej aktywni, najbardziej odważni, przygotowani merytorycznie, a Justyna taką osobą przecież jest"

Justyna - "(...) ja dowiaduję się, że nawet, nawet i dziennikarze są karani za to, że poruszają ten temat, że uczciwie poruszają ten temat."

Przeczytaj artykuł Zagrożenia ze strony szczepionek i partykularne interesy i z niego cytaty: 

"Amerykańskie Ośrodki Kontroli Chorób (Centers for Disease Control; w skrócie CDC) bez przerwy trąbią, że roczna liczba zgonów z powodu grypy sięga 36 000.Jak w zegarku. Rok po roku 36 000 obywateli Stanów Zjednoczonych umiera na grypę. Bardzo zabójcza choroba. Proszę uważać! Proszę poddać się szczepieniu. Każdej jesieni. Nie zwlekać! Istnieje możliwość, że padniecie trupem na ulicy!

A oto ogólne liczby zgonów z powodu grypy zaczerpnięte z raportu (w latach 1979-1995 statystyki były opracowywane co dwa lata): 1979 - 604; 1981 - 3006; 1983 - 1431; 1985 - 2054; 1987 - 632; 1989 - 1593; 1991 - 1137; 1993 - 1044; 1995 - 606; 1996 - 745; 1997 - 720; 1998 - 1724; 1999 - 1665; 2000 - 1765; 2001 - 257.

Nie wierzycie? Oto adres strony internetowej: http://www.lungusa.org/atf/cf/%7B7A8D42C2-FCCA-4604-8ADE-7F5D5E762256%7D/PI1.PDF. Proszę wejść na 9 stronę raportu, a następnie zjeżdżając w dół poszukać zestawienia śmiertelności z powodu grypy jako oddzielnej kategorii.

Kształtowanie strachu przed grypą to jeden wielki kant. CDC powtarza uparcie liczbę 36 000 zgonów, działając w ten sposób na rzecz szczepień. W rezultacie ludzie zaczynają się niepokoić i coraz głośniej powtarzają: "Gdzie jest moja szczepionka przeciwko grypie? Wszyscy umrzemy!" Tymczasem na Wzgórzu Kapitolu kongres planuje środki zapewniające producentom szczepionek roczne dochody w wysokości miliarda dolarów, bez względu na to, ile dawek szczepionki zostanie wykorzystanych."

"Od dawna ostrzegam przed zagrożeniami jakie niosą z sobą szczepionki, szczególnie te podawane niemowlętom i małym dzieciom, których układy immunologiczne nie są jeszcze zdolne do radzenia sobie z zawartymi w nich wieloma skażeniami i toksycznymi adjuwantami. Są i inne powody, które uzasadniają unikanie szczepionek, nawet przez dorosłych."

 "JR: Czy są szczepionki bardziej niebezpieczne od innych?

MR: Tak, na przykład szczepionka DPT [diptheria, pertussis, teatanus - błonica, krztusiec, tężec] i MMR [measles, mumps, rubella - odra, świnka, różyczka]. Niektóre partie szczepionek są bardziej niebezpieczne od innych, ale według mnie wszystkie szczepionki są niebezpieczne.

JR: Dlaczego?

MR: Z kilku powodów. Przede wszystkim angażują układ immunologiczny człowieka w proces, który ma tendencję do narażenia na szwank odporności. W rzeczywistości są w stanie wywołać chorobę, której mają zapobiegać.

JR: Dlaczego podaje się nam dane statystyczne, które zdają się świadczyć, że szczepionki są niezwykle skuteczne w zwalczaniu chorób?

MR: Dlaczego? Aby wywołać iluzję użyteczności tych szczepionek. Jeśli szczepionka tłumi objawy choroby takiej jak na przykład odra, wszyscy przyjmują, że jest skuteczna. Tymczasem wewnątrz jest ona zdolna uszkodzić układ immunologiczny i jeśli wywołuje inne choroby, powiedzmy zapalenie opon mózgowych, ponieważ nikt nie wierzy, że jest ona do tego zdolna. Ten związek jest nie dostrzegany."

 

"JR: Jeśli szczepionki rzeczywiście szkodzą, dlaczego się je podaje?

MR: Po pierwsze nie ma mowy o żadnym "jeśli" - one na pewno szkodzą. To pytanie staje się trudne jedynie w przypadku tych ludzi, u których brak wyraźnych oznak uszkodzeń, Chodzi o rodzaj badań, które należy wykonać, a których się nie robi. Badacze powinni starać się utworzyć swego rodzaju mapę lub diagram przedstawiający działanie szczepionki w organizmie od momentu jej podania. Jak dotąd takich badań nie przeprowadzono."

 

 

Poseł też człowiek 

Na kolejnym posiedzeniu Sejmu mogą być rozpatrywane projekty ustaw reformujących sądownictwo. Zarówno propozycje Prezydenta, jak i PiS oddają sądy politykom. Czas pokazać posłom PiS, że należy je odrzucić. Odwiedź swojego przedstawiciela w biurze. Kliknij poniżej, aby sprawdzić nazwisko, adres i godziny otwarcia.

PRZEJDŹ NA STRONĘ

Cześć

Prezydent Andrzej Duda w ostatnim czasie już trzy razy spotkał się z posłem Jarosławem Kaczyńskim w celu omówienia projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Panowie spierają się o szczegóły, natomiast ich linia jest niezmienna: wzmocnienie wpływu obozu „dobrej zmiany” na sądownictwo i podporządkowanie sądów politykom. To zagraża naszym prawom! Wszystko wskazuje na to, że już na najbliższym posiedzeniu Sejmu, 25 października, propozycje zostaną przedstawione posłom.

Rozpoczynamy akcję odwiedzania biur poselskich PiS w całej Polsce. Niech posłanki i posłowie tego ugrupowania dowiedzą się, że ich potencjalni wyborcy nie chcą reformy, jaką proponują rządzący! Przekonajmy ich, że niezależność władzy sądowniczej od polityków to fundament demokracji.

Lipcowe protesty zmieniły stanowisko Prezydenta, kolejni posłowie (np. z grupy wicepremiera Gowina) zgłaszają wątpliwości. Pokażmy posłom, że wbrew propagandzie nasz ruch to po prostu ludzie zatroskani o to, czy oni i ich dzieci będą żyć w wolnym, demokratycznym kraju.

Nie każdy parlamentarzysta czuje się komfortowo, biorąc udział w łamaniu Konstytucji. Osobisty kontakt wyborców z ich okręgu, takich jak Ty, może sprawić, że zawahają się przed przyłożeniem swoich rąk do niekonstytucyjnych projektów. Po kliknięciu odnośnika poniżej przejdziesz na stronę, na której znajdziesz adres i telefon biura poselskiego.

PRZEJDŹ NA STRONĘ

 

Jeśli posłowie zobaczą, że nasze zainteresowanie ustawami jest żywe, będzie im trudniej wziąć udział w zamachu na trójpodział władzy. Jeśli w biurze poselskim nie zastaniesz swojego posła i posłanki, porozmawiaj z pracownikiem lub pracowniczką biura. Oni na pewno przekażą informację o Twoich odwiedzinach posłom.

W lipcu zorganizowaliśmy masowe manifestacje w obronie naszego prawa do wolnych, niezależnych od polityków sądów. W ponad 200 miejscowościach protestowały setki tysięcy osób! Udało nam się przekonać Prezydenta do zawetowania dwóch ustaw. Teraz nakłońmy  do tego posłów i posłanki PiS. Taka wizyta w biurze to nic trudnego. Doświadczenia naszych aktywistek i aktywistów pokazują, że zawsze byliśmy przyjmowani z otwartością, a pracownicy biur czy posłowie byli uprzejmi, nawet jeśli różniły nas poglądy. Kliknij link i przejdź na stronę z kontaktami do biur posłów i posłanek z list PiS.

PRZEJDŹ NA STRONĘ

 

Pozdrawiam,

Bogumił Kolmasiak z Akcji Demokracji

PS Ostatnio sądy skazały nacjonalistycznego byłego księdza za podżeganie do nienawiści oraz uniewinniły działaczki Zielonych za użycie symbolu Polki Walczącej. Czy sądy podległe Ministrowi Sprawiedliwości lub Prezydentowi byłoby stać na takie orzeczenia? Kliknij link, aby znaleźć biuro swojego posła lub posłanki i umówić wizytę!

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

 

O zieloną energię trzeba w Polsce walczyć 

Na następnym posiedzeniu Sejmu Minister Energii przedstawi projekt ustawy o przeznaczeniu miliardów z naszych kieszeni na finansowanie elektrowni węglowych. Jeśli nie naciśniemy na opozycję, żeby głośno zaprotestowała, przejdzie on przez Sejm z milczącą zgodą. Czas wzmocnić nacisk! Zachęć znajomych do podpisania apelu!

TAK, UDOSTĘPNIĘ!

 

powiedzmy sobie wprost: polska energetyka jest przestarzała i w ponad 80% oparta na węglu. Większość naszego prądu zależy więc od kilku „elektrowni – molochów”, które pracują na przestarzałej infrastrukturze. Lada moment nie będą spełniać europejskich wymogów. Powinny być więc wygaszane...

Tymczasem są wspierane ze środków publicznych. Teraz skala tej pomocy ma się jeszcze zwiększyć za pomocą ustawy o tzw. 'rynku mocy'. Znając tempo akceptowania ustaw w tej kadencji oraz determinację PiS w dotowaniu sektora węglowego, może ona wejść w życie bardzo szybko.

Jeśli nie zareagujemy teraz, to ustawa, po pierwszym czytaniu, szybko trafi do podkomisji, a tam odbędzie się debata bez rozgłosu. Tego nie chcemy! To są decyzje, które wpłyną na naszą przyszłość i zdrowieChcemy, żeby na sali plenarnej Sejmu wybrzmiał głos tych obywateli i obywatelek, którzy nie widzą sensu w uzależnianiu naszej gospodarki i energetyki od węgla. A szczególnie tych, którzy nie chcą dopłacać do tego procesu z własnej kieszeni.

Inna energetyka jest możliwa. Jedyną szansą na wypowiedzenie tych słów przed kamerami, na sali sejmowej, mają posłowie i posłanki. Dlatego naszym celem jest przekonanie opozycji do zadania niewygodnych pytań. Oczekujemy od nich, żeby podczas debaty w Sejmie podnieśli krótkowzroczność tego pomysłu. Chcemy, żeby domagali się inwestycji w zróżnicowanie źródeł energii.

Potrzebujemy, żeby takich głosów było jak najwięcej i żeby, w wyniku naszego nacisku, usłyszeli je posłowie PiS. Wtedy zrozumieją, że za popieranie tej „pensji dla elektrowni”, mogą ponieść konsekwencje w kolejnych wyborach. Jeśli powiesz swoim znajomym o tej kampanii, to zbierzemy więcej głosów i parlamentarzyści będą wiedzieli, że nie mogą zignorować tego kosztu społecznego. Jeśli każda i każdy z nas dotrze do kilku znajomych, możemy podwoić ilość zebranych podpisów. Przed posiedzeniem Sejmu dostarczymy je klubom parlamentarnym.

KLIKNIJ, ABY UDOSTĘPNIĆ GRAFIKĘ NA FACEBOOKU

Angażujemy się razem też w tematy trudne i zawiłe, żeby patrzeć władzy na ręce, gdy podejmuje ważne dla kraju decyzje. Mówiliśmy o trującym smogu i konieczność walczenia z nim, kiedy dla debaty publicznej była to jeszcze abstrakcja. Teraz już trzy województwa przyjęły uchwałę antysmogową, a kolejne nad tym pracują. Protestujemy przeciwko otwarciu dewastującej dla lokalnej społeczności i przyrody kopalni odkrywkowej „Ościsłowo” w Wielkopolsce. Na razie budowa nie ruszyła, między innymi dzięki protestom mieszkańców i naszej społeczności.

Teraz też wiele zależy od Ciebie. Pomóż nam wyjść z tematem uzależnienia od węgla do szerszej publiczności. Zaproś znajomych do podpisania apelu. Zbudujmy razem przyszłość, która nie wyniszcza planety. Badania pokazują, że większość Polek i Polaków chce inwestycji w odnawialne źródła energii [1]. Część Twoich znajomych na pewno jest w tej grupie.

KLIKNIJ, ABY UDOSTĘPNIĆ GRAFIKĘ NA FACEBOOKU

Z pozdrowieniami,
Marta Anczewska z Akcji Demokracji

PS Najnowsze analizy pokazują, że już dopłaciliśmy do energetyki węglowej średnio 8,5 mld złotych rocznie przez ostatnich 26 lat. Te kwoty nie uwzględniają kosztów związanych ze zdrowiem obywateli oraz degradacją środowiska naturalnego! Jeśli to dodamy, to łącznie, w ciągu tych lat, przekazaliśmy do sektora prawie 2 biliony złotych! [2]. To jest prawie pięciokrotność wszystkich wydatków z budżetu państwa planowanych na 2017 rok [3]. Daj szansę znajomym, żeby się na ten temat wypowiedzieli. Kliknij, żeby ich o tym poinformować.

[1] Według ostatnich badań, niemal trzy czwarte (74%) badanych uważa, że Polska powinna odchodzić d produkcji energii z węgla na rzecz krajowych źródeł odnawialnych. Pełen raport: http://www.greenpeace.org/poland/PageFiles/757956/Badanie_KantarPublic_lipiec2017.pdf

[2] Wg raportu „Ukryty rachunek za węgiel 2017. Wsparcie górnictwa i energetyki węglowej w Polsce - wczoraj, dziś i jutro.”

[3] Rząd przyjął projekt budżetu na 2017 rok. "Zbyt wiele zależy od ściągalności podatków”, money,pl, 28.09.2017

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

 

 

 

 

 

Świetny film "OBRONA POLSKIEJ WSI" Julian Rose, Jadwiga Łopata 

Jadwiga Łopata powiedziała, że nie skorzystali z żadnych propozycji od mediów głównego nurtu, które chciały zrobić materiał z Konferencji Belwederskiej, gdyż DOSKONALE WIEDZIELI, ŻE W GŁÓWNYCH MEDIACH PRZEDSTAWIONO BY BARDZO WYPACZONY JEJ OBRAZ, w tym chyba trzech z TVP, pomimo tego że ich kusiło. Zaproszono za to same ALTERNATYWNE MEDIA, do których należy np."Niezależna Telewizja".

Z artykułu Ibogaina - dar natury zwalczający nałogi

"Ibogainę blokuje się również dlatego, że jest to lekarstwo, które pochodzi z natury, a więc nie można go opatentować i nie można zmaksymalizować zysków ze sprzedaży. Sprzedaż nie leży więc w niczyim interesie, oprócz - rzecz jasna - interesu społeczeństwa, ale kogo on obchodzi? Kogo obchodzi to, że ktoś przypadkiem umrze na raka, albo dostanie marskości wątroby, lub zniszczy własne życie przez narkotyki? Tak naprawdę to nie obchodzi nikogo! Liczą się tylko zyski, zyski i jeszcze raz zyski! Ibogaina jest zakazana!

Wszyscy wierzymy, że rządy i korporacje w swoich działaniach kierują się dobrem ludzi. Nie jest to prawdą. Rządy i korporacja przede wszystkim kierują się interesem własnym, a więc skupiają się na kwestii zysków. Z tego względu przejawiają skłonność do zmowy i oszustwa. Dla wszystkich niestety nie jest to oczywiste. Nie jest, bo cichym wspólnikiem w zmowie jest znaczna część mediów, które pragną uchodzić za niezależne i rzetelne źródła informacji. Niezależne i rzetelne? Mogę się tu tylko uśmiechnąć. Niezależny i rzetelny w znacznej części jest praktycznie tylko internet (...)"

Źródło cytatu: http://niepoprawni.pl/blog/55/ibogaina-wielkie-oszustwo-mediow-rzadow-i-korporacji

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl  

 

Moim zdaniem tu NAPRAWDĘ W OGÓLE NIE CHODZI O "ZYSKI, ZYSKI I JESZCZE RAZ ZYSKI" - "Zasięg wpływów elity hierarchii w rządach i wynikająca z tego polityka nie jest, jak można by przypuszczać, kierowana przez chęć władzy, zysków i pieniędzy. Elita Światowego Porządku działała przez tysiąclecia za pomocą i wewnątrz tajnych grup skąd wywodzą się obecna polityka i ukryte agendy rządów narodowych. Odbierają w ten sposób wyborcom możliwość kontrolowania własnego przeznaczenia i środowiska. Było celem autora odkrycie co inspiruje umysły członków Światowego Porządku, gdzie i po co ten porządek się rozwinął i prawdziwą naturę ich tożsamości razem z ich tajnymi agendami i celami. Są w tej książce pokazane sekretne poziomy inicjacji, później badane i łamane są różne tajne kody, które jako klucze otworzyły wiele wewnętrznych tajemnic otaczających Światowy Porządek i różne stowarzyszone tajne grupy. Wnioski są zdumiewające NAWET dla autorki, która etap zdziwienia Światowym Porządkiem przeszła dawno temu." (z artykułu Renee Henry - pełny tekst)

Elita Światowego Porządku, według mnie, jest odpowiedzialna np. za to, że ibogaina nie jest dostępnym wszędzie na świecie lekiem.

 

Uwaga! odwołane posiedzenia w Sejmie 

Razem walczymy o Polskę Wolną od GMO i o dostęp do dobrej żywności od rolników!
 
Witajcie,
dostaliśmy wiadomość od Przewodniczącego Komisji Rolnictwa - Jarosława Sachajko - że posiedzenia nadzwyczajnej PODKOMISJI/KOMISJI w sprawie GMO i w sprawie sprzedaży żywności przez rolników, które miały być 9 i 10 października ZOSTAŁY ODWOŁANE.
 
UWAGA!
Teraz te posiedzenia są planowane podczas sesji  Sejmu,  która  jest  w  dniach 25-26-27 października...PROSIMY  WYKAŻCIE ZROZUMIENIE  dla zestresowanych polityków (zestresowanych naszą obecnością), którzy robią wszystko (!) abyśmy nie dojechali na te posiedzenia.
NIE PODDAJCIE SIĘ I REZERWUJCIE CZAS 25-26-27 października bo tylko razem możemy wywalczyć Polskę Wolną od GMO i dostęp do dobrej żywności od rolników!
 
Szczegóły posiedzeń podamy jak tylko będziemy coś wiedzieć.
 
Polecamy:
1. artykuł Juliana "Jak pozostać przy zdrowych zmysłach w czasach coraz większego szaleństwa":
2. film "OBRONA POLSKIEJ WSI"
 
 
Z pozdrowieniami,
Jadwiga Łopata i Julian Rose
==========================
Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny http://icppc.pl/index.php/pl/wesprzyj-nas.html
 
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl
www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl
 
WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl
 
 
Poniżej cytat z artykułu Pierwsze w Polsce lokalne referendum w sprawie GMO (ze strony ICPPC - 5-ty link pod "LINKI")
 

"Wiadomo, że referendum w gminie Świdwin jest nieważne ze względu na niską frekwencję (wyniosła 10,62 %).  Nie wygraliśmy ale to i tak WIELKI sukces…

Wygraną jest ta symboliczna cyfra 10 % ludzi świadomych,  którzy są jeszcze zdolni podjąć działania. Gdyby to udało się  przenieść na całą Polskę to wygrywamy wszystko…jak to zrobić?"

 
 

Małe zwycięstwo, walczymy dalej 

Prezydent Andrzej Duda 17 października podczas Dożynek w Spale zaapelował do ustawodawców o umożliwienie rolnikom sprzedaży produktów przetworzonych w gospodarstwie do hoteli, restauracji i do sklepów. Cytuję: „Ale proszę, aby pan minister i państwo posłowie przeanalizowali, czy nie można poszerzyć zakresu tej ustawy po to, aby polski rolnik mógł sprzedawać to, co wytworzy w swoim gospodarstwie, na swoich polach do hoteli, do restauracji, do sklepów tak, żeby również w te miejsca mogły trafiać towary bezpośrednio z ręki rolnika przynosząc temu rolnikowi dochód.” (8 min. 57 sek. https://youtu.be/Pc_fjARC4Zw?t=8m57s  )
 
UWAGA! Nasze wysiłki przynoszą dobre rezultaty i mamy kolejny argument na komisję! TYLKO MUSIMY BYĆ TŁUMNIE W SEJMIE NA KOLEJNYM POSIEDZENIU W TEJ SPRAWIE.
 
UWAGA! Przypominamy Wam, że w czerwcu współorganizowaliśmy konferencję  "PRAWDZIWE ROLNICTWO. PRAWDZIWA ŻYWNOŚĆ OD PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW" w Belwederze pod patronatem Prezydenta Andrzeja Dudy. PROSIMY o dalsze podpisywanie i nagłaśnianie DEKLARACJI BELWEDERSKIEJ Karty Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności.
Deklaracja z listą dotychczasowych sygnatariuszy:
 
Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/
 
Zapraszamy Państwa do obejrzenia relacji filmowych z konferencji w Belwederze:
 
Z pozdrowieniami
Jadwiga Łopata i Julian Rose

 

Wyjątkowa konferencja - ważne przesłanie dla Polaków (zródło: link) - ze strony ICPPC (5-ty link pod "Linki" na tej stronie)

Konferencja „PRAWDZIWE ROLNICTWO. PRAWDZIWA ŻYWNOŚĆ OD PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW” wniosła szczególnie ważne przesłanie dla Polaków i całego świata.

Kiedy rolnicy, naukowcy, prawnicy, lekarze, ekolodzy, przedstawiciele konsumentów oraz niezależnych mediów zbierają się razem, by bronić wolności, prawdy i zdrowia ludzi, zwierząt i natury, mamy bardzo mocną podstawę, która doprowadzi do pozytywnej zmiany.

FILMY
Zapraszamy Państwa do obejrzenia relacji filmowych z konferencji tu:
http://bezposrednioodrolnika.pl/category/konferencja-w-belwederze/filmy-konferencja-w-belwederze/ i też na You Tube.

UWAGA! 
PROSIMY O DALSZE ROZSYŁANIE tych informacji oraz NAGŁAŚNIANIE DEKLARACJI. Niech ten dokument będzie mocnym przesłaniem dla polityków, którzy powinni służyć Narodowi.

DEKLARACJA BELWEDERSKA Karta Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności z listą sygnatariuszy: http://bezposrednioodrolnika.pl/deklaracja-belwederska-bardzo-zachecamy-do-podpisywania/

Z poważaniem 
Jadwiga Łopata i Julian Rose w imieniu Komitetu Organizacyjnego:
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi ICPPC,
Stowarzyszenie Ekoland o/Zachodniopomorski,
Stowarzyszenie Best Proeko-CIS,
Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT,
Stowarzyszenie Rolników i Konsumentów Kukiz15,
Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO

 

 

Skuteczny opór, bo Polska jest nasza

Prosimy przeczytaj UWAŻNIE, bo od Ciebie zależy przyszłość Polski.
Prosimy włącz się aktywnie w działania dla Polski wolnej od GMO i dla żywności od dobrych rolników!

1. PiS wprowadza uprawy GMO!
W  dniu  11  września 2017 odbyło się w Sejmie kolejne posiedzenie
podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424).  W posiedzeniu wzięli udział członkowie podkomisji, strona rządowa i około 60 osób reprezentujących organizacje rolnicze i konsumenckie. JUŻ NA POCZĄTKU Przewodniczący, poseł JAN DUDA (PiS) zapowiedział, że STORNA SPOŁECZNA NIE BĘDZIE DZISIAJ DOPUSZCZONA DO GŁOSU. Zawrzało... bowiem większość osób przyjechało z odległych zakątków Polski aby wyrazić swój zdecydowany sprzeciw dla ustawy autorstwa PiS, która dopuszcza tworzenie stref do upraw GMO (!) na terenie całej Polski. 
Sytuację uratował Poseł Jarosław Sachajko (KUKUZ'15) przedstawiając propozycję nowelizacji tejże ustawy, która jest zgodna z oczekiwaniami zdecydowanej większości Polaków i wprowadza bezwarunkowy zakaz upraw GMO. Po BARDZO burzliwej dyskusji "wygraliśmy" tyle, że NIE PRZEGŁOSOWANO ustawy PiS, która dopuszcza uprawy GMO, natomiast propozycja ustawy zakazującej upraw GMO została przekazana do Biura Analiz Sejmowych. 
UWAGA! Oznacza to, że musimy jeszcze bardziej zjednoczyć wysiłki dla Polski wolnej od GMO i zgodnie przybyć na kolejne posiedzenie w Sejmie. Już teraz zapraszamy! 
OBEJRZYJ! FILMOWA RELACJA NTV: 
https://www.youtube.com/watch?v=GMmo-OVKGxQ 
lub sejmowa relacja archiwalna: 
http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp#219C4317186B1D41C1258191003E1B83

2. PiS NIE POZWALA rolnikom sprzedawać ich dobrej żywności w lokalnych sklepach!
W dniu 12 września odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (druk nr 1716). Projekt zawiera zapisy umożliwiające rolnikom sprzedaż żywności przetworzonej do sklepów, szkół i innych lokalnych instytucji. Jest to od lat oczekiwane przez rolników i konsumentów. 
Niestety i tutaj PiS "idzie w zaparte" (mimo przedwyborczych obietnic!) używając nieprawdziwych argumentów. Wniosek: PiS wspiera korporacje. 
Stanowisko strony społecznej było JEDNOZNACZNE - chcemy łatwego dostępu do dobrej żywności. Dyskusja była dynamiczna ale obrady przerwano...
UWAGA! A więc jednoczymy siły na kolejne posiedzenie Sejmu (27, 28, 29 września 2017 r.) aby obronić Polskę przed GMO i abyśmy mieli żywność od dobrych rolników w lokalnych sklepach. Szczegóły prześlemy jak tylko będą nam znane.
Sejmowa relacja archiwalna:
http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=C3C839E8F47E4834C12581920046AB5D#

Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny http://icppc.pl/index.php/pl/wesprzyj-nas.html
 
Z pozdrowieniami,
Jadwiga Łopata i Julian Rose, 
==========================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  
biuro@icppc.pl
www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl

 

Polecam bardzo video - Konferencja w Belwederze - Prawdziwa żywność- Jadwiga Łopata 

Jest tu mowa o różnych "E", "E", "E", związków chemicznych obecnych w jakimkolwiek produkcie kupionym w supermarkecie, i że może być to przyczyną chorowania Polaków. Jeśli chodzi o płyny to ja piję TYLKO niegazowaną wodę mineralną (zero szkodliwej chemii), od prawie 15 lat niegazowaną wodę mineralną zmieszaną z sokiem cytrynowym - od około 5 lat 0,75l niegazowanej wody mineralnej z sokiem cytrynowym z połówki cytryny w pn., śr., piąt., sob. (zero chemii), wodę alkaliczną (zero chemii, bo to zjonizowana woda kranowa), sok pomarańczowy wyciśnięty z pomarańczy oczywiście BEZ ŻADNYCH DODATKÓW (zero chemii) oraz w pewnym okresie roku sok pomidorowy z papryczką chilli (bez konserwantów i, z tego co chyba czytałem na opakowaniu, bez szkodliwych związków chemicznych).

Poza tym jem zupy, starając się by były jak najbardziej bez chemii. Oczywiście całkowicie unikam niesportowych napojów gazowanych (myślę, że zawierają masę chemii) poza jednym wyjątkiem od ponad 11 lat i dwóch miesięcy i to się nigdy nie zmieni. 

Zachęcam każdego człowieka do unikania wymienionych produktów: narkotyki, papierosy, rafinowany cukier (i wszystkie produkty, które go zawierają), fast-foody, niesportowe napoje gazowane, kurczak z rożna (skóra zawiera dużo niezdrowego cholesterolu), ciasta, torty, słodycze, cukierki, pączki (od co najmniej 9 lat w "tłusty czwartek" w ogóle nie jem ani jednego pączka) chipsy, zapychacze (paluszki, krakersy), alkohol (nie nam w ogóle w ustach nawet kropli alkoholu przez Wieczność :) ), lody, kawa (udowodniono, że kofeina wypłukuje wapń z kości oraz kawa jest jednym z produktów, jakich należy UNIKAĆ, jeśli chce się mieć zęby wolne od próchnicy - jednej z naszych najczęściej występujących chorób), lizaków (moim zdaniem jest tam niezdrowa chemia) i gumy do żucia.

W supermarketach i sklepach jest masa bardzo niezdrowych rzeczy, ale NIKT NIE ZMUSZA DO JEDZENIA I PICIA ICH. Są reklamowane w mediach mainstreamowych, by ludzie je spożywali i chorowali od nich, by zrobić biznes, a potem zrobić dodatkowy biznes na ludzkich chorobach. 

Korporacje dyktują, co jest w supermarketach, i korporacje chcą poprzez kontrolę nad żywnością, przejąć kontrolę nad światem. Zachęcam każdego do zastanowienia się, nad tym, co je oraz wyeliminowania z jadłospisu pokarmów i napojów, które są, PO PROSTU, TRUCIZNAMI. Przez unikanie wymienionych dwa akapity wyżej produktów (całkowicie i zawsze będę ich unikał) od około 3 lat jestem całkowicie wolny od próchnicy zębów i na pewno ZAWSZE TAK BĘDZIE (głównie rafinowany cukier wywołuję tę chorobę, a stan zdrowia zębów i dziąseł jest odbiciem stanu zdrowia całego organizmu) oraz jestem ogólnie bardzo zdrowy i wolny od wielu innych chorób.

Każda osoba może zrobić więcej np. podpisując "Deklarację Belwederską Kartę Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności". Unikanie wymienionych trucizn (chyba około 85% produktów w wielu sklepach to produkty, których unikam od wielu lat czy nawet całe życie - jak kawa i których nigdy nie kupię nie mówiąc w ogóle o spożywaniu ich m.in, słodycze, chipsy, napoje gazowane, pączki czy jakikolwiek alkohol) to BARDZO DUŻY krok w kierunku lepszego świata, który każdy bez wyjątku może zrobić poza podpisaniem "Deklaracji Belwederskiej" oraz spożywaniem zdrowych produktów - owoce, warzywa, ziemniaki, ryż ZAMIAST np. frytek, chipsów i fast-foodów oraz woda alkaliczna (m.in. wyjątkowo skutecznie pomaga w pozbywaniu się zanieczyszczeń - bardzo wielu, myślę, tego potrzebuje - zatrucie ciała chemią), woda mineralna, sok wyciśnięty ze świeżych pomarańczy czy jakiś zdrowy sok bez chemii i konserwantów ZAMIAST napojów gazowanych, napojów zawierających sporo chemii oraz alkoholu.

 

 

 

"Ponieważ w sklepach powszechnie jest żywność, która jest pełna chemii, widzicie tu Państwo cyferkę, około 3300 różnych związków chemicznych, które są dopuszczone. Które są legalnie, tak? I ja się pytam, jak to jest możliwe, że najwyższej jakości żywność, wytwarzana przez rolnika z wielkim sercem, jest żywnością wciąż niedopuszczoną, prawda? Nie ma jej w sklepach, nie ma jej w szkołach, a taka żywność, która jest pełna chemii, jest dla nas trucizną, jest dopuszczona legalnie?"

 

"Kolejne, prawda? Dodatki do żywności. 300 różnych substancji chemicznych, które są uważane, że są bezpieczne. Tylko, że nikt nie bada tego, jaki wpływ jest, kompleksu tych substancji. Wezcie Państwo jakikolwiek produkt kupiony w supermarkecie, ile tam jest różnych "E", "E", "E", związków chemicznych, i jaki to ma wpływ na nasze zdrowie? Oczywiście, chorujemy, dramatycznie chorujemy. Od czasu, gdy otwarliśmy nasze drzwi na żywność z Zachodu, od czasu, gdy nasi rolnicy zaczęli tak intensywnie stosować chemię, no to Polacy chorują, dramatycznie chorują. Dzieci chorują.

Kolejny aspekt - napromieniowywanie żywności. No a po co? No po to, żeby mogła leżeć na pólkach dłużej, żeby był lepszy biznes. Bo tutaj o nic innego nie chodzi, nie chodzi w ogóle o nasze zdrowie, tylko chodzi o to, żeby zrobić większy biznes.

I teraz tak, jeśli się okazuje, że napromieniowanie jest za niskie, podwyższa się normę."

 

"Będziemy wracać do tego tematu. GMO jest zupełnym wynaturzeniem. Nigdzie w przyrodzie nie powstają takie organizmy. Ja tutaj mam kilka takich znamiennych przykładów: pomidor z genami ryby, ziemniak z genem meduzy, karp i ryż z genami człowieka. I o co tutaj chodzi? Czy my nie mamy swojej dobrej żywności? A no mamy, ale chodzi o to, żeby nam nałożyć jeszcze większy kaganiec, żeby nas jeszcze bardziej uzależnić. Żeby jeszcze bardziej zrujnować nasze zdrowie.

 

"Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej nastąpił dramatyczny, a właściwie to już przed przystąpieniem, spadek jakości żywności. Półki sklepowe są pełne żywności, tak. Tylko, że ta żywność to jest żywność, która nas powoli zabija. Żywność pełna chemii. Rzeczywiście tak jak mówiłam, chorujemy, robimy się coraz więksi, puchniemy, tyjemy, bo to jest żywność bardzo niezdrowa.

W Polsce "zagościło" 14 największych korporacji handlu spożywczego. I Miliardy [złotych] wyjeżdżają z Polski. Te pieniądze mają zarobić polscy rolnicy. To wszystko ma zostać w Polsce, ma służyć Polsce, i tak ma być i tak może być.

Korporacje decydują, jakie produkty będą na polskim rynku. Tak? Korporacje w tej chwili dyktują, bo mały rolnik, mniejsze przedsiębiorstwo nie ma w ogóle szans w rozmowach z supermarketami. Natomiast wielkie korporacje tak, i owszem, i oni dyktują, co jest w naszych sklepach, w supermarketach."

Adoptuj pszczołę!

Adoptuj pszczołę!



3, 2, 1 …start!

Znowu możemy wspólnie pomóc pszczołom! Tym razem serdecznie zapraszam Cię do udziału w akcji Adoptuj Pszczołę - najfajniejszej akcji pomocy pszczołom w Polsce, którą tworzą tysiące osób, które wspólnie robią dla zapylaczy coś wielkiego! W tym roku w ramach Adoptuj Pszczołę stworzymy coś wyjątkowego - Narodową Strategię Ochrony Owadów Zapylających! Dołącz do nas. To bardzo proste - wystarczy, że wejdziesz na stronę www.adoptujpszczole.pl i zaadoptujesz wybraną przez siebie liczbę wirtualnych pszczół. Każda adoptowana pszczoła to wielka pomoc, nieważne, czy zaadoptujesz jedną, czy cały rój!

ADOPTUJĘ! »

 

 

Dzięki tysiącom wspaniałych osób, które okazały pszczołom serce, wiele zmieniło się już na lepsze. Od hoteli dla owadów zapylających, które stanęły w całej Polsce, przez odbudowę populacji pszczół po tragicznym zatruciu pestycydami, po badania naukowe nad zapylaczami. A to nie koniec! Plany na najbliższe miesiące mamy jeszcze bardziej ambitne! Pora sprawić, że o pszczoły będą dbać nie tylko obywatele, ale i politycy – dlatego wspólnie stworzymy Narodową Strategię Ochrony Owadów Zapylających. Będzie to zestaw rekomendacji i dobrych praktyk, który będzie drogowskazem dla wszystkich, którzy mogą mieć wpływ na życie pszczół w Polsce - od każdego właściciela domowego ogródka, przez rolników, aż do administracji lokalnej i centralnej. Dzięki Strategii wszyscy będą wiedzieć, jak postępować, by nie tylko pszczołom nie szkodzić, ale by były one w Polsce naprawdę szczęśliwe. Pracy będzie przy tym mnóstwo, ale już nie mogę się doczekać: w końcu nie każdego dnia można robić rzeczy, na którym zależy tysiącom zaangażowanych osób. Dołącz do pszczelego roju - odwdzięczmy się wspólnie tym pracowitym owadom!

ADOPTUJĘ! »

 

 

Adoptując pszczoły, możesz wybrać między adopcją jednorazową i regularną, czyli taką, dzięki której będziesz pomagać pszczołom przez cały rok! Jeśli zdecydujesz się na adopcję regularną, do czego gorąco Cię zachęcam, wystarczy, że raz wypełnisz formularz, a system sam będzie co miesiąc pobierał wskazaną przez Ciebie kwotę. Podobny mechanizm możesz znać np. z niektórych serwisów muzycznych, które co miesiąc automatycznie odnawiają Twój abonament. Adopcja regularna to taki “abonament na pomaganie pszczołom”. Sposób wygodny i przede wszystkim bardzo bezpieczny. W każdej chwili możesz oczywiście anulować swoje comiesięczne wsparcie lub zmienić jego wysokość.

Jeśli jednak taka forma pomocy pszczołom Ci nie odpowiada, nie przejmuj się! Każda adopcja jest ważna, każda adoptowana pszczoła to większa szansa na poprawę losu zapylaczy. W poprzednich latach nam się udało - zaangażowanie i wielkie serce tysięcy osób sprawiło, że pszczołom w Polsce żyje się teraz lepiej. A wiesz, co napawa mnie największą dumą? Pewność, że potrafimy jeszcze więcej! Szczególnie, jeśli zdecydujesz się być z nami. Pszczeli ruch, jaki wspólnie stworzyliśmy, ma wielką moc! Pokażmy ją światu.

Jesteś z nami? Dołączasz do pszczelego roju?

Pozdrawiam serdecznie,
Kasia Jagiełło
Greenpeace

  

Facebook Twitter Instagram
 

 

 O reinkarnacji i Nieśmiertelności

 

 
 
 
 
 
 
 
"Jest tylko jedna rzecz, którą naprawdę warto mieć, choć tyle pragnień wokół jest. Kiedy nie ma jej, to wszystko inne traci sens. Tylko jedna rzecz, to Prawdziwa Miłość jest" (z piosenki "O miłości" zespołu Wilki)
 
 
22 maja 2017 roku zmarł Zbigniew Wodecki. Prawda jest oczywiście taka, że jego dusza wcieli się w kolejne ciało. Będzie on mężczyzną, gdyż taką drogę sobie wybrał i taka jest zasada reinkarnacji - analogicznie kobiety rodzą się ponownie jako kobiety.
Zbigniew narodzi się ponownie i będzie miał szansę osiągnąć Nieśmiertelność (co jest sensem życia) i modlę się, by to się udało i, gdy "wróci ponownie" na pewno pomogę mu to zrobić. 
Chciałem jeszcze napisać, że nawet jeśli ktoś w ogóle nie wierzy w reinkarnację, to jego/jej dusza I TAK WCIELI SIĘ W KOLEJNE CIAŁO. To naturalne prawo, którego nie można w żaden sposób zmienić.
O sobie mogę powiedzieć, że ja tak naprawdę "WIEM, ŻE REINKARNACJA ISTNIEJE".
Jakiś czas temu na stronie Fundacji Nautilus (8-my link na tej stronie) była mowa, że "wracają" ludzie, którzy zginęli w atakach 11 września 2001 roku. Podają fakty, których nie można wytłumaczyć inaczej niż poprzez reinkarnację.
Wędrówka dusz istnieje i dusza Zbigniewa Wodeckiego jest nieśmiertelna i wcieli się na 100% w kolejne ciało. ŚMIERĆ NAPRAWDĘ W OGÓLE NIE ISTNIEJE. 
To bardzo pozytywne. Ponadto sensem życia jest osiągnięcie Fizycznej Nieśmiertelności. Mało kto o tym słyszał, gdyż cała cywilizacja jest oparta na kłamstwie.
 

Pokonanie śmierci (osiągnięcie Życia Wiecznego) to sens życia każdego z Nas. Wtedy kończymy cykl reinkarnacji i nie musimy już umierać i wcielać się w kolejne ciało. Jesteśmy wyzwoleni z nużącego, niekończącego się cyklu odradzania się w kolejnych wcieleniach.

Jak osiągnąć Nieśmiertelność (Życie Wieczne)?

Żeby osiągnąć Nieśmiertelność (Życie Wieczne) potrzebne są 3 rzeczy:

1. Trzeba odnaleźć Prawdziwą Miłość. Najważniejszym jej przejawem jest gotowość oddania życia za przyjaciół Twoich ("I die for You" - Robin Hood mówi, że za Lady Marian odda nawet swoje życie). Prawdziwa Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie wywyższa się, nie wie, co to nienawiść, gniew, złość - po prostu nie ma w niej żadnego przejawu fałszywego ego.

W filmie Robin Hood: książę złodziejów postawę taką prezentuje tytułowy bohater, który jest gotowy oddać swoje życie za ukochaną Lady Marian. Ostateczny sekret bycia mistrzem życia (mistrzem kung fu) polega na byciu wolnym przed lękiem przed śmiercią.

 

U takiej osoby, która, jak Robin, jest w stanie oddać swoje życie za innego człowieka występuje w takim momencie całkowite zaniknięcie świadomości fałszywego ego.

 

Robin Hood (w scenie gdy wpada przez okno do zamku, żeby ratować Lady Marian) jest Prawdziwym Bogiem na Ziemi, gdyż kieruje się tylko Miłością do ukochanej i jest gotowy oddać za nią życie. Z tego też powodu jest całkiem czysty i Bóg go chroni i nie pozwala mu umrzeć.

 

W sytuacji występującej w historii o Robin Hoodzie na miejscu bohatera powinniśmy być w pełni głupi, a nie mądrzy. W tej sytuacji, gdy na długiej chuście Robin wpada przez okno ratować swoją miłość, fałszywe ego (ono nie pochodzi od Boga) podpowiada lęk, a Dusza (Prawdziwa Miłość) podpowiada odwagę. Taką odwagę, że Robin jest gotowy oddać życie za Lady Marian.

 

Bohater jest całkowicie „głupi” ponieważ jest na śmierć zakochany. I na tym polega sens Prawdziwej Miłości, która pokonuje śmierć. Ktoś kto Prawdziwie kocha odda życie za przyjaciela/przyjaciółkę.

 

W tej Prawdziwej Miłości nie ma żadnego lęku, gdyż lęk jest fałszywy i nie pochodzi od Boga. W opisanej sytuacji Robin nie kierował się żadną mądrością, która jest marnością z Biblii („vanitas vanitatum et omna vanitas” – „marność nad marnościami i wszystko marność”).

Prawdziwa Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie wywyższa się, czyli nie ma w niej nic, co pochodzi od fałszywego ego, które wynika z odejścia od Nieskończonej Boskiej Miłości.

Jest także Prawdziwa Miłość do samego siebie. Należy bezwarunkowo kochać siebie takim, jakim się jest, nawet  z różnymi wadami. W Prawdziwej Miłości do samego siebie nie ma żadnego przejawu fałszu - chodzi o to, że jest zero nienawiści do siebie. Obecnie masa ludzi palących papierosy nie ma Prawdziwej Miłości do siebie, gdyż szkodzą sobie zatruwając płuca nikotyną. Robią to, gdyż nie kochają siebie w pełni. Inne przejawy szkodzenia sobie (alkohol, narkotyki, jedzenie rafinowanego cukru i fast-foodów oraz tandetnej żywności spod znaku chipsy) to też przejaw tego, że ludzie w pełni siebie nie kochają i dlatego karają się podświadomie jedzeniem i piciem tych trucizn. Gdy ktoś ma Prawdziwą Miłość do samego siebie nie karze swojego ciała szkodzącymi mu substancjami. Prawdziwa Miłość do siebie to też to, że kochamy siebie w pełni i nie dajemy sobą niesprawiedliwie pomiatać. Nie odgrywamy NIEPOTRZEBNIE roli męczennika/męczennicy, gdy mamy rację,  a jacyś źli ludzie chcą zrobić nam na złość. Nie musimy niepotrzebnie cierpieć.

 

 

zdjęcie przedstawiające Robin Hood'a (Kevin Costner) i Lady Marian Dubois (Mary Elizabeth Mastrantonio)

 

2. Całkowite uwolnienie się od złej strony

Drugą rzeczą (i przedostatnią) jest to, że musimy całkowicie uwolnić się od zła, które jest fałszywe i wynika z nienawiści. Musimy dogłębnie poznać siebie i uwolnić się od swojej złej strony (fałszywego ego).

 

Najskuteczniejszym sposobem uwalniania się od zła jest płacz. Jest to „katharsis” – oczyszczenie duszy z grzechów.

Od fałszywego ego pochodzi także lęk i od niego też musimy się całkowicie uwolnić. Prawie całe życie pracowałem nad całkowitym uwolnieniem się od fałszywego ego (czyli, żeby nie było we mnie żadnego zła ani żadnego lęku). Całkowicie uwolniłem się już od złej energii sadomasochistycznej. Poprzez płacz uwolniłem się także od niesprawiedliwego oceniania innych ludzi. Wyrzuciłem też z sobie masę złej energii. Jest jeszcze jeden przejaw zła od którego muszę się uwolnić i już prawie całkowicie to uczyniłem. Pracuję nad tym od 2 sierpnia 2011 roku i jestem bardzo blisko sukcesu. 
Podobnie przez długi czas uwalniam się od lęku i został mi tylko jeden przejaw lęku, od którego muszę się uwolnić. Jestem bardzo blisko od uwolnienia się od niego. 

Jest też trzeci przejaw fałszu (ego) - fałszywe koncepcje, związane z możliwością zranienia Cię. Gdy tego nie masz w ogóle, to NIC NIE JEST W STANIE CIĘ ZRANIĆ - ŻADNE SŁOWA I NIC INNEGO.

Przez kilka ostatnich miesięcy wykonałem ogromną pracę i bardzo niewiele dzieli mnie od WIECZNEGO ŻYCIA z moją żoną z poprzednich żyć, która w moim pierwszym życiu nazywała się Miriam z Magdali lub, jak jest znacznie bardziej znana, Maria Magdalena.

3. Wiara w to, że można żyć wiecznie. Że będą mijały setki, tysiące, miliony, miliardy lat, a My nie umrzemy.

Trzecia rzecz to wiara w to, że można żyć wiecznie – że ciało to wytrzyma i nie zestarzejemy się i nie umrzemy. Tu chodzi jedynie o wiarę – trzeba jedynie uwierzyć i nic więcej.

 

Obecnie ludzie mają głębokie przekonanie o tym, że muszą się zestarzeć i dlatego tak się dzieje, ale gdy wyrobimy w sobie przekonanie, że jesteśmy wiecznie młodzi, to tak się stanie.

 

Lęk przed śmiercią (myśl, że umrzemy) powoduje ją. Nasze myśli są twórcze i tworzą nasz świat. Gdy będziemy mieli 100% pewność, że jesteśmy Nieśmiertelni tak się stanie.

 

Do tego potrzebna jest także wiara, która, jak wiadomo, czyni cuda. Poprzez stosowanie filozofii kung fu w moim życiu doszedłem ostatecznie do opisanego sensu życia (pokonanie śmierci).

Dla człowieka żyjącego Wiecznie cały czas jest Wieczne Teraz. Upływ czasu nie ma dla niego żadnego znaczenia. Ten człowiek jest wiecznie młody i nawet gdy dla świata minie milion lat dla niego będzie nadal Wieczne Teraz. I po kolejnym milionie lat też Wieczne Teraz. I tak przez Wieczność.

 

Prawdopodobnie bardzo odkrywcze jest zdanie: „Kto zwycięża innych jest tylko silny. Kto zwycięstwo nad sobą odnosi jest człowiekiem potężnym”. Najtrudniej jest wygrać z samym sobą.

***************

JAK ŻYĆ, ŻEBY NIE MIEĆ PRÓCHNICY?

 

Na powyższe pytanie odpowiem na swoim własnym przykładzie. Moje zęby są zdrowe z wielu powodów. Po pierwsze całkowicie unikam rafinowanego cukru. Udowodniono, że cukier jest głównym czynnikiem wywołującym próchnicę zębów. W ogóle nie jem słodyczy ani żadnych ciast, tortów i innych podobnych potraw.

Jednak, aby nie mieć próchnicy należy unikać także alkoholu i papierosów, fast-foodów, szczepionek, narkotyków, pasteryzowanego mleka (nawet jeśli pochodzi od krów karmionych trawą) i innych produktów opisanych w artykule "Leczenie próchnicy zębów naturalnym odżywianiem"(Leczenie próchnicy zębów naturalnym odżywianiem)

Dbam także o higienę jamy ustnej (raz w tygodniu myję zęby specjalnym żelem, który służy do intensywnej profilaktyki próchnicy) i jem produkty dobre dla zębów np. marchew i seler. Natomiast jajka kur hodowanych w naturalnych warunkach zawierają rozpuszczalne w tłuszczu witaminy (A i D), które mają bardzo pozytywny wpływ na zęby.

Żeby usuwać resztki jedzenia między zębami (tam, gdzie nie dotrze szczoteczka), nitkuję regularnie zęby nicią dentystyczną, co zaleciła mi moja dentystka.

To wszystko sprawia, że nie mam żadnych ubytków.

 

 

Liczba odsłon na "starej" stronie Cudu Miłości: 4458

 

Z artykułu "Leczenie próchnicy zębów naturalnym odżywianiem" (link):

 

"Gdyby dentystyczne wiercenie, wypełnianie kanału korzenia, usuwanie zębów, fluoryzacja zębów, fluoryzacja wody, szczotkowanie i pasta były właściwymi środkami służącymi do leczenia próchnicy, nie bylibyśmy świadkami jej takiego systematycznego rozprzestrzeniania się. Widzielibyśmy jej zanikanie lub przynajmniej utrzymywanie się na tym samym poziomie, ponieważ im ktoś jest starszy, tym częściej czyści zęby nicią dentystyczną, częściej je szczotkuje lub chodzi na czyszczenie do dentysty. W rezultacie, postępując zgodnie z zaleceniami, stan naszych zębów nie powinien się pogarszać. Czyżby to oznaczało, że ponad 90 procent społeczeństwa nie stosuje się do zasad higieny jamy ustnej? A może w zasadach tego "nowoczesnego" sposobu powstrzymywania próchnicy jest coś z gruntu błędnego?"

 

 

"W latach 1931 i 1932 dr Price odwiedził odległą Dolinę Loetchental w szwajcarskich Alpach w poszukiwaniu przyczyny i wyjaśnienia jednej z naszych najczęściej występujących chorób - próchnicy zębów. Mieszkańcy doliny żyli w harmonii z naturą, co owocowało względnie spokojną egzystencją.

 

Oto, jak dr Price ich opisał: "Nie mają lekarza ani dentysty, ponieważ praktycznie są im oni niepotrzebni, nie mają też policjanta ani więzienia, bo i to nie jest im potrzebne".

 

Ta harmonia uwidacznia się również w produkcji żywności: "Krowy spędzające ciepłe lato na pokrytych zielenią i lasami stokach w pobliżu lodowców i pól wiecznego śniegu cechuje okres wysokiej i bogatej mleczności... Ten ser zawiera naturalny tłuszcz masłowy i sole mineralne pochodzące z doskonałego mleka i jest dosłownie rezerwuarem życia na nadchodzącą zimę". (Podkreślenie dodane przez autora).

 

John Siegen, pastor jedynego kościoła w dolinie, opowiedział drowi Price'owi o maśle i serze wyprodukowanym harmonijnie z mleka naturalnie wypasanych krów: "Powiedział mi, że rozpoznają obecność Najwyższego w życiodajnych cechach masła wyprodukowanego w czerwcu, kiedy krowy przebywają na pastwiskach w pobliżu lodowców. Zbiera ludzi razem, by podziękować dobremu Ojcu za dowody jego obecności w postaci życiodajnych cech masła i sera, kiedy krowy jedzą trawę w pobliżu linii śniegu... Mieszkańcy doliny potrafią odróżnić wspaniałą jakość ich czerwcowego masła i, właściwie nie wiedząc czemu, składają mu należny hołd". (Podkreślenie dodane przez autora).

 

Ten "należny hołd" składany masłu jest odległym w czasie wołaniem do dzisiejszych dyktatorów diety, którzy twierdzą, że masło jest szkodliwe dla naszego zdrowia ze względu na występujący w nim wysoki poziom tłuszczów nasyconych i cholesterolu. Komentując czas spędzony w Dolinie Loetchental dr Price napisał: "Człowiek natychmiast zaczyna zastanawiać się, czy nie ma czegoś we wspomagających życie witaminach i solach mineralnych pokarmów, co buduje nie tylko wielkie fizyczne konstrukcje, wewnątrz których rezyduje ich duch, ale również umysły i serca zdolne do wyższych uczuć, wobec których wartości materialne są dla człowieka wtórne".

 

W opisach ludzi i środowiska Doliny Loetschental widzimy, odczuwamy i słyszymy ogromne zgranie z Naturą. Nie tylko zwierzęta i ziemia są uhonorowane w uświęcony sposób, podobnie jest z żywnością. Tamtejsi ludzie widzą i znają boską moc kryjącą się w ich maśle. Jednak by dostrzec ją w nim, muszą dostrzegać ją także w sobie samych. Ta wiedz jest, jak przypuszczam, wynikiem życia w zgodzie z podstawowymi prawami Natury. Ludzie widzą dowody i przypomina się im o ich własnej boskości poprzez dostrzeganie "Ojca" i Jego "Istoty", Jego obecności, w darze, jaki im dał - darze zdrowia, żywotności i witalności - poprzez Jego masło i ser.

 

Dieta ludzi z Doliny Loetschental składała się na początku lat 1930. ze zdrowego żytniego chleba, letniego masła i sera (porcja niemal takich samych rozmiarów jak kromka chleba) popijanych świeżym, surowym krowim lub kozim mlekiem. Mięso jadali raz w tygodniu.

 

W ramach badań obejmujących 4280 zębów dzieci żyjących w wysokogórskich alpejskich dolinach dr Price ustalił, że 3,4 procent zostało zaatakowanych przez próchnicę, natomiast w samej Dolinie Loetschental 0,3 procent.

 

Okazało się, że mieszkańcy Loetchental są bardzo odporni na ubytki spowodowane próchnicę, mimo iż znaczną częścią ich diety stanowił żytni chleb na zakwasie. Wiele stowarzyszeń dentystycznych uważa chleb za główną przyczynę ubytków w zębach, gdy jego resztki pozostają między zębami. Ludzie z Doliny Loetschental nie używali nici dentystycznych i nie szczotkowali zębów. Mieli nawet w jamie ustnej typowe osady, ale nie cierpieli na próchnicę. Dr Price napisał: "Członkowie wielu prymitywnych plemion maja zęby niemal stale wysmarowane bogatymi w skrobię pokarmami i wcale nie zawracają sobie głowy ich czyszczeniem, a mimo to nie cierpią na próchnicę".

 

W tym samym czasie w nowoczesnych częściach Szwajcarii próchnica była głównym problemem dzieci szkolnych, z których cierpiało na nią od 85 do 100 procent. Co więcej, szwajcarskie dzieci z podobnej linii genetycznej do tych z Doliny Loetschental żyjące w nowoczesnych miastach Szwajcarii i posiadające dostęp do najnowszych technik stomatologicznych, też cierpiały na próchnicę. Ludzie zdawali się nie wiedzieć, dlaczego tak się dzieje, i nawet próbowali regularnych ćwiczeń, i opalania dzieci, ale nie przyniosło to żadnej poprawy, jeśli chodzi o próchnicę. Przyczyną ubytków w zębach wśród tych nowocześnie chowanych dzieci nie było to, że nie szczotkowały zębów i nie miały dostępu do nowoczesnej opieki dentystycznej - musiało to mieć związek z brakiem witamin w przemysłowo wytwarzanej żywności, jaką spożywały.

 

Nowocześnie żyjący Szwajcarzy nie hołdowali już tradycyjnej diecie składającej się ze zdrowego żytniego chleba, letniego masła i sera oraz świeżego, surowego krowiego lub koziego mleka. Zamienili swój starannie przygotowywany zdrowy żytni chleb na zakwasie na wypieki z mąki pszennej. Zamienili swoje letnie masła i sery na margaryny, marmolady, dżemy, puszkowane jarzyny, ciasteczka i owoce, które musiały być przewożone na ich teren. Teraz hodują u siebie niewiele jarzyn. Ale nawet na tych zmodernizowanych obszarach niektóre dzieci zdradzają wysoką odporność na próchnicę - te, które wciąż spożywają tradycyjne potrawy."

 

 

"Nowoczesna moda polegająca na wizycie u dentysty w celu pozbycia się problemu pozwala ludziom na pozostawanie w nieświadomości, że przyczyną psucia się ich zębów są ich przyzwyczajenia w zakresie żywienia i stylu życia. Ból i ubytek zostają chwilowo zlikwidowane, tyle że najprawdopodobniej powrócą kilka lat później, ponieważ rzeczywista przyczyna ubytku nie została zlikwidowana."

 

 

Z artykułu "Wieści z globalnej wioski - część 5-ta"(link):

 

SPOŻYWANIE ALKOHOLU POWODUJE JEDEN NA DZIESIĘĆ ZGONÓW W EUROPIE

Jak wynika z najnowszych badań, jeden na dziesięć zgonów w Europie i jeden na dwadzieścia pięć globalnie jest spowodowanych przez alkohol.

Lekarze publikujący w magazynie Lancet twierdzą, że osoby pijące alkohol najczęściej umierają z powodu ran, raka, choroby serca i marskości wątroby.

Twierdzą oni, że ludzie piją alkohol od początków znanej nam historii, ale teraz jest to bardziej wyniszczające.

W Europie 10 procent zgonów jest następstwem picia alkoholu. Krajem, który przoduje pod tym względem, jest były Związek Radziecki, gdzie ten procent wynosi 15. Jeszcze wyższy procent zgonów jest w krajach rozwijających się, szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej.

Autorzy twierdzą, że "globalnie wpływ alkoholu na rozwój choroby jest mniej więcej takich samych rozmiarów, jaki miało palenie tytoniu w roku 2000, przy czym największy jest w krajach rozwijających się". Podkreślają również, że większość dorosłych ludzi na świecie powstrzymuje się od picia alkoholu, zaś koszt picia alkoholu w kategoriach opieki zdrowotnej i szkód społecznych sięga jednego procenta produktu narodowego brutto w krajach o wysokich i średnich dochodach.

(Źródło: The Guardian, 26 czerwca 2009, www.guardian.co.uk/society/2009/jub/26/alcohol-disease-death-raye-europe)

 

 

*******

NAZYWAJ RZECZY PO IMIENIU - A ZMIENIĄ SIĘ W OKAMGNIENIU. Nazywam po imieniu produkty, będące, po prostu, TRUCIZNAMI. Nie powinny być w ogóle reklamowane w telewizji, której od około 14 lat praktycznie w ogóle nie oglądam i nigdzie indziej. Po co reklamować truciznę (alkohol), lepiej działać by nikt się nią nie truł i by w ogóle jej nie było, bo, według mnie, nie ma nic pozytywnego w tym, że ludzie piją alkohol.

Gdy "przypadkowo" słucham reklam w telewizji, to zdaję sobie doskonale sprawę, że ogromna część z nich to reklamy trucizn, których od wielu lat całkowicie unikam. Wiele reklam i programów telewizyjnych ma "sprawić", by Polacy stali się materialistami. To walka o Duszę Człowieka na tej planecie. Niezdrowe rzeczy oddalają w jakiś sposób od Nieśmiertelności, której osiągnięcie jest sensem życia. Podobnie podniecanie się pieniędzmi, które odwracają uwagę od Duchowości i osiągnięcia Życia Wiecznego.

W religii chrześcijańskiej nie ma nic o Prawdziwym Sensie Życia - osiągnięciu Nieśmiertelności. Ludzie, wyznający chrześcijaństwo wszystkich odmian i odłamów, nie mają nawet szansy świadomie dążyć do Prawdziwej Świętości (Nieśmiertelności) I O TO PRZECIEŻ CHODZI.

We wszystkich "oficjalnych" religiach i wszystkich ich odłamach nie ma w ogóle tego, co NAJWAŻNIEJSZE - sensem życia jest pokonanie śmierci oraz jak tego dokonać. Ja wyznaję, moim zdaniem, jedyną wiarę, dającą możliwość Prawdziwej Wolności i Prawdziwego Szczęścia, polegającą głównie na dążeniu do osiągnięcia Nieśmiertelności. Chciałbym by wszyscy ludzie na Ziemi ją wyznawali - byłoby nieskończenie razy lepiej, gdyby tak było.

Ja działam w 100%, by wszyscy Obywatele Polski osiągnęli Życie Wieczne, a siły, które zachorowały na zło (zło w ogóle nie istnieje, są tylko ludzie chorzy na zło, bo zło jest chorobą) mają urojenie, że działają, by Polacy byli uwięzieni w cyklu (reinkarnacji) przez Wieczność.  

 

Dlaczego śmierć żywej istoty (np. człowieka) ma być naturalną rzeczą we Wszechświecie stworzonym przez Boga, który jest Miłością? Ze śmiercią często związana jest starość. Starzenie, pogarszanie się pamięci oraz zdrowia ma być RZEKOMO naturalną rzeczą. Niestety wiele setek milionów ludzi na Ziemi uwierzyło w obie powyższe GŁUPOTY.

Naturalnym stanem wszystkiego, co żyje jest NIEŚMIERTELNOŚĆ. Ludzie sądzą inaczej, gdyż cała cywilizacja jest oparta na kłamstwie.

Dla mnie starzenie i śmierć są nienaturalne, gdyż "włączyłem myślenie" i doszedłem do prawdziwego wniosku, że w ogóle nie mogą być naturalne, gdyż Nieskończona Boska Miłość na pewno w ogóle nie wymyśliła Wszechświata, w którym te dwie rzeczy (związane z cierpieniem) są naturalne.

Starzenie i śmierć wynikają z fałszu, który w ogóle nie pochodzi od Stwórcy Wszechmogącego. Czas, żeby ludzie przestali wierzyć w wierutne głupoty, że starzenia i śmierci w żaden sposób nie da się uniknąć.

 

"Co z tego, że ktoś ma 10 miliardów dolarów (Michael Jordan), skoro jest uwięziony w cyklu? Wolałbym mieć zero pieniędzy i być Nieśmiertelnym, niż mieć nieskończoną ilość pieniędzy (co sekundę przez wieczność zyskiwać trylion dolarów) i być uwięzionym w cyklu (śmiertelnym). Przecież w tym drugim przypadku, po jakimś czasie (nawet jeśli to 100 000 lat) bym umarł i przeżywał wszystkie cierpienia w kolejnym życiu, w którym nie miałbym już tych pieniędzy, które miałem w poprzednim.

Słowa sens/seks są tak podobne, gdyż gdy każdy człowiek spełni sens życia (pokona śmierć), nikt nie będzie musiał uprawiać seksu, by rodzić dzieci, gdyż nikt nie będzie umierał, a więc i nikt nie będzie się rodził, bo po śmierci następują ZAWSZE ponowne narodziny w kolejnym ciele." (z artykułu Jesteśmy Chrystusami)

 

Wprowadz wolne od GMO do sklepów

Gorąco zachęcamy do skorzystania z aplikacji do wysyłania apeli do największych sieci handlowych w Polsce, która jest już dostępna na naszej stronie. Dzięki niej przekażecie placówkom, w których dokonujecie zakupów, że domagacie się wprowadzenia do oferty żywności wyprodukowanej bez udziału genetycznie modyfikowanych organizmów w całym procesie produkcji. Działając wspólnymi siłami, wzmocnimy nasz głos w słusznej sprawie!

Aplikacja dostępna jest tu.

Obecnie trwają prace w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi nad ustawą regulującą zmiany w przepisach dotyczących znakowania produktów wolnych od GMO. Aby jednak doszło do rzeczywistej zmiany, ważna jest oddolna inicjatywa. To dobrowolne działanie producentów
i sprzedawców sprawi, że klienci będą mogli w pełni świadomie decydować co trafia na ich stół.
 Dzięki temu przyspieszymy również odgórny proces decyzyjny.

O tym, jak ważna jest świadomość dla konsumentów świadczy już ponad 40 000 tysięcy podpisów pod naszą petycją do decydentów w sprawie wprowadzenia znakowania żywności wolnej od GMO. Podobne zdanie wyrazili respondenci w sondażu przygotowanym przez Millward Brown dla Instytutu Spraw Obywatelskich (INSPRO), gdzie 73,1% opowiedziało się za takimi rozwiązaniami.

Nasza aplikacja pozwoli Wam na szybkie dotarcie ze swoja prośbą do najpopularniejszych sieci sklepowych, w których codziennie dokonujemy zakupów. Tym samym zaoszczędzicie cenny czas, a jednocześnie wyrazicie swoje zdanie. Idąc za głosem konsumentów, coraz więcej firm wprowadzi do swoich sklepów produkty „wolne od GMO”

Teraz czas by przekazać również swoje oczekiwania, tym którzy codziennie ją produkują
i dostarczają. Pamiętajmy o popularnym powiedzeniu „klient nasz Pan” i korzystajmy z naszych praw. Przekazując nasze apele pokażemy sieciom handlowym czego oczekujemy od dostawców oraz po jakie produkty na półkach chcemy sięgać. Wspólnymi siłami dokonamy zmiany!

*******

W piątek 23.06.2017 od około godz. 17:30 w Audycji "Express Jedynki" w radiowej Jedynce tzw. "eksperci" mieli wypowiadać się na temat Puszczy Białowieskiej w związku z gorącymi dyskusjami w Internecie na ten temat. Od razu pomyślałem sobie, że najprawdopodobniej ci "eksperci" będą mówić totalne głupoty, a słuchać będą tego miliony Polaków, którzy wyrobią sobie obraz, mający mniej więcej nic wspólnego z rzeczywistością.

Okazało się, że miałem rację. Największym kłamstwem było to, że "kornik drukarz (rodzaj chrząszcza) zagraża Puszczy Białowieskiej i uzasadniona jest wycinka drzew, która się w niej odbywa". Według badań ekologów Greenpeace Puszcza Białowieska bardzo dobrze sobie radzi, a to, co robi kornik, w ogóle jej nie zagraża. 

WIERZĘ W 100% EKOLOGOM, DBAJĄCYM O NATURĘ, a nie ludziom, mającym interes finansowy w wycinaniu Puszczy Białowieskiej.

Drugie kłamstwo było takie, że "leśnicy nie mają zysków z wycinania drzew w puszczy - są bardziej stratni niż zyskują". Prowadzący audycję pytał, "więc dlaczego wycinają drzewa, jeśli na tym nie zarabiają?". Oczywiście to pytanie było bez sensu, gdyż kłamstwem jest, że rzekomo nie zarabiają.

 

Poniżej fragment z http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105402,19826473.html:

"7. Leśnikom nie chodzi o pieniądze 

MANIPULACJA: Lasy Państwowe od lat prowadzą wielofunkcyjną gospodarkę leśną, zgodnie z którą ochrona przyrody jest ważniejsza od pozyskania drewna. Trzy puszczańskie nadleśnictwa są deficytowe - na utrzymanie takich jednostek zrzucają się nadleśnictwa z całej Polski.

FAKTY: LP mają z wycinki naszych lasów przychody rzędu 8 mld zł rocznie, z czego 2 mld jest wydawane na pensje około 26 tys. zarabiających świetnie leśników (nadleśniczowie - to od 16 do 20 tys. zł brutto). Wydatki na ochronę przyrody są wielokrotnie mniejsze. Leśnicy boją się precedensu. Boją się, że jeżeli Polacy zobaczą, że Puszcza radzi sobie bez pomocy, będą chcieli też pozostawienia innych cennych lasów w spokoju, a to już może zaszkodzić leśnikom, którzy przecież czerpią poważne zyski z lasów należących do skarbu państwa, czyli wszystkich obywateli. To sprawia, że tak bardzo sprzeciwiają się pozostawieniu Puszczy w spokoju."

 

A więc "można" sobie mówić np. w radiu czy telewizji totalne głupoty i NIEKTÓRZY ludzie nie dowiedzą się w ogóle jak jest naprawdę. Są na szczęście samodzielnie myślący i korzystający z niezależnych zródeł - według mnie w Polsce media głównego nurtu w ogóle nie są niezależne. M.in. dlatego od około 14 lat praktycznie w ogóle ich nie słucham ani nie oglądam oraz nie czytam prasy (za wyjątkiem niezależnej - to np. "Nexus" czy "Nieznany Świat")

Klasycznym przykładem (oszukiwania Ludzi) jest umowa CETA. Według sondażu Akcji Demokracji 38% ją popiera. Te 38% to ludzie, którzy zostali OKŁAMANI przez media głównego nurtu. Po prostu OKŁAMANI. GDYBY wiedzieli, na czym NAPRAWDĘ POLEGA TA UMOWA, to ANI JEDNA OSOBA Z TYCH 38% Polaków (to ileś milionów) by w ogóle nie popierała CETA.

Ci "eksperci" z audycji radiowej Jedynki, moim zdaniem, MYLĄ SIĘ. Ja i miliony Polaków doskonale wiedzą, że RZEKOMA "walka z kornikiem" to kłamstwo, mające usprawiedliwiać niszczenie puszczy, będącej skarbem przyrody nawet na skalę europejską.

 

Cytaty z artykułu "Kiedy upadnie system?" (link)

 

"Moim zdaniem (i nie tylko moim), żeby system upadł, wszyscy zwykli ludzie (lub ich zdecydowana większość) powinna przestać się do niego stosować. Nie rób tego, co mówi Ci telewizja. Media są po to, żeby zalewać nas nieistotnymi informacjami - nie usłyszymy w nich niczego o Kodeksie Alimentarius czy o innyc planach elit. Media głównego nurtu są w posiadaniu Illuminati. "

 

"Politycy są tylko marionetkami w rękach garstki ludzi, którzy stoją na samej górze piramidy władzy. Jeśli chodzi o policję, to powinni oni pomagać zwykłym ludziom, gdyż są w taki sam sposób niewolnikami systemu jak my wszyscy. Policjanci są zmuszani do "uciszania" protestów i demonstracji zagrażających skorumpowanym elitom. Tymczasem powinni oni pomagać nam. Nie jest sztuką walczyć o dobre zasady, ale żyć zgodnie z nimi."

 

"NIE MUSI BYĆ GŁODU NA ZIEMI. NIE MUSI BYĆ WOJEN I SZTUCZNYCH PODZIAŁÓW. Świat głoduje nie dlatego, że jest przeludniony, ale dlatego, że jest źle zarządzany. Iluzja stworzona przez elity jest naprawdę bardzo krucha, gdyż nie jest rzeczywistością. Kiedy ludzie przestaną stosować się do systemu, rozsypie się on jak domek z kart. Kierujmy się miłością i dobrem, a także przestańmy robić to, co mówi nam telewizja i inne media głównego nurtu, gdyż są oni na usługach ludzi odpowiedzialnych za system, który powinien upaść."

CETA (w obecnej formie) do śmieci

 

W środę 15.02.2017 Parlament Europejski dał zgodę na ratyfikację CETA. Gdy usłyszałem tę wiadomość w radiu w samochodzie, to pomyślałem od razu, że to chyba jakiś KIEPSKI SARKASTYCZNY ŻART.

Dlatego, ponieważ CETA to szkodliwa, niebezpieczna i antydemokratyczna umowa i jedynym rozwiązaniem, o jakim myślałem od około 2 tygodni było jej odrzucenie przez Parlament Europejski, który w 2012 roku odrzucił ACTA (wcześniejszą niebezpieczną umowę). Okazało się, że europosłowie, głosujący za CETA, to ludzie, którzy zachorowali na najstraszniejszą chorobę świata (zło).

Miłość to najdziwniejsza choroba świata, a zło to najstraszniejsza choroba świata. Bóg na 100% ukarze ludzi odpowiedzialnych za tę CHORA UMOWĘ i spotka ich SPRAWIEDLIWOŚĆ.

Można zapytać europosłów, głosujących za CETA: "Ile pieniędzy wzięliście za głosowaniem za tą CHORĄ UMOWĄ?". Bo wielu z nich najprawdopodobniej dostała łapówki od lobbystów ponadnarodowych korporacji za głosowanie za CETA.

Napiszę jeszcze, że dobro jest biedne, bo walczy z niesprawiedliwością razy milion do potęgi milionowej. Po odrzuceniu przez rząd Walonii, CETA powinna być martwa. Powinna, GDYBY istniała tu SPRAWIEDLIWOŚĆ. A że nie było żadnej SPRAWIEDLIWOŚCI, ale totalna poza granice absurdu NIESPRAWIEDLIWOŚĆ, to CETA nie stała się martwa.

Z kolei zło jest biedne, gdyż czyniąc potworne zło, skazuje się na cierpienie razy milion do potęgi milionowej. CETA w obecnej formie nadaje się tylko do śmieci. Dla MILIONÓW ludzi w Europie i Kanadzie to pewne na 100%.

Cały system, związany też z tym, że ogólnie główne media prawie w ogóle nie mówią prawdy o tej umowie, JEST TOTALNIE CHORY. To system kontroli Illuminatów, którzy NA WŁASNE ŻYCZENIE tworzą sobie bardzo złą karmę i skazują na przeogromne cierpienie. Modlę się, by wyzdrowieli (z fałszu - głównie ze zła) - jest na to bardzo mała szansa, gdyż ta choroba duchowa (dusze zatrute ogromnym złem) JEST BARDZO CIĘŻKA I STRASZNA, ale zawsze trzeba próbować. 

Może zamiast dobrowolnie skazywać się na cierpienie (poprzez złe rzeczy, jakie robią) zaczną tworzyć sobie szczęśliwą karmę. Ich choroba jest ciężka, ale i z niej można wyzdrowieć - WYZDROWIENIE LEŻY GŁÓWNIE W ICH INTERESIE, bo jeśli pozostaną na drodze zła (oraz lęku i fałszu) - czyli drodze ego, to WŁAŚNIE ICH SPOTKA PRZEOGROMNA KARA.

 

NA SZCZĘŚCIE  sprawa CETA nie jest jeszcze w ogóle przesądzona, gdyż aby umowa weszła w życie muszą ją jeszcze ratyfikować parlamenty wszystkich państw członkowskich, co wydaje się mało prawdopodobne. Na stronie GreenpeacePolska jest artykuł "CETA - Parlament Europejski po złej stronie historii" - w 100% zgadzam się z tym tytułem.

 

Uważam, że w ogóle nie istnieją choroby - są tylko chorzy ludzie. Podobnie zło w ogóle nie istnieje - SĄ TYLKO LUDZIE CHORZY NA ZŁO. Bo zło to, moim zdaniem, najstraszniejsza choroba świata.

 

Polskie władze strasznie chciały podpisania chorej umowy CETA. W jej myśl Polska może być zalana żywnością GMO z Kanady. Tylko jaki miały w tym interes skoro 75-80% obywateli Polski W OGÓLE NIE CHCE GMO?? To ewidentne działanie PRZECIWKO SWOIM OBYWATELOM.

Do tego, żeby podpisywać chorą umowę władzom bardzo się śpieszyło, ale gdy jest dobra Ustawa o Sprzedaży Żywności przez Rolników w myśl której zdrowa, smaczna żywność byłaby dostępna w sklepach i restauracjach to jakoś nie. Wiele, wiele tygodni walki głównie Fundacji ICPPC nie doprowadziło NIESTETY do wprowadzenia tej dobrej ustawy!

Dochodzę do jasnego wniosku, że WSZYSTKO JEST NA ODWRÓT. To, co jest w 100% złe i chore jest jak najszybciej wprowadzane (chora CETA), a to, co jest w 100% dobre na razie w ogóle nie jest wprowadzane. 

Oby wszyscy (trochę ponad 40 milionów) obywateli Polski miało JASNY OBRAZ, że WSZYSTKO JEST NA ODWRÓT. Niestety wcale tak nie jest. Bardzo wielu Polaków i bardzo wiele Polek doskonale widzi, co się wyrabia. I bardzo dobrze. Najlepiej, żeby WSZYSCY zdawali sobie sprawę z chorej sytuacji opisanej powyżej.

Sytuację tę doskonale ilustrują też cztery słowa: "SPRAWIEDLIWOŚĆ KRZYCZY! TELEWIZJA MILCZY." Dlatego od ok. 13 lat praktycznie w ogóle jej NIE OGLĄDAM. Chcę, by wyzdrowiała i przedstawiała wszystko, tak jak jest zamiast OGÓLNIE TAK, JAK JEST WYGODNIE DLA WŁADZY.

Na przykładzie sytuacji z CETA od razu wyszło, kto jest po stronie polskiego społeczeństwa, a kto po stronie korporacji. Chyba 34 z 35-ciu posłów Kukiz'15 głosowało przeciwko tymczasowemu stosowaniu CETA, a Piotr Apel z Kukiz'15 powiedział, że: "Zgoda na tymczasowe stosowanie CETA to zdrada stanu". W 100% zgadzam się z tą wypowiedzią i w 100% ją popieram.

PO i PiS w większości z tego co pamiętam głosowały za tymczasowym stosowaniem CETA, a np. Kukiz'15 przeciwko tymczasowemu stosowaniu tej umowy. BARDZO CHCIAŁBYM, ŻEBY KUKIZ'15 BYLI U WŁADZY, bo CETA zostałaby NA PEWNO ODRZUCONA...

Oby wszystkie parlamenty krajów UE odrzuciły CETĘ i żeby jak najszybciej znalazła się w śmieciach.

Zresztą cała sprawa z CETA to JEDNO WIELKIE OSZUSTWO, ponieważ miliony ludzi w Europie i w Kanadzie W OGÓLE NIE CHCIAŁO TEJ CHOREJ UMOWY i setkami tysięcy osób protestowało przeciwko niej. Rządy krajów UE zawiodły swoje społeczeństwa - pomimo wielotysięcznych protestów, jednoznacznych raportów wolały słuchać lobbystów ponadnarodowych korporacji - naprawdę dobrych ludzi, którzy NIESTETY STRASZNIE CIĘŻKO ZACHOROWALI na chorobę duchową (fałsz) i dlatego zamiast po stronie Ludzi byli po stronie korporacji.

 

Po odrzuceniu przez rząd Walonii CETA powinna być martwa. GDYBY istniała tu SPRAWIEDLIWOŚĆ. A że była jedynie chora poza granice absurdu NIESPRAWIEDLIWOŚĆ, nie stała się NIESTETY MARTWA.

Dziwne tylko, że ludzie popierający CETĘ w ogóle nie zdają sobie sprawy, że czyniąc to, skazują się na PRZEOGROMNE cierpienie. Wasz wybór jest bardzo bardzo dziwny - mam na myśli wybór zła. Jeśli myślicie, że jakimś niesamowicie szczęśliwym trafem unikniecie kary za swoje zło, to wierzycie w "bujdę na resorach". 

 

Dlatego właśnie chcę, żeby najbardziej zli ludzie odpowiedzialni za chore umowy zawierane obecnie na całym świecie i inne chore rzeczy, przeszli na właściwą stronę, gdyż są oni NAPRAWDĘ DOBRZY. Zło to fałszywa natura i najstraszniejsza choroba świata i najbardziej chore dusze na świecie chcą NAPRAWDĘ WYZDROWIEĆ Z TEJ CHOROBY I BYĆ NIEŚMIERTELNYMI LUDZMI.

Jeszcze nie jest za pózno, żeby uniknąć przeogromnej kary i zmienić się na lepsze. Zło powoduje, że jest nam zle, a dobro powoduje, że jest nam dobrze. Wy sami decydujecie o tym, co wybieracie, gdyż każdy ma WOLNĄ WOLĘ. Dlatego zachęcam najbardziej złych ludzi na Ziemi, aby zaczęli wybierać dobro, gdyż wybierając przeogromne zło, skazujecie się na straszne cierpienie, a ja chcę, żebyście go uniknęli i wy też naprawdę tego chcecie, gdyż Wasze dusze są naprawdę DOBRE.

Wybór zła to zły wybór, a Wy zrobicie jak będziecie chcieli, ale zachęcam do wycofania się ze zła, gdyż JESZCZE NIE JEST ZA PÓZNO, a ja chcę pomóc Wam wyzdrowieć z najstraszniejszej choroby świata - zła.

 

Za to, co obecnie (20.03.2017) dzieje się w Syrii (np. torturowanie lekarzy, mających udzielać pomocy cywilom czy naloty bombowe na szpitale) odpowiedzialna jest choroba psychiczna ludzi, którzy na nią zachorowali, która powinna się TERAZ SKOŃCZYĆ, bo WSZYSCY LUDZIE NA ŚWIECIE MAJĄ DOŚĆ NIESPRAWIEDLIWOŚCI.

Neo

************************* 

Polecam poniższy link ze strony Greenpeace pt. "Unia Europejska i Kanada podpisują CETA - umowę bez przyszłości":

http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/swiat/Unia-Europejska-i-Kanada-podpisuj-CETA--umow-bez-przyszoci/

"Symboliczny uścisk dłoni i wspólne zdjęcie nie narzucą CETA Europejczykom. Dla nikogo nie jest już tajemnicą, że CETA przedkłada interes korporacji nad zasady demokracji i dobro publiczne. W najbliższych miesiącach umowa ta prawdopodobnie nie zdoła przejść ratyfikacji w parlamentach państw członkowskich. Do tej pory rząd PiS wbrew protestom tysięcy obywateli, rolników, przedsiębiorców i wielu innych grup społecznych dawał CETA zielone światło. Nadszedł czas, żeby premier Szydło faktycznie stanęła po stronie interesu Polaków i nie dopuściła do przyjęcia przez nasz kraj umowy, co do której sama niejednokrotnie wyrażała wątpliwości – powiedziała Joanna Miś-Skrzypczak, koordynatorka ds. polityki ekologicznej w Greenpeace Polska."

 

Na końcu powyższego artykułu jest link do bardzo ciekawego artykułu p.t. "Mity na temat CETA". Poniżej 2 fragmenty z niego:

"Przekonują: „Wiarygodność UE zależy od podpisania tej umowy”

Wiarygodność UE zależy od wypełniania wobec narodów Europy zobowiązań, zapisanych w Traktacie o Unii Europejskiej, według którego “decyzje [...] są podejmowane tak otwarcie, jak to możliwe i możliwie najbliżej obywateli”. Zasady demokracji, rządy prawa, promocja postępu ekonomicznego i społecznego, zrównoważony rozwój i ochrona środowiska – to wszystko są klucze do wiarygodności UE, stanowiące najlepsze antidotum na eurosceptycyzm, populizm i ekstremizm.

Z traktatu wynika, że postęp ekonomiczny powinien iść ręka w rękę ze społecznym i nie może być oddzielany od ochrony środowiska. W związku z rosnącymi obawami społecznymi wobec polityki handlowej, odbieramy jasny sygnał, że w rzeczywistości wiarygodność UE zależy od odrzucenia CETA.

CETA daje priorytet handlowi, spychając na plan dalszy kwestie natury społecznej, zdrowotnej i środowisko naturalne, a także zagraża rządom prawa w UE. Na jej podstawie firmy międzynarodowe mogą zaskarżyć rządy krajów, jeśli jakieś rozporządzenia prawne są przez nie postrzegane jako zagrożenie dla inwestycji, nawet gdy te rozporządzenia są wprowadzane w interesie publicznym."

 

Słyszymy: "Kanadyjczyków i Europejczyków łączą te same wartości"

"To prawda. To akurat nie jest mit" (...) "Jednakże nie ma to żadnego związku z CETA. CETA przyznaje priorytet interesom korporacyjnym ponad interesem publicznym. Prawdziwy konflikt nie przebiega na linii Europejczycy kontra Kanadyjczycy, tylko na linii chciwość korporacji kontra ludzie".

"Odrzucenie CETA nie oznacza odrzucenia Kanadyjczyków. To odrzucenie zamachu korporacji na naszą demokrację. W rzeczywistości, europejskie i kanadyjskie organizacje pozarządowe i związki zawodowe występują ramię w ramię przeciwko CETA, przywołując te same wartości, które wspierają demokrację, rządy prawa oraz postęp w obszarze ochrony środowiska."

************************************ 

W Europie jest około 2,5 tysiąca samorządów, zwanych "strefami wolnymi od CETA". Ludzie w Europie NIGDY NIE DADZĄ SOBIE WCISNĄĆ KŁAMSTWA, że CETA jest korzystna i potrzebna. Zresztą masa demonstracji przeciwko niej i TTIP (jeszcze grozniejszemu porozumieniu między UE a USA) dowodzą, że W OGÓLE NIE DALI SIĘ OSZUKAĆ MEDIOM GŁÓWNEGO NURTU i WIEDZĄ, CO SIĘ DZIEJE.

Kalifornia (jedna z największych gospodarek świata) chce stosować się do porozumienia paryskiego, a ludzie w Europie w ogóle nie chcą CETA. Za to są ludzie, którzy chcą powodować problemy (CETA, TTIP, TISA, bezsensowna i niezgodna z prawem wycinka Puszczy Białowieskiej, ustawa, mogąca otworzyć Polskę na GMO, wycofanie się USA z porozumienia paryskiego).

Ludzie, związani z tymi problemami to NAPRAWDĘ zdrowi (bez choroby duchowej - fałszu) LUDZIE, którzy ZACHOROWALI (na fałsz - głównie zło) I ZBŁĄDZILI. Jedyną przyczyną tego, że zajmują się tymi rzeczami (ogólnie to "walka z Bogiem") jest to, że ZACHOROWALI I ZBŁĄDZILI. I wyzdrowienie ich z tej choroby mogłoby BARDZO ZMIENIĆ SYTUACJĘ ŚWIATA.

Miłość (akceptacja i zero zmiany) przyczynia się do zmiany, a nienawiść (brak akceptacji i chęć zmiany tych ludzi) ją uniemożliwia. Wydaje mi się, że wielu ludzi walczy nienawiścią. Powinni raczej z tego zrezygnować, bo to błąd, który może jeszcze pogarszać sytuację, dlatego zacząłem akceptować, co jest związane z Prawdziwą Miłością.

Wydaje się, że świadoma chęć zmiany ją spowoduje, ale JEDYNĄ DROGĄ DO ZMIANY JEST ABSOLUTNA REZYGNACJA ZE ZMIANY. Mądrzy ludzie powiadają, że to paradoks rządzi światem. Warto zaufać ich mądrości. 

Może kiedyś, jak świat się zmieni, mocną świadomą chęcią zmiany będzie się dużo zmieniać na jeszcze lepsze, ale na razie, przynajmniej ja, stosuję zero zmiany i pełną akceptację (m.in. tych ludzi), co jest związane z Prawdziwą Miłością bez żadnej nienawiści, bo ta nienawiść NIE JEST NAM DO NICZEGO POTRZEBNA.

 

 

Najbardziej pozytywną stroną tego, że Donald Trump został prezydentem, jest, moim zdaniem to, że negocjacje na temat TTIP (jeszcze grozniejszej niż CETA umowy) zostały wstrzymane i TTIP może trafić do śmietnika, gdzie jej miejsce, i dziesiątki milionów Europejczyków i Amerykanów LICZĄ NA TO GORĄCO :)

 

********************************

PRAWDA O BANKACH 

  

Poniższy artykuł pochodzi z 26-go numeru Nexusa. 

Strona internetowa wydawcy to http://www.nexus.media.pl/

Ich e-mail to nexus@nexus.media.pl

Telefon do wydawcy Nexusa (Agencji Nolpress) to 85 653 55 11
 
 

Większość ludzi ma błędne wyobrażenia na temat tego, w jaki sposób banki zarabiają pieniądze i skąd się bierze inflacja, które banki chętnie podtrzymują.

Chociaż ten artykuł dotyczy Australii, to jednak bez trudu znaleźć w nim można analogie do sytuacji, w jakiej znajduje się od 13 lat Polska (od 1989 roku - 13 lat od 1989 roku; było pisane w 2002 roku - mój przypis), której gospodarka jest nieustannie dławiona pod dyktando zachodniej globalistycznej finansjery rękami jej sługusów zajmujących kluczowe stanowiska w naszych władzach wykonawczych oraz różnych partiach politycznych.

Ryszard Z. Fiejtek (redaktor naczelny dwumiesięcznika "Nexus")

Jeśli ktoś jest wściekły na banki z powodu ich "nadmiernych" opłat manipulacyjnych, ogromnych zysków, zamknięć oddziałów, egzekucji i redukcji zatrudnienia, niech poczeka, aż się dowie prawdy o systemie bankowym...

Prawda wygląda tak, że gdyby rząd australijski rzeczywiście reprezentował obywateli, to rządne zysków banki prywatne zostałyby momentalnie wykopane z kraju a w ich miejsce utworzono by banki ludowe, podobne do banku z poprzednich lat, czyli do Commonwealth Bank of Australia (zanim w roku 1924 został on "przejęty" przez finansjerę).

Bank taki umożliwiłby również znaczne zmniejszenie podatków, które są ściągane z obywateli Australii, wyeliminowałby dług zagraniczny, dostarczyłby wystarczającej ilości pieniędzy na utrzymanie szkolnictwa, szpitali, dróg i pozostałych elementów infrastruktury, zapewniłby gospodarczy rozwój Australii i stanowiłby pierwszy krok na drodze do powszechnego zatrudnienia.

 

 

 

Zbyt optymistyczne, aby było prawdziwe? Istnieje cała masa danych, które to potwierdzają, lecz rozmiary tej publikacji ograniczają ilość informacji, jaką można w niej przekazać.

Zainteresowanych odsyłam na stronę www.banks.web-page-net, gdzie znajdą państwo obszerny zbiór artykułów omawiających alternatywne systemy oraz prawdę kryjącą się za obecnym systemem bankowym.

Konstytucja Australii upoważnia rząd federalny do tworzenia pieniądza (banknotów, monet i papierów wartościowych). Informacje, które podaję poniżej, dowodzą, że to banki (a nie rząd) tworzą pieniądz znajdujący się w obiegu, kiedy udzielają pożyczek. Banki pożyczają coś, co nie istnieje, i ściągają od tego odsetki.

Praktyki te należy przerwać, albowiem jest to najzwyklejsze oszustwo. Banknoty zostały zalegalizowane, ponieważ rząd sądził, że rozumie, o co tu chodzi. D.J. Amos w książce The Story of Commonwealth Banks (Historia Banków Commonwealthu) mówi: "Powodem, dla którego rząd nie uregulował spraw związanych z depozytami bankowymi (kredytem), było to, że nie rozumiał zupełnie, o co w tym wszystkim chodzi".

Cały artykuł "Prawda o bankach"

 

Uratujmy Las w Białowieży przed zniszczeniem dla pieniędzy i przerobieniem nawet stuletnich drzew na deski! Polskie władze zignorowały wszystkie żądania uratowania lasu, głosy naukowców i organizacji pozarządowych, protesty, petycje, żądania UNESCO, a nawet zakaz Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, czyniąc Polskę pierwszym krajem, który sprzeciwił się decyzji Trybunału.

 

Nie jest łatwo, ale razem tworzymy coś ponadczasowego.




Cześć

Obejrzyj zdjęcia z działań w Puszczy

mam dla Ciebie garść nowych wieści z Puszczy Białowieskiej. Ostatnio dużo się działo w samym lesie – pisałem Ci już o pokojowych protestach, o kolejnych blokadach. Pamiętasz pewnie, Trybunał Sprawiedliwości postanowił: w Puszczy należy wstrzymać wycinkę, nie wolno wywozić drewna. Przeprowadziliśmy w terenie kontrolę, której wyniki nie pozostawiają złudzeń - postanowienie Trybunału było łamane. Nie mogliśmy tego biernie obserwować!

Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby nagłośnić i powstrzymać niszczenie starych fragmentów Puszczy Białowieskiej. Działań było mnóstwo: począwszy od korespondencji z kancelarią Pani Premier i Komisją Europejską, przez nagłaśnianie stanowiska naukowców, po działania bezpośrednie - blokady wycinek i wywozu drewna. A w terenie nie jest łatwo: pokojowe protesty spotykają się z zupełnie nieuzasadnionymi, brutalnymi reakcjami strażników leśnych. Jeden z naszych kolegów, Łukasz z Obozu dla Puszczy, trafił nawet do szpitala! To bardzo niepokojące wydarzenia, ale nikt nie zamierza się poddawać. W końcu Puszcza jest wyjątkowa i zasługuje na najlepszą ochronę, jaką tylko możemy jej zapewnić. Jest skarbem całej ludzkości!

No, ale Ciebie nie muszę o tym przekonywać, więc do rzeczy. Wchodzimy w kolejny bardzo ważny etap kampanii. W zeszły poniedziałek odbyło się pierwsze posiedzenie Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Puszczy. Byłem tam, w Luksemburgu, żeby śledzić przebieg posiedzenia i żeby przedstawić europejskim urzędnikom dowód rzeczowy – plaster z pnia wiekowego, 160-letniego świerka, który poległ w Puszczy z rąk Jana Szyszki. Jeśli ciekawi Cię, jak olbrzymi był ten świerk i jak wyglądał nasz ostatni czas w Puszczy, zajrzyj do naszego albumu ze zdjęciami.

ZOBACZ ZDJĘCIA »

 

 

Na to, co dalej postanowi Trybunał Sprawiedliwości, musimy jeszcze chwilę poczekać. Komisja Europejska złożyła właśnie wniosek o kolejne sankcje - mowa jest o tymczasowych karach finansowych. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli płacić za to, co robi minister Jan Szyszko! Ostatecznie, w ciągu kilkunastu najbliższych dni ponownie wypowie się Trybunał.

Oczywiście nie zapadnie jeszcze żaden wyrok (takie sprawy to skomplikowane procedury, ciągną się miesiącami!), ale może to być kolejny krok milowy w sprawie.

Trybunał zdecyduje, czy do czasu zakończenia całego postępowania zabezpieczyć Puszczę i podtrzymać zakaz wycinania i wywożenia drzew, czy też uzna naciągane argumenty o wycince i sprzedaży drewna w celu zapewnienia “bezpieczeństwa publicznego”.

Kampania trwa. Nie jest łatwo, ale razem tworzymy coś ponadczasowego.

Odezwę się jeszcze z kolejnymi puszczańskimi wiadomościami.

Do usłyszenia!
Robert Cyglicki
Greenpeace

PS. Tymczasem polecam Ci jeden z najpiękniejszych spektakli przyrodniczych, który właśnie rozpoczął się w Puszczy Białowieskiej - rykowisko jeleni. Jego próbkę możesz usłyszeć we własnym domu, dzięki nagraniu naszego przyjaciela Andrzeja Załęskiego. To co, przyjeżdżasz przeżyć to osobiście?

  

Facebook Twitter Instagram
 

This can change European democracy

To może zmienić Europejską demokrację

 

The most powerful tool we have to make our voices heard and influence European laws is up for review. The Commission is listening and we have 5 days left to make our demands:

H

Hi

With every petition we sign and deliver, we try to win a battle. But today, we can change the rules of the game.

In our fight for a better Europe, the WeMove community has tried many tactics to make our voices heard. Now, the strongest tool we have to make European politicians listen to our demands -- the European Citizens’ Initiative (ECI) -- is under review. This is a unique opportunity to make sure it becomes the most powerful resource we have to engage with European politics.

When, together with partners, we fought to ban the use of toxic pesticide glyphosate, we used the ECI to tip the balance. [1] It wasn’t easy collecting 1,3 million official signatures in a record 5 months, with all the bureaucratic hurdles, different procedures in 28 different countries. And the battle is ongoing to ensure the law actually changes. But we knew if we wanted change, this was the way to go. The potential of this tool is massive.

And we finally have a chance to fix it. The Commission is asking the public how to reform the ECI through an open consultation. [2] We have five days to flood them with demands for the changes we want: more democracy, less bureaucracy!

SIGN THE PETITION NOW

The ECI was launched in 2012 with a very promising vision: to offer a simple way for citizens to shape EU law, by collecting one million signatures for a proposed initiative. Five years later, the results are disappointing: only 3 out of 66 initiatives were successful. And no ECI has led to a change in the law. [3]

Finally, the European Commission wants to reform the ECI and it’s just a question to what extent. It is now coming under fire from the European Court of Justice, who recently ruled that the they had no legitimate reason to reject the TTIP initiative two years ago. [4] The Commission is already under pressure to reform and this is our chance to tip the scales.

So let’s use this opportunity to build a strong ECI for citizens, by citizens, and pave the way for many more successful ECIs like the one we ran together. In 5 days the consultations will close and for real impact they need to know tens of thousands of people want to change the ECI.

SIGN THE PETITION NOW

If the ECI becomes a truly democratic tool for citizens the impact for our community and our common struggles would be immense. Together, we can remove the barriers to let people from all over Europe have a real say in the policies that shape our daily lives.

With hope,

Doina (Bucharest), Xavier (Geneva), Olga (Bologna), Julia (Warsaw), Virginia (Madrid), and the rest of us at WeMove.EU

 

References

[1] https://act.wemove.eu/campaigns/eci-glyphosate-int

[2] http://ec.europa.eu/citizens-initiative/public/regulation-review

[3] http://www.thegoodlobby.eu/the-european-citizens-initiative-a-right-destined-to-success-or-failure/

[4] https://www.euractiv.com/section/economy-jobs/news/stop-ttip-petition-is-legitimate-top-eu-court-rules/

 

 

Democracy crisis

Imagine your government being sued for billions if it tried to ban harmful pesticides or raise the minimum wage. Scarily, this could happen if the ‘Multilateral Investment Court’ proposal goes unchallenged. [1]

The proposal has a very boring name but a *very* sinister underbelly. The Multilateral Investment Court (MIC for short) is a global court exclusively for big businesses - allowing them to bypass our democracies and protect their profits at any cost.

If it sounds familiar, that’s because it is. It’s very much like the courts used in trade deals like TTIP and CETA. Thanks to a huge wave of people power, the bad press around these parallel legal systems helped put TTIP on ice. And its evil twin, CETA, is now being scrutinised for the same reason.

But corporations are eyeing up a new plan: their own exclusive super court. Corporations like Monsanto and McDonald’s will dig deep into their pockets to try and get a super court that makes them billions. To challenge a proposal on this scale is going to take a *lot* of effort – we need to throw everything we can at it.

Will you chip in €3 a week to help the WeMove community take on threats to our democracy like this one?

Yes - I’ll chip in €3 a week
Yes - I’ll chip in €4 a week
Yes - I’ll chip in €10 a week
Yes - I’ll chip in

The corporate supercourt isn’t the only threat to our democracy on the horizon. The WeMove community is starting to push for more democracy and solidarity in the reform of the Eurozone. It’s another complicated issue, but together we’re cutting through the confusion and making sure citizens across Europe know how important it is to be part of the conversation to ensure we build a better Eurozone.

And across Central and Eastern Europe, our members are helping decide what we can do about Hungary and Poland refusing to follow the rules around refugees and commitments that bind the EU together. It 's inspiring to see so many of us across Europe united to defend democracy and take on the big issues.

Please can you chip in a few euros a week to help defend democracy at every turn?

Yes - I’ll chip in €3 a week
Yes - I’ll chip in €4 a week
Yes - I’ll chip in €10 a week

We’re a small team, but we’ve got big ambitions. Depending on how much we raise, making a regular donation to the WeMove Community would mean we could:

  • produce hard-hitting powerful films to spell out the complex threats to democracy like the Multilateral Investment Courts and the changes to the Eurozone
  • dedicate extra capacity of a staff member on the WeMove team to track the shady developments of the special corporate courts, and make sure the WeMove community isn’t left in the dark
  • provide support and funds to help WeMove community members connect directly with key ministries and Members of the European Parliament (MEPs)

It’s inspiring to be part of such a passionate community. Thanks for being one of us,

Olga (Bologna), Virginia (Madrid), Doina (Bucharest), Julia (Warsaw), Joerg (Lübeck), and the rest of us at WeMove.EU

 

PS. The proposed Multilateral Investment Court would be different from traditional courts and our democratic judicial systems. It would serve the purpose of challenging any law big businesses think is affecting their expected profits. Big companies suing the government for future sales they estimate won’t happen because of a new law.

And once governments start fearing being sued, the face of decision-making will change. The demands of corporations will carry so much more weight if they’re able to take the government to court over protective laws that dent their expected profits. All of this will be costly – and European citizens and our environment will be paying the bill.

Let’s make sure we’re ready to defend our democracy, please chip in a few euros each week to supercharge our campaigns: https://www.wemove.eu/civicrm/contribute/transact?reset=1&id=35

[1] Article from Politico you can read on bilaterals http://www.bilaterals.org/?top-trading-countries-seek-new&lang=en

*******

Poniżej fragment z artykułu "Starożytni kosmici":

W 2013 roku w Waszyngtonie były kanadyjski minister obrony Paul Helleyer ujawnił niesamowite fakty na temat UFO:

"„Amerykanie i ludzie na całym świecie mają prawo wiedzieć co się naprawdę dzieje, gdyż jesteśmy częścią tego i to nie są wyizolowane przypadki (…) UFO są tak rzeczywiste, jak samoloty latające nad naszymi głowami. Jestem pierwszą osobą tak wysokiej rangi, która to mówi tak otwarcie."

 

 " Zrobiono dochodzenie, i w kopnkluzji, co znalazło się w dokumentach, napisano że co najmniej 4 różne gatunki odwiedzały Ziemię w ciągu ostatnich tysięcy lat. I ja się z tym całkowicie zgadzam. Przyniosłem tu z sobą mają książkę pt. „Światło w końcu tunelu” (light at the end of the tunnel), w której wyliczam 5 różnych gatunków, a niedawno widziałem dokument, w którym wylicza się ich aż 20 (tu Hellyer wylicza nazwy tych Obcych, pochodzących z różnych pozaziemskich planet). Nazywamy ich ogólnie Oni, choć są to różne gatunki i mają różne interesy, które mogą się bardzo różnych od naszych. Cieszę się, że Linda dzisiaj rano wspomniała o żywych obcych, którzy są teraz obecni na Ziemi i co najmniej 2 z nich współpracuje obecnie z amerykańskim rządem.  Nazywani są Wysokimi Białymi." (2 fragmenty z https://ripsonar.wordpress.com/2013/05/06/paul-hellye-kosmici-wspolpracuja-z-rzadem-usa/)

 Jego zdaniem niektórzy obcy pochodzą z galaktyki Andromedy, a inni żyją na jednym z księżyców Saturna. 

"Po przejściu na emeryturę Hellyer zajął się tematyką UFO głosząc, że ludzie mają kontakt z obcymi cywilizacjami od tysięcy lat, jednak ich aktywność znacznie wzrosła po zakończeniu II wojny światowej, przede wszystkim ze względu na powstanie bomby atomowej. Twierdzi on, że posiadanie przez ludzkość broni o takiej skali rażenia stanowi zagrożenie dla pokoju we wszechświecie.

Rządy wielu państw są, według doniesień Hellyera, świadome obecności obcych, ale wcale nie są nastawione na współpracę. Opisywał przykład władz USA, które odrzuciły propozycję współpracy traktując wizyty jako zagrożenie.

Doniesienia Paula Hellyera są istotne przede wszystkim z uwagi na fakt, że jako minister obrony miał on dostęp do wielu tajnych dokumentów i informacji niemożliwych do uzyskania przez zwykłych badaczy tematyki UFO." (z http://strefatajemnic.onet.pl/ufo/byly-kanadyjski-minister-wsrod-nas-sa-kosmici/hvjgj)

 

W mówiącym o powyższych rzeczach odcinku, było powiedziane, że w Mohenjo Daro ("Wzgórze Umarłych") prawdopodobnie uderzyła bomba atomowa. Giorgos Tsoukalos mówił o broni o mocy 50 słońc i przypuszcza, że to mogła być broń jądrowa. Mohenjo Daro to jedna z najstarszych kultur na Ziemi. Rywalizowała z mezopotamską i egipską.

Linda Moulton Howe (dziennikarka śledcza) mówiła w tym odcinku, że niektórzy obcy pragną dobra ludzkości, ale są też tacy, którzy pragną nas zniszczyć. Podobno Hitler miał kontakt z kosmitami i był blisko stworzenia "Wunderwaffe" ("Cudownej Broni"). Ktoś z serialu spekulował, że być może niektórzy z "NICH" uniemożliwili to.

Ponadto obcy podobno nie dzielą się zaawansowaną technologią, gdyż uważają, że ludzkość nie jest na to gotowa i mogła by nawet zniszczyć Ziemię. W końcu jesteśmy rasą, która użyła broni jądrowej przeciwko własnemu gatunkowi."

Pełny artykuł Starożytni kosmici 

 

1:0 against the plastic lobby

1:0 against the plastic lobby

Hi

It's a cold and foggy morning in Brussels. Together with 20 other activists I have been waiting for Frans Timmermans for more than an hour. The first Vice-President of the European Commission will open the EU conference on plastic strategy today. We have 600,000 signatures from all over Europe to hand over - three kilograms of paper. Will our signatures hold any weight for him? Timmermans and his staff are coming around the corner with quick steps - and his reaction leaves us almost speechless.

He is concerned about the waste of our seas: "I am your ally and I will do my best so that we can present an ambitious strategy by the end of this year". Timmermans, the second-ranking official in the European Commission supports our campaign - this is a real breakthrough!

Are these just empty words? It does not look like it. In his opening speech at the conference, he mentions our petition right at the beginning - to the surprise of the plastics lobby. And shortly after, he posts a video of our delivery on Facebook and Twitter. EU’s First Vice-President takes the fight against plastic waste very seriously - and our Europe-wide campaign is of great help to him.

Handing over the signatures to Vice-President Timmermans with our friends from Campact and Rethink Plastic Alliance

We believe that when politicians announce ambitious plans, they deserve our praise. A wave of support on Facebook and Twitter will encourage Timmermans to follow-through on his ambitious goals and stand up to the plastic industry. He is very active on social networks, so we can be sure he will notice. Use the buttons below to show your support with a comment or “like”:

Click here to react to Timmermans’ Facebook post

 

Click here to react to Timmermans’ Twitter post

The fight is not over yet, but this is a huge step forward and we can be proud of it. Together, our community invested a lot of energy and time in this campaign over the past months. We achieved a lot and also learned some things, here are some of them:

Success doesn’t just happen, it’s planned for! With a good strategy backed with the right resources we can go a long way. More than 2100 of us donated over 35,000 euros to make sure our call was unmissable in Brussels. Together with our partners we plastered the EU headquarters with 150 billboards in the two weeks surrounding the plastic conference.

There is only one way forward - Image of one of our billboards in Brussels on the day of the conference

We’ve got the power: We decided to multiply the effect of the petition and billboard action with a “double-delivery” of our huge petition, inside and outside the conference building. And we even managed to get some extra help. Our outside delivery to Vice-President Timmermans had such an impact that he spontaneously “delivered” our message to the audience present at the plastic conference in his opening speech.

The more the merrier… and stronger! Plastic waste in our oceans and rivers is an international problem - borders are no obstacles to plastic pollution, so we wanted to make clear that people from all over Europe demand effective measures. We partnered with 7 organisations [1] from across Europe and united the voices of more than 600.000 Europeans to speak up against plastic pollution in 8 languages.

That’s the way to go! Let’s take a moment to feel the satisfaction and pride of a job well-done. Whether by signing, sharing, donating or speaking to our friends - every contribution was crucial. Thanks for being part of this amazing community!

We did this together.

With hope,

Doina (Bucharest), Julia (Warsaw), Jörg (Lübeck), Olga (Bologna), Virginia (Madrid), and the rest of us at WeMove.EU

PS: We want to continue our fight for a healthy environment, but effective mobilising across borders needs resources. Even the smallest contribution helps us stay independent and keep on fighting. Can you chip in a few euros a week so that together, we can celebrate many more successes in the coming months?

 

Reference

[1] https://act.wemove.eu/campaigns/plastics-strategy-INT-EN

 

Plastic kills

 

Our seas and rivers are becoming dumps - fish and birds are dying from the plastic they eat. The EU Commission’s efforts to end this are inadequate and the plastic industry is lobbying hard to stop them. Together we can tip the balance:

Hi 

Hi

A whale is stranded on the shores of Norway, completely emaciated. 30 plastic bags and other garbage are found in its stomach. [1] Starved to death by plastic: this is the fate of innumerable birds, turtles and fish every single day. Plastic is a danger to the entire ecosystem: after it disintegrates, tiny particles remain in the environment for centuries; animals intake it - and it lands on our plate. Plastic is even detectable in human blood. [2]

Europe is the world's second largest plastic producer and the vast use of plastic is growing yearly - but now we have a chance to clean up our act. In the coming weeks, the EU Commission is drafting its plastic strategy. [3] This could mean real change for better or a bitter disappointment. The EU wants to fight the waste problem, but behind the scenes, the plastic lobby is fighting for its interests - for example, against bans on single-use plastic. It’s up to us to tip the balance.

We will make sure we cannot be ignored. The EU Commission plans to consult manufacturers and environmental organisations in Brussels and we want to use this chance to make our protest visible throughout the city, with large billboards - at the airport and right in front of the EU Commission. The advertising spaces are in high demand: we need to book them as soon as possible. The billboards only work if thousands of people sign. Please support the action and sign our call now!

Cucumbers wrapped in plastic, single-use bottles, sun cream made with microplastic – we practically encounter plastic everywhere in our everyday life. Since the fifties, more than eight billion tons of plastic have been produced globally. Only a small proportion was recycled, almost 80% of it is in the atmosphere or in landfills. [4]

Sign here against Plastic Waste!

Even the planet's most remote corners, the Arctic, the deep sea or uninhabited islands, are littered with plastic waste. [5 ]Plastic does not rot – at best it disintegrates into micro-plastic. But even then it remains dangerous: the tiny parts are taken up by plankton [6], eaten by fish and then enter our food chain. It’s threat to our health: Numerous types of plastic contain poisonous additives. [7]

It's now up to the EU to decide on effective solutions against plastic waste. Three points are central: [8]

  • The EU must go against the madness of packaging to reduce consumption as a whole. There needs to be legislation in place to reduce single-use plastics and microplastics.
  • Plastic products must be free from toxic additives; they must be durable and recyclable.
  • Significantly more plastic needs to be collected and recycled for it not to be released into the environment.

The EU can make a huge contribution to a world free from plastic pollution, so let’s make sure it will not be cut back by the plastic lobby. The Paris climate deal showed: If Europe doesn’t move, nothing happens. The EU must now enact an effective plastic strategy - other countries will then follow.

Sign here against Plastic Waste!

TTIP, CETA, glyphosate - it’s not without a reason that the EU Commission has a battered image. And it is now looking for ways to improve it. This is an opportunity: we can show the Commission that the plastic issue has all the ingredients for being a mega hot topic. That’s why we are launching this campaign together with partners from all around Europe, demanding a stronger strategy against plastic from all corners of the continent. Sign the petition and then forward this email to your friends and family. Let’s build a massive call to end the plastic madness!

With hope,

Martin (London/Berlin), Joerg (Lübeck), Olga (Bologna), Julia (Warsaw), Virginia (Madrid), and the rest of us at WeMove.EU

References

[1] “Whale found dying off coast of Norway with 30 plastic bags in its stomach”, The Telegraph, 3. February 2017
http://www.telegraph.co.uk/news/2017/02/03/whale-found-dying-coast-norway-30-plastic-bags-stomach/

[2] “BPA is fine if you ignore most studies about it”, www.newsweek.com, 03. April 2015
http://www.newsweek.com/2015/03/13/bpa-fine-if-you-ignore-most-studies-about-it-311203.html

[3] “Roadmap, Strategy on Plastics in a Circular Economy”, European Commission, 26. January 2017
http://ec.europa.eu/smart-regulation/roadmaps/docs/plan_2016_39_plastic_strategy_en.pdf

[4] “Almost all of the plastic produced since 1950 is still sitting in landfills” Pacific Standard, 17.July 2017
https://psmag.com/environment/almost-all-of-the-plastic-produced-since-1950-is-still-in-landfills

[5] “Plastic polluted Arctic islands are dumping ground for Gulf Stream”, The Guardian, 16.June 2017
https://www.theguardian.com/environment/2017/jun/16/plastic-polluted-arctic-islands-are-dumping-ground-for-gulf-stream

[6] “Microplastics in the sea a growing threat to human health, United Nations warns”, The Independent, 21. May 2016
http://www.independent.co.uk/environment/microplastics-microbeads-ocean-sea-serious-health-risks-united-nations-warns-a7041036.html

[7] “BPA is fine if you ignore most studies about it”, www.newsweek.com/, 03. April 2015
http://www.newsweek.com/2015/03/13/bpa-fine-if-you-ignore-most-studies-about-it-311203.html

[8] “Open Letter: Rethink Plastic’s summer challenge for the commission”, Rethink Plastic Alliance, 10. June 2017
http://ecostandard.org/wp-content/uploads/rethink-plastic-letter-to-first-vp-frans-timmermans-10-july.pdf

 

Europe is fishing for trouble

Tens of millions of fish are literally thrown out like trash every year simply because companies catch far more than is actually needed. But we can stop this. Sign now and ask Marine Ministers to take action:

H

The internet is plastered with photos of cute kittens and cuddly panda bears. But when was the last time you saw a fish on a social network? They may not be cute, but they are nevertheless an important part of our ecosystem.

Yet fishermen are catching far more fish than they can sell. Tens of millions of extra fish are caught every year and thrown out, back into the ocean. Dead, or about to die. All because the fishing industry catches too many fish. So many, that in some cases fish are unable to sustain their population and die out. [1]

On Monday, EU Marine Ministers meet to discuss annual fishing quotas. [2] Each year they come closer to meeting the goals they committed to thanks to pressure from our partners. Now we’ve joined forces to really ramp up that pressure.

We will let them know we are coming together to put an end to overfishing. We have won fights like this before, and they know it. We will start by tweeting the petition numbers to them throughout the meeting. Can you help us reach 100,000 signatures before the end of the day Monday?

Sign the petition to save our seas

The fight to save and protect our seas is a battle our community has already engaged in -- and one where we’re already convincing politicians to take our side.

When the EU Commission started working on a strategy to stop the plastic pollution of our seas, we mobilised to make sure they listened to us and not the plastics lobbies. With our partners, hundreds of thousands of us mobilised, signed a petition, donated to fund billboards in Brussels in front of the Commission. And it worked.

Just a few days ago, Frans Timmermans, one of the most powerful officials in the EU, said he is our “ally” in the fight against plastic. He sent a strong signal that the Commission’s goals on eliminating plastic will be ambitious. [3] We can now use this momentum to hold our leaders accountable for another crucial promise they made -- to save our seas!

Sign the petition to save our seas

Still not convinced? Because of industry’s greed we all lose -- the fish, the seas, Europeans:

  • Over 40% of fish populations in the North-East Atlantic are overfished, while that number goes up to a whopping 90% in the Mediterranean [4]
  • Tens of millions of fish continue to be disposed of, essentially as trash, every year [5]
  • Overfishing is costing Europe a lot of money: if we focused on replenishing fishing stocks as is so desperately needed, that could create thousands of jobs and bring Europe billions of euros [6]

But together, we can put an end to it!

With hope,

Doina (Bucharest), Julia (Warsaw), Jörg (Lübeck), Olga (Bologna), Virginia (Madrid), and the rest of us at WeMove.EU

PS: The European Union is the third largest fish producer in the world [7], so fixing our current “fishues” will send a strong message at global level too. Let’s ask our Ministers to show real leadership and take all needed measures to restore and protect our waters: Click here to sign the petition

 

References

[1] https://ec.europa.eu/jrc/en/news/big-fish-big-trouble-europe  

[2] http://www.consilium.europa.eu/en/meetings/agrifish/2017/10/09-10/ 

[3] https://www.facebook.com/frans.timmermans/videos/1547541318602055/ 

[4] http://eu.oceana.org/en/our-work/more-fish-more-jobs-more-money/overview 

[5] http://our.fish/en/campaign/the-problem/ 

[6] http://www.euractiv.com/section/agriculture-food/news/fishing-for-trouble-how-europe-is-losing-money-by-overfishing/ 

[7] http://eu.oceana.org/en/our-work/more-fish-more-jobs-more-money/overview