Poniższy artykuł pochodzi z 26-go numeru Nexusa. 

Strona internetowa wydawcy to http://www.nexus.media.pl/

Ich e-mail to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Telefon do wydawcy Nexusa (Agencji Nolpress) to 85 653 55 11
 
 

Większość ludzi ma błędne wyobrażenia na temat tego, w jaki sposób banki zarabiają pieniądze i skąd się bierze inflacja, które banki chętnie podtrzymują.

Chociaż ten artykuł dotyczy Australii, to jednak bez trudu znaleźć w nim można analogie do sytuacji, w jakiej znajduje się od 13 lat Polska (od 1989 roku - 13 lat od 1989 roku; było pisane w 2002 roku - mój przypis), której gospodarka jest nieustannie dławiona pod dyktando zachodniej globalistycznej finansjery rękami jej sługusów zajmujących kluczowe stanowiska w naszych władzach wykonawczych oraz różnych partiach politycznych.

Ryszard Z. Fiejtek

Jeśli ktoś jest wściekły na banki z powodu ich "nadmiernych" opłat manipulacyjnych, ogromnych zysków, zamknięć oddziałów, egzekucji i redukcji zatrudnienia, niech poczeka, aż się dowie prawdy o systemie bankowym...

Prawda wygląda tak, że gdyby rząd australijski rzeczywiście reprezentował obywateli, to rządne zysków banki prywatne zostałyby momentalnie wykopane z kraju a w ich miejsce utworzono by banki ludowe, podobne do banku z poprzednich lat, czyli do Commonwealth Bank of Australia (zanim w roku 1924 został on "przejęty" przez finansjerę).

Bank taki umożliwiłby również znaczne zmniejszenie podatków, które są ściągane z obywateli Australii, wyeliminowałby dług zagraniczny, dostarczyłby wystarczającej ilości pieniędzy na utrzymanie szkolnictwa, szpitali, dróg i pozostałych elementów infrastruktury, zapewniłby gospodarczy rozwój Australii i stanowiłby pierwszy krok na drodze do powszechnego zatrudnienia.

 

 

 

Zbyt optymistyczne, aby było prawdziwe? Istnieje cała masa danych, które to potwierdzają, lecz rozmiary tej publikacji ograniczają ilość informacji, jaką można w niej przekazać.

Zainteresowanych odsyłam na stronę www.banks.web-page-net, gdzie znajdą państwo obszerny zbiór artykułów omawiających alternatywne systemy oraz prawdę kryjącą się za obecnym systemem bankowym.

Konstytucja Australii upoważnia rząd federalny do tworzenia pieniądza (banknotów, monet i papierów wartościowych). Informacje, które podaję poniżej, dowodzą, że to banki (a nie rząd) tworzą pieniądz znajdujący się w obiegu, kiedy udzielają pożyczek. Banki pożyczają coś, co nie istnieje, i ściągają od tego odsetki.

Praktyki te należy przerwać, albowiem jest to najzwyklejsze oszustwo. Banknoty zostały zalegalizowane, ponieważ rząd sądził, że rozumie, o co tu chodzi. D.J. Amos w książce The Story of Commonwealth Banks (Historia Banków Commonwealthu) mówi: "Powodem, dla którego rząd nie uregulował spraw związanych z depozytami bankowymi (kredytem), było to, że nie rozumiał zupełnie, o co w tym wszystkim chodzi".

CO TO OZNACZA DLA NAS?

Gdyby wszystko było w porządku i w interesie całego społeczeństwa, wówczas nie byłoby odsetek od pożyczek (pożyczka na budowę domu, w wysokości, powiedzmy 100 000 dolarów, kosztowałaby wraz z dwuprocentowymi kosztami operacji księgowych 102 000 dolarów). Poprzez "tworzenie" pieniędzy na użytek publiczny rząd nie musiałby nakładać podatków, aby budować szpitale, drogi lub szkoły, jako że taki rodzaj infrastruktury jest wkładem do majątku narodowego, potrzebnym do kształcenia naszych dzieci i utrzymania ludzi w zdrowiu i kondycji, aby mogli przyczyniać się do dobra całego społeczeństwa. Dobrze utrzymane drogi i publiczny transport pozwalają na bezpieczne przemieszczanie się ludzi, bezpieczny transport dóbr i bezpieczne realizowanie usług - czynniki nieodzowne dla zdrowej gospodarki.

Wszelkie podatki (w tym te od prac biurowych) byłyby minimalne. (Proszę zajrzeć do Debit Tax pod adresami: www.debittax.gil.com.au i www.debittaxinc,com.au). Nie byłoby potrzeby starania się o zagraniczne inwestycje - wszystkie interesy pozostałyby interesami australijskimi, wszystkie miejsca pracy i zyski pozostałyby do dyspozycji Australijczyków. Małe przedsiębiorstwa znowu stałyby się podstawą gospodarki Australii i zniknęłaby inflacja. Organizacje dobroczynne nie poszukiwałyby (poprzez kwesty) funduszy na zapewnienie podstawowych usług.

Pieniądze przemieszczałyby się w społeczeństwie z korzyścią dla niego.

Bez względu na to, jaki będzie rząd, liberalny czy lewicowy, nic nie będzie w stanie ocalić Australii od wysprzedania się na rzecz obcych interesów, powiększenia długu zagranicznego, obniżenia poziomu wykształcenia i zwiększenia bezrobocia, jeśli nie dokona się reorientacji.

Co każdy z nas może zrobić w tej sprawie? proszę przeczytać ten artykuł i zastanowić się nad historią pieniądza i nad tym, czym są naprawdę banki. Proszę porozmawiać o tym ze znajomymi oraz posłem do parlamentu, na którego glosowaliście.

Istnieje bardzo łatwe, korzystne dla wszystkich rozwiązanie znane pod wieloma określeniami, między innymi pod nazwą społecznego i publicznego kredytu.

KRÓTKA HISTORIA PIENIĄDZA

Świat chrześcijański miał surowy zakaz stosowania lichwy (czyli naliczania procentów od pożyczek) i karano za nie śmiercią. Niestety, z upływem czasu zapomniano o tej normie, i system bankowy, który rządzi dziś światem, zaczął się rozwijać.

Pieniądzem w dawnych czasach były cenne metale (takie jak złoto i srebro), które ze względu bezpieczeństwa właściciele zaczęli oddawać w depozyt jubilerom, którzy posiadali odpowiednie pomieszczenia i kasy pancerne zapewniające bezpieczeństwo. Jubilerzy wystawiali na zdeponowane u nich złoto i srebro papierowe świadectwa, zaś właściciele płacili swoje zobowiązania wycofując w miarę potrzeb część swoich depozytów. Przenoszenie z miejsca na miejsce tych metali było niewygodne i papierowe pokwitowania zaczęto stopniowo traktować jak same kruszce. Złoto i srebro rzadko przenoszono, natomiast tytuł własności zmieniał się w wyniku płacenia długów pokwitowaniami (pieniędzmi). W podobny sposób również dzisiaj gromadzone są olbrzymie fortuny wyłącznie w wyniku przenoszenia liczb z jednego zbioru komputerowego do drugiego.

Jubilerzy oraz inni właściciele skarbców po pewnym czasie zorientowali się, że w danym momencie jedynie ułamek złota i srebra jest wycofywany przez właścicieli i doszli do wniosku, że można wystawiać skrypty (pieniądze) także ludziom, którzy nie posiadają złota, i obciążać ich za nie odsetkami? System ten groził zawaleniem się jedynie w przypadku wystawienia zbyt dużej liczby skryptów oraz w sytuacji, w której oraz w sytuacji, w której wszyscy posiadacze skryptów (pieniędzy) przyszliby w tym samym czasie po odbiór kruszcu w ilości, na jaką opiewają skrypty. Zaczął się jednak pojawiać proceder wystawiania skryptów na wartość przewyższającą wartość posiadanego w depozycie kruszcu. Większość skryptów, które jubilerzy pożyczali (i zarabiali na nich odsetki) opiewała na kruszec, którego wcale nie było w depozycie, i interes ten kręcił się dzięki temu, że w określonym czasie była wycofywana jedynie niewielka część kruszcu. Dzięki temu jubilerzy mogli wystawiać papierowe świadectwa na złoto i srebro, które nie istniało, ciągnąc z tego ogromne zyski w postaci odsetek! Tak oto, w jednym zdaniu, można określić dzisiejszy system bankowy, który rządzi światem.

SZTUCZKA Z PIENIĘDZMI

Większość z nas dorastała z bardzo mętnym pojęciem, czym jest pieniądz.

Banki dokładają ogromnych starań, aby utwierdzać społeczeństwo w przekonaniu, że są "strażnikami depozytów swoich klientów", to znaczy, że pożyczają te depozyty i zarabiają na różnicy między stopą oprocentowania, którą płacą depozytariuszom, a stopą oprocentowania, którą obciążają pożyczkobiorców.

Prawdziwe fakty na temat pieniędzy wyglądają następująco:

1. Banki nie pożyczają pieniędzy w nich złożonych. Depozyty stanowią wygodny kamuflaż skrywający proceder tworzenia pieniędzy.

2. Każda bankowa pożyczka lub przekroczenie stanu konta stanowi tworzenie zupełnie nowego pieniądza (kredytu) i jest dodatkiem do pieniędzy będących w obiegu.

3. Do udzielania przez bank pożyczki nie są wykorzystywane pieniądze depozytariuszy.

4. Wszystkie pieniądze znajdujące się w obiegu rozpoczynają żywot jako rodzący odsetki dług w stosunku do banku.

Jeśli pożyczę komuś 1000 dolarów, ten ktoś będzie miał o tysiąc dolarów więcej niż poprzednio, zaś ja będę miał mniej o 1000 dolarów, zaś ilość pieniędzy w obiegu nie zmieni się, nie będzie ich ani mniej, ani więcej. Z logistycznego punktu widzenia powinno to oznaczać, że konta depozytariuszy zostają obciążone długiem po to, aby zbilansować pożyczki, których udzielono, co umniejsza ich wkłady. Tak się jednak nie dzieje. Czy kiedykolwiek komuś z państwa zdarzyło się zauważyć brak w stanie swojego konta i po zadzwonieniu do dyrektora banku usłyszeć: "Pożyczyłem te pieniądze innej osobie"?

 

 

 

TECHNIKA BANKOWYCH POŻYCZEK

Jeśli bank pożycza komuś, powiedzmy, 1000 dolarów, wówczas ta czynność sprowadza się do otwarcia pożyczkobiorcy konta, o ile oczywiście nie ma on jeszcze konta, i wpisania w księdze głównej ograniczenie pobierania z tego konta do 1000 dolarów. Pożyczkobiorca może teraz dowolnie rozporządzać pieniędzmi wpisanymi na jego konto do wysokości 1000 dolarów.

Kiedy konto zostanie opróżnione poprzez wystawienie czeku lub przelania pieniędzy na inne konto w tym samym lub w innym banku, zostaje stworzony nowy "depozyt", czyli zwiększa się ilość pieniądza.

Tak więc pożyczki bankowe tworzą "depozyty", które nie są źródłem zasilania pożyczki, lecz czymś przeciwnym - są one wynikiem pożyczek.

Kiedy pożyczka zostaje zwrócona, jej podstawowa suma "znika" - zostaje wycofana z obiegu - natomiast odsetki nigdy nie znikają. To właśnie odsetki naliczane od pożyczonych pieniędzy powodują inflację.

A CO O TYM MÓWIĄ WTAJEMNICZENI?

Gubernator Eccles, były prezes Rady Bamku Rezerw federalnych Stanów Zjednoczonych, zeznając przed komitetem Kongresu stwierdził, co następuje: "Banki mogą tworzyć i niszczyć pieniądze. bankowy kredyt to pieniądze. To pieniądze, przy pomocy których realizujemy większość naszych interesów, nie robimy tego przy pomocy gotówki, którą zwyczajowo określamy mianem pieniądza".

Encyklopedia Brytannica w XIV wydaniu pod hasłem "Bankowość i kredyty" (vol. 3, str. 48) podaje: "Banki tworzą kredyt. Błędem jest przypuszczenie, że kredyt jest tworzony w jakimkolwiek znaczącym stopniu z depozytów składanych w banku. Dług bankowy jest środkiem płatniczym, to pieniądze powstałe z kredytu. To wyraźny dodatek do ilości środków płatniczych będących w obiegu".

R.G. Hawtrey, były zastępca podsekretarza w brytyjskim ministerstwie skarbu, w swoim opracowaniu Trade Depression and the Way Out (recesja w handlu i drogi wyjścia) podaje: "Kiedy bank pożycza, tworzy nowy pieniądz z niczego".

tenże sam autor w książce The Art of Central Banking (Sztuka centralnej bankowości) pisze także: "Kiedy bank pożycza, tworzy kredyt. Dla zrównoważenia przyrostu, jaki powstaje w jego pasywach, wprowadza się depozyt w jego aktywach. Niestety, inni pożyczkodawcy nie mają tej mistycznej mocy tworzenia środków płatniczych z niczego. To, co pożyczają, muszą wcześniej uzyskać w wyniku swej działalności gospodarczej".

Lipcowy numer brytyjskiego magazynu bankowego Branch Banking (Bankowość filialna) z 1938 roku podaje: "Nie ma pod słońcem bardziej bezproduktywnego tematu niż spór o bankowość lub zasady kredytowania, jako że istnieje dostateczna liczba wypowiedzi dowodzących, że banki tworzą kredyt bez ograniczeń".

"BANKOWOŚĆ TO JEDNAK TROCHĘ WIĘCEJ NIŻ KSIĘGOWOŚĆ"

Nieżyjący już, wybitny brytyjski bankier, Edward Holden, powiedział: "Bankowość to jednak trochę więcej niż księgowość. To transfer kredytu z jednej osoby na drugą. Transfer wykonywany za pomocą czeku. Czeki są walutą (nie są legalnym środkiem płatniczym). Waluta jest pieniądzem".

Były Kanclerz Skarbu Wielkiej Brytanii i Prezes Banku Midland, Reginald McKenna, w swojej książce Post-War Banking (Powojenna bankowość) napisał: "Obawiam się, że zwykłemu obywatelowi nie spodoba się to, że banki mogą tworzyć i niszczyć pieniądze, i że to czynią. Ilość pieniądza znajdującego się w obiegu zmienia się w rytm działań banków zwiększających lub zmniejszających depozyty oraz bankowe zakupy".

Pisząc na temat bankowości w The New International Illustrated Encyclopedia (Nowa ilustrowana encyklopedia międzynarodowa) (vol. 1, str. 321), profesor Heinz Wolfang Arndt, profesor ekonomii na państwowym Uniwersytecie w Canberrze, stwierdził: "Inną ważną funkcją, będącą wyłącznie udziałem sytemu bankowego, jest tworzenie zasobu pieniężnego społeczeństwa i administrowanie systemem monetarnym. te dwie funkcje są ze sobą wewnętrznie powiązane, jako że nowoczesny pieniądz jest tworzony przez banki w procesie udzielania kredytu". (Uwaga: Słowo "tworzony" oznacza tu "wyprodukowany z niczego!").

 

 

 

W swoim podręczniku The Australian trading Banks (Australijskie banki handlowe) H. W. Arndt i C.P. Harris wyjaśniają to dokładnie w specjalnym dodatku zatytułowanym "Tworzenie pieniądza": "Proces tworzenia pieniądza przez banki jest wciąż powszechnie opisywany jako zawierający w sobie depozyty klientów banków, które bank może pożyczać w większej ilości, niż posiada, ponieważ część pieniędzy, które pożycza, wraca do banku jako kolejny depozyt... W dzisiejszych czasach jest to mylące wyjaśnienie, a to dlatego, iż sugeruje:

(a) że banknoty i monety stanowią pieniądz zaś depozyty nie;

(b) że banki pożyczają pieniądze, które zostały stworzone gdzie indziej;

(c) że depozyty pojawiają się w banku głównie w wyniku składania ich w nim przez depozytariuszy w postaci banknotów i monet i monet i tylko w niewielki stopniu w następstwie udzielania przez banki pożyczek".

Były prezes zarządu Australijskiego Banku Rezerw, dr H.C. Coombs, 15 września 1954 roku podczas odczytu wyygłoszonego na Uniwersytecie Queenslandzkim podał takie samo wyjaśnienie:

"...wydatki mogą być finansowane z czterech źródeł (lub ich kombinacji):

(a) nowych oszczędności;

(b) zakumulowanych rezerw;

(c) pieniędzy pożyczonych z innych źródeł niż bank;

(d) pieniędzy pożyczonych z banku;

To ostatnie źródło różni się od trzech pierwszych, ponieważ kiedy pieniądze zostają pożyczone przez bank, przechodzą do rąk pożyczkobiorcy, lecz w czasie tej operacji niczyje zasoby się nie zmniejszają. Ilekroć więc bank pożycza pieniądze, następuje przyrost ogólnej ilości dostępnych w obiegu pieniędzy".

Ostatecznie, bez jakichkolwiek wątpliwości, sprawa została wyjaśniona w bardzo ważnym artykule zatytułowanym "Źródła pieniądza" zamieszczonym w październikowym numerze magazynu bank of New South Wales Review z 1978 roku. Oto cytat z tego artykułu:

"...Dziś w Australii, podobnie jak w większości pozostałych rozwiniętych krajów, całość pieniądza jest długiem systemu bankowego... Innym ważnym źródłem tworzenia pieniądza są banki.

...Kiedy bankier udziela klientowi kredytu poprzez debet, bank otwiera konto w swoich księgach i pozwala klientowi na pobieranie funduszy bez uprzedniego włożenia pieniędzy na to konto. Bank depozytuje na tym koncie jedynie narastający dług klienta. W przypadku pożyczek fundusze są depozytowane na kredyt klienta, co natychmiastowo powoduje przyrost ilości pieniędzy.

W każdym przypadku w wyniku udzielania przez bank pożyczek dostawa pieniędzy rośnie. Kiedy dług przerasta wkłady, ilość pieniądza w obiegu rośnie".

W swoim dziele Religion and The Rise of Capitalism (religia i narodziny kapitalizmu) R.H. Tawney pisze:

"Lichwa jest wbrew zasadom Pisma Świętego; jest wbrew Arystotelesowi; jest wbrew naturze, a jest tak, ponieważ pozwala żyć bez pracy; to kupczenie czasem, który jest własnością Boga, na korzyść niegodziwców; jest po to, aby ograbiać tych, którzy pożyczają i do których te dochody powinny należeć, jako że to oni czynią z niej duchowy interes; sama w sobie jest niesprawiedliwością, jako że korzyści z pożyczania wynikające dla pożyczkobiorcy nie mogą przewyższać sumy, którą mu pożyczono; jest wbrew zasadom zdrowego prawa, ponieważ po udzieleniu pożyczki jej własność przechodzi na rzecz pożyczkobiorcy, czemu więc pożyczkodawca ma prawo żądać opłat od człowieka, który używa tylko tego, co do niego w tym momencie należy?"

CO MOŻNA W TEJ SPRAWIE ZROBIĆ?

To, co już teraz państwo wiecie, powinno rozwiać wszelkie wątpliwości wyrażone we wstępnych uwagach do tego artykułu. Jeśli ktoś zastanawiał się kiedykolwiek, dlaczego wszystko nie idzie ku lepszemu, zna już teraz jedną z odpowiedzi. Jedynie gdy Australijczycy przejmą pełną kontrolę nad australijską gospodarką, sprawy zaczną iść ku lepszemu.

jest zasadniczą sprawą, abyśmy skończyli z:

- tworzeniem kredytu i obciążaniem pożyczek odsetkami przez prywatne banki;

- eksploatowaniem Australii przez pozostające pod obcymi wpływami żądne zysku "australijskie" banki;

- manipulowaniem walutą przez kombinatorów-spekulantów;

- wpływami Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego (prowadzonych przez niewybieralnych bankierów mianowanych przez finansjerę z zadaniem pilnowania ich własnych interesów).

Pieniądz jest środkiem wymiany, a nie bogactwem samym w sobie.

 

 

 

Społeczeństwo nie może rozwijać się, jeśli pieniądz zamiast cyrkulować w nim, przechodzić z rąk do rąk i być kierowanym tam, gdzie go rzeczywiście potrzeba, gromadzi się w kieszeniach garstki. Uczyńcie przy następnych wyborach przysługę sobie, swoim dzieciom i wnukowi, pytając kandydata do parlamentu, na którego macie zamiar głosować, co ma zamiar zrobić w omówionej sprawie.

Raz jeszcze podkreślam, że są rozwiązania alternatywne, które sprawdziły się w latach 1820-tych na wyspie Guersney (jedna z Wysp Normandzkich - patrz www.prolognet.qc.ca/clyde/Guersney.html), które są obecnie demonstrowane w programie o nazwie Ithaca Hours emitowanym w Ithaca w stanie Nowy Jork w USA (www.lightlink.com/ithacahours).

Więcej informacji na temat obecnego systemu bankowego można znaleźć na mojej stronie internetowej pod adresem www.banks.web-page.net.

Robert O'Brien

 

Na "starych" stronach Cudu Miłości ten artykuł miał około 6100 odsłon.

*********

Gdyby ktoś miał mi zapłacić 500 miliardów złotych za zaszczepienie się na grypę, to NIGDY bym się na grypę nie zaszczepił. Chyba NIGDY się na nią nie szczepiłem i, z tego co pamiętam, NIGDY nie chorowałem na nią, a JEŚLI chorowałem, to może tylko raz wiele lat temu. W ogóle nie uważam, że EWENTUALNA szczepionka by mi pomogła, ale raczej MOGŁA zaszkodzić. Po zaszczepieniu na grypę, MOŻNA zachorować na tę chorobę z bardzo poważnymi powikłaniami.

JEŚLI są DOWODY, że szczepionki na ospę czy odrę (i inne) rzeczywiście PROWADZĄ do UNIKNIĘCIA EPIDEMII na choroby tego rodzaju, to JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA ICH STOSOWANIEM, gdyż FAKTY mówią, że NAPRAWDĘ DZIAŁAJĄ i POMAGAJĄ.   

Jestem za WOLNOŚCIĄ w SPRAWIE SZCZEPIEŃ (wszystkich, na grypę także). Nigdy nie powinno być JAKIEGOKOLWIEK PRZYMUSU SZCZEPIEŃ NA GRYPĘ (czy jakichkolwiek innych). Jeżeli był by przymus , to NIE JEST TO ŻADNA WOLNOŚĆ. Zalecam całkowite UNIKANIE szczepionki na grypę, ale jeśli ktoś chce się szczepić TO JEGO WYBÓR.

Ja stosuję TYLKO NATURALNE METODY na odporność - zero rafinowanego cukru - trucizny, osłabiającej układ odpornościowy, woda mineralna z sokiem cytrynowym od ponad 15 lat, czosnek, miód bez dodatku sztucznego cukru (wybieraj TYLKO TAKI), sport szczególnie zimą i na powietrzu, dobry sen, brak stresu, ćwiczenie z książki "Tajemne ćwiczenia odmładzające" Monnici Hackl o nazwie "łączenie trzech dan tian linią" (po stosowaniu go układ immunologiczny staje się tak silny, że żadne wirusy czy bakterie nie są w stanie Nam zaszkodzić!) i unikanie wszystkich niezdrowych rzeczy, a jedzenie np. owoców i picie soku pomarańczowego ze  świeżych pomarańczy oczywiście bez dodatku trucizny (cukru) i bez żadnych dodatków. I wiem, że to one zapewniają ją i, co bardzo ważne, w ogóle nie wywołują skutków ubocznych. NA WŁASNYM  PRZYKŁADZIE dowodzę, że NATURALNE METODY NA ODPORNOŚĆ przed grypą NAPRAWDĘ DZIAŁAJĄ, gdyż stosuję je wiele lat i,  z tego co pamiętam, NIGDY NIE CHOROWAŁEM NA GRYPĘ, a także chyba NIGDY SIĘ NA NIĄ NIE SZCZEPIŁEM.

*********

 

 

#węglowePZU podkręca temperaturę.

PZU zamierza ubezpieczać rozbudowę elektrowni węglowej Ostrołęka C. To hipokryzja państwowej firmy, która zamiast dbać o potrzeby i przyszłość swoich obecnych i przyszłych klientów, zabezpiecza przyszłość elektrowni spalającej tysiące ton węgla. Zaapeluj do PZU o wycofanie się z inwestycji!

 

Cześć

Piszę do Ciebie w jeden z najgorętszych dni tego lata. Wiadomości ze świata pełne są informacji o falach upałów, ogromnych pożarach, suszach niszczących zbiory. Wszyscy doświadczamy skutków zmian klimatu. Dwutlenek węgla w atmosferze, który tak bardzo podnosi nam temperatury na całym globie, nie bierze się znikąd. Jego główne źródło to działalność człowieka, w tym spalanie węgla na potrzeby energetyki. Tymczasem PZU beztrosko myśli o ubezpieczaniu budowy nowej elektrowni węglowej.

PZU zarabia na naszych polisach ogromne sumy: wykorzystuje nasze zaufanie, sprzedając polisy na zdrowie, życie, turystyczne czy ubezpieczenia rolnicze. Jednocześnie ubezpiecza elektrownię odpowiedzialną za zatrute powietrze, przedwczesne zgony [1], susze niszczące uprawy i sinice zabijające nasz Bałtyk.To musi się skończyć!

Jeśli nie zrobimy tego teraz, w najbliższych latach będziemy obserwować powstawanie kolejnych niebezpiecznych  inwestycji. Stwórzmy ruch, który jasno powie, że chce bezpiecznej, zdrowej i stabilnej przyszłości bez energetyki węglowej. Nasza przyszłość będzie taka, jaką uda nam się wspólnymi siłami wywalczyć. Przekonanie największego polskiego ubezpieczyciela do rezygnacji z projektów węglowych może się udać!

PZU świadczy usługi dla ponad 16 milionów klientów, co czyni go liderem polskiego rynku ubezpieczeń. Firma deklaruje, że chce coraz bardziej wsłuchiwać się w potrzeby osób, które ubezpiecza, aby budować stabilną przyszłość [2]. Mamy zatem w ręku mocny argument! PZU, bez narażania się na zarzuty o hipokryzję, nie może pozwolić sobie na ignorowanie głosów osób takich jak ja lub Ty, które chcą przyszłości bez upałów, pożarów, udarów i problemów zdrowotnych. Podpisz apel, by przekonać największego ubezpieczyciela!

PODPISZ APEL!

Ludzie na całym świecie organizują się, aby przekonać firmy ubezpieczeniowe do wycofania się z inwestycji w sektor węglowy. I odnoszą sukcesy! Na początku sierpnia Munich RE, światowy lider reasekuracji, ogłosił wycofanie się z takich ubezpieczeń. Prezes firmy zadeklarował, że firma nie będzie sprzedawać polis nowym elektrowniom i kopalniom węglowym. Zgodnie z jego słowami, ubezpieczyciel pozbędzie się również ze swojego portfolio akcji spółek, których przychody w co najmniej 30% związane są z węglem [3]. Nie byłoby to możliwe bez podpisów, protestów i sprzeciwu wielu tysięcy ludzi! [4]

Akcja Demokracja jako ruch wielu zaangażowanych osób również odnosi sukcesy. Walka o ważne sprawy zaczyna się gdy tysiące z nas wyrazi swoje zdanie podpisując apel! Tak przekonaliśmy Komisję Europejską aby skierowała ustawę o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości UE. Presja dziesiątek tysięcy podpisów wpłynęła na głosowanie opozycji podczas prac nad ustawą antyaborcyjną w Sejmie. Firma Decathlon wycofała się ze sprzedaży produktów na polowania skierowanych do dzieci, gdy wiele osób wyraziło sprzeciw wobec takich praktyk. Teraz nadszedł czas aby wspólnie przekonać PZU. Kliknij link aby podpisać apel do ubezpieczyciela, aby wycofał się z inwestycji w Ostrołęce.

PODPISUJĘ!

Pozdrawiam,

Piotr Antoniewicz z Akcji Demokracji 

PS Dotychczas udało się przekonać wiele firm ubezpieczeniowych, w tym globalnych liderów, do rezygnacji z inwestycji w sektor węglowy. Zwycięstwa te były możliwe dzięki międzynarodowej solidarności oraz lokalnym działaniom aktywistów i aktywistek. PZU działa głównie w Polsce. Dlatego na nas spoczywa odpowiedzialność za pierwszy krok i pokazanie głosu sprzeciwu płynącego z Polski. Podejmij działania i podpisz apel tutaj!


[1] M. Hetmański, F. Piasecki, Ostrołęka C – historia projektu inwestycji, czyli dlaczego projekt powinien przejść do historii, Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot, Warszawa 2018
[2] #nowePZU – więcej niż ubezpieczenia, https://www.pzu.pl/_fileserver/item/1510910 
[3] Munich Re odwraca się od węgla, Puls Biznesu, 06.08.2018
[4] Kill coal, not the planet, AVAAZ, https://secure.avaaz.org/en/trump_coal_insurance_loc_/?wIFehmb 

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

 

Panie Brudziński, tęcza nie obraża!


Absurdalny atak Ministra Spraw Wewnętrznych na uczestników Marszu Równości w Częstochowie. Poszło o orła na tęczowym tle. Minister próbuje zastraszać mniejszości  organami ścigania. Jeśli chcesz pokazać solidarność i stawić czoła uprzedzeniom ministra, kliknij i podpisz apel!

Cześć

Joachim Brudziński – homofob i seksista, obecnie w randze ministra spraw wewnętrznych i administracji, wytacza działa wobec uczestników Marszu Równości. Marsz w zeszłą niedzielę przeszedł przez Częstochowę. Swoimi wypowiedziami minister wywiera nacisk na prokuraturę, a ta chwilę później wszczyna absurdalne śledztwo w sprawie orła na tęczowym tle [1].

Sprawa nabrała rozgłosu. Wszystkie prawnicze analizy mówią, że godła, poprzez umieszczenie go na tęczowym tle, znieważyć się nie da [2]. W demokratycznym państwie z niezależnymi sądami i niezależną prokuraturą sprawa powinna być od razu umorzona. Jednak ideologiczne zacietrzewienie ministra i jego lęk przed gejami i lesbijkami sprawiły, że zostanie w tej sprawie uruchomiona cała machina organów ścigania.

Cel jest oczywisty: zastraszyć uczestników kolejnych marszy równości, które wyrastają jak grzyby po deszczu w kolejnych miastach Polski: od Rzeszowa, przez Częstochowę po Szczecin. I są solą w oku rządzących, którzy Polskę widzą wyłącznie w barwach biało-czerwonych, ewentualnie jeszcze w brunatnym. 

Ale my się zastraszyć nie damy. Jestem przekonany, że już za miesiąc na Marszu Równości w Poznaniu zaroi się od orłów na tęczowym tle. Kliknij link i podpisz apel, aby pokazać, że jesteś jedną z tysięcy osób, które nie boją się ministra i będą dalej robić swoje w walce o prawa. Dodając swoje imię do apelu okażesz solidarność osobom należącym do mniejszości, którym Polska, póki co, ma tak mało do zaoferowania [3]. A z homofobicznych wypowiedzi, nawet najważniejszych polityków PiS, będzie się można co najwyżej śmiać.

PODPISZ APEL!

Czego boi się minister z PiS? Tego, że Polska staje się coraz bardziej kolorowa? Ministrowi chcemy powiedzieć: nie ma się czego bać. Wybieramy solidarność zamiast lęku. A orzeł na tęczowym tle może jednego dnia stanie się nowym, nieoficjalnym godłem. To już się dzieje! Tysiące osób w mediach społecznościowych w ten sposób pokazało ministrowi Brudzińskiemu, co sądzą o jego lękach i uprzedzeniach. 

Podobnie było w przypadku protestu osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. Im mocniej rządzący okazywali arogancję wobec osób domagających się swoich praw w Sejmie, tym większe uznanie zyskiwały postulaty protestujących. Dzięki solidarności wyrażonej 30 tysiącami podpisów dajemy im siłę do dalszej walki o godne życie. Teraz czas, by rządzący zobaczyli ile nas jest - sojuszników i sojuszniczek osób LGBT w walce o słuszną sprawę: równość. Podpisz apel, abyśmy mogli to pokazać!

PODPISUJĘ!

Dzięki!

Piotr Cykowski z Akcji Demokracji 

PS Tęczowa flaga to symbol mniejszości seksualnych: gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i innych, które nie mieszczą się w heteroseksualnej większości. Szacuje się, że to 5% polskiego społeczeństwa [4], a zatem jest to największa mniejszość. Polskie rządy od lat odmawiają tej mniejszości ochrony przed nienawiścią i uznania pełni praw. Kampanię dumnie prowadzimy z organizacjami od lat wspierającymi mniejszości: Kampanią Przeciw Homofobii, Stowarzyszeniem Miłość Nie Wyklucza i Polskim Towarzystwem Prawa Antydyskryminacyjnego. Dodasz swój podpis?? Kliknij i przejdź na stronę apelu.

[1] Wszczęto śledztwo po Marszu Równości w Częstochowie. Uczestnicy mieli tęczowe godło, wp.pl, 10.07.2018

[2] Orzeł na tęczowym tle to nie zniewaga [ANALIZA PRAWNA], Oko.press, 9.07.2018

[3] Sytuacja osób LGBTA w Polsce: Depresja, przemoc i brak akceptacji, Gazeta Prawna, 29.11.2017

[4] Niemcy policzyli gejów i lesbijki w Polsce, Rzeczpospolita, 2.12.2016

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.
 
 
 
 

 Dołącz do tysięcy zaangażowanych – porozmawiaj!

Potrzebuję Twojego wsparcia, aby dotrzeć do większej liczby osób z informacjami o zagrożeniu, jakie chce na nas sprowadzić PZU. Chciałbym prosić Cię o rozmowę z trzema znajomymi osobami. Czy porozmawiasz z nimi o skutkach dla naszego zdrowia, jakie przyniesie nowa elektrownia ubezpieczana przez PZU?


Dzień dobry

państwowa firma planuje ubezpieczanie budowy nowej elektrowni węglowej. Inwestycja ta będzie stanowić zagrożenie dla Twojego i mojego zdrowia! Na początku sierpnia pisałem do Ciebie z prośbą o podpis pod apelem do PZU. W niecały miesiąc w sprawę zaangażowało się już ponad siedem tysięcy osób. To niezły wynik jak na tak trudny temat! Aby PZU odczuło naszą presję, musimy zrobić coś jeszcze. Mam poczucie, że możemy wpłynąć na największego ubezpieczyciela! Oto przykład:

 

Byłem wczoraj pod oddziałem PZU w Warszawie. Wraz z aktywistkami i aktywistami Akcji Demokracji rozdawałem ulotki o szkodliwych działaniach PZU i rozmawiałem z ludźmi. Spotkałem klientów PZU i pracowników tej firmy. Ciągle pamiętam jedną z rozmów. Zdziwienie i złość pracownicy PZU, że jej pracodawca chce ubezpieczać truciciela, zagrażającego zdrowiu całej jej rodziny. Obiecała, że spojrzy na apel. Odbyliśmy kilkadziesiąt takich rozmów. I dały one rezultat! Licznik podpisów pod apelem nabrał jeszcze większego tempa.

Bez mojego i Twojego bezpośredniego działania powstanie kolejna trująca elektrownia węglowa. Poprzez internet nie uda mi się dotrzeć do wszystkich osób, które nie zgadzają się z decyzją PZU i żądają jej zmiany. Jak widać jednak, bezpośrednie rozmowy działają. Dlatego także Ciebie chciałbym poprosić o pomoc. Czy porozmawiasz z trzema osobami wokół siebie o związkach ubezpieczyciela z sektorem węglowym? Opowiedz im o zagrożeniu, jakie nowa elektrownia Ostrołęka C będzie stanowić dla ich zdrowia. Podkreśl hipokryzję firmy, która sprzedaje polisy na zdrowie i życia, a jednocześnie ubezpiecza inwestycje, które nas trują. Pokaż link do apelu. Więcej podpisów pod apelem to realna presja na PZU.

PZU ubezpiecza około 16 milionów klientów. Oznacza to, że co trzecia dorosła osoba jest klientem tej firmy. Jeśli porozmawiasz z trzema osobami jest duża szansa że trafisz na osobę ubezpieczoną w PZU. Głos sprzeciwu klientów będzie szczególnie przekonywający dla firmy. Aby pomóc Tobie w takiej rozmowie, przygotowałem krótką ulotkę, znajdziesz ją klikając link poniżej. Wydrukuj ją i porozmawiaj z trzema znajomymi osobami.

KLIKNIJ, ABY PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO ROZMOWY!

Ludzie na całym świecie z sukcesem przekonują firmy ubezpieczeniowe, aby wycofały się z inwestycji w sektor węglowy [1]. Udaje się to nie tylko dzięki spektakularnym marszom i demonstracjom. Bardzo ważne są również rozmowy z klientami tych firm, z członkami własnych rodzin czy przyjaciółmi [2]. Bezpośredni kontakt, słowa i argumenty osoby zaangażowanej mają niezwykłą moc przekonywania. Aktywistki i aktywiści Akcji Demokracji do rozmów z bliskimi osobami, o tym jak każdy i każda z nas może się zaangażować, zachęcali także podczas demonstracji przeciwko niszczeniu niezależności sądów.

Akcja Demokracja jako ruch wielu zaangażowanych osób również odnosi sukcesy. Wspieraliśmy wygrane kampanie na rzecz uchwalenia lokalnych uchwał antysmogowych, - m.in. we Wrocławiu czy na Mazowszu. Dołącz do kolejnego  działania, które będzie chronić nasze zdrowie przed truciznami ze spalania węgla. Wydrukuj ulotkę i porozmawiaj z trzema osobami. Opowiedz o zagrożeniu dla zdrowia ze strony elektrowni węglowej, którą chce ubezpieczać PZU!

POROZMAWIAM!

Pozdrawiam,

Piotr Antoniewicz z Akcji Demokracji 

PS W tym tygodniu ukazał się raport, który pokazuje, że elektrownia Ostrołęka C może być zupełnie nieopłacalna i przynieść inwestorom miliardowe straty [3]. Oznacza to również zagrożenie dla ubezpieczyciela i ogromne ryzyko finansowe dla jego klientów i klientek, a w ostateczności dla nas wszystkich – bo to spółka Skarbu Państwa. Porozmawiaj z trzema znajomymi osobami i pomóż uniknąć tego zagrożenia. Pobierz materiał, który ułatwi rozmowę. Znajdziesz go tutaj.

[1] Munich Re odwraca się od węgla, Puls Biznesu, 06.08.2018
[2] Przykład ruchu walczącego o stan Karolinę Północną bez węgla https://content.sierraclub.org/coal/asheville/join-fight
[3] https://www.energetyka24.com/analitycy-ostroleka-c-bedzie-spalac-wiecej-pieniedzy-niz-wegla-komentarz

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.
 
 

Save starving baby penguins 

A colony of Antarctic penguins laid 18 thousand eggs, but only two baby penguins survived – all the others starved to death. EU leaders can protect penguins by creating the world’s biggest ocean sanctuary in the Antarctic.

 

 

H

Only two baby penguins from an Antarctic colony survived, out of 18 thousand which recently hatched. The others starved to death because their food supplies have been devastated by industrial fishing. The food chain in the Antarctic has been disturbed by extensive fishing of krill, and many animals don’t get enough nourishment to survive.

In this instance, France, Germany and the European Union have proved to be world leaders in animal protection. They’ve proposed and backed the creation of areas closed for industrial fishing: marine sanctuaries around the Antarctic. [1] However, the fate of the Antarctic isn’t their priority right now, so they are giving in to Chinese and Russian blockage of the proposed Antarctic sanctuary. [2]

In just over 48 hours, Merkel, Maas, Macron, and EU leaders Tusk and Mogherini will attend the UN General Assembly and take part in several bilateral meetings. If we, as their electorate, come together to strengthen our leaders’ position in the negotiations, we can pressure them to prioritise the creation of the sanctuary. Sign now and we’ll make sure your message reaches European Council President Tusk and High Representative of the EU Mogherini at the General Assembly in just a few hours’ time.

Sign now to save baby penguins

There could be a sanctuary in the Antarctic Ocean, a huge space where any fishing will be prohibited. It would allow for the replenishment of krill, a key element of the Antarctic ecosystem – and the food penguins eat. [3]

The krill doesn’t only constitute penguin food. By eating the plankton, they also capture the carbon dioxide from the sea surface and store it in the sea depths where they excrete waste. Thus, the krill protect the entire Earth from the results of the climate change. [4] It is crucial for us to stop the overfishing of krill.

EU leaders Angela Merkel, her Foreign Minister Heiko Maas, Emmanuel Macron, the President of the European Council Donald Tusk, and the EU’s head of diplomacy, Federica Mogherini, play key roles in the negotiation around the Antarctic sanctuaries – not least because these are their own proposals. What is more, there is a chance that Tusk and Mogherini would want to give in to our massive pressure in order to make a good last impression before their terms in Brussels ends in a few months.

By pressing our leaders to stand strong, our European community of action can help the whole world, far beyond our own borders. Together we’ve stood up against multinational pollution beyond Europe’s borders, and we’re already starting to see impact. [5] Sign the petition to ensure baby penguins survive next year.

Sign now for an Antarctic sanctuary

Thank you for all that you do,

Mika (Bordeaux), Marta (Warsaw), Virginia (Madrid) and the whole WeMove team

 

PS: Krill fishing has been a fast-growing industry. The latest fishing technology allows ‘suction’ harvesting of the krill by large trawlers. This technology contributed to the rapid decline of the krill population, estimated to have declined as much as 80% since the 1970s. [6] We must stop the harvesters from entering parts of the Antarctic. Sign now to make an Antarctic sanctuary a reality.

 

References
[1] https://www.pewtrusts.org/~/media/assets/2017/07/gpc_a_network_of_marine_protected_areas_in_the_southern_ocean.pdf
[2] https://www.japantimes.co.jp/news/2017/10/28/world/science-health-world/russia-china-block-creation-antarctic-marine-sanctuary/#.W59p2PYwg2w
[3] http://www.antarctica.gov.au/about-antarctica/wildlife/animals/krill
[4] https://www.pewtrusts.org/~/media/assets/2017/07/gpc_a_network_of_marine_protected_areas_in_the_southern_ocean.pdf
[5] https://act.wemove.eu/campaigns/449
[6] https://www.theguardian.com/environment/2018/feb/14/decline-in-krill-threatens-antarctic-wildlife-from-whales-to-penguins

 
 
Zero tolerance for plastic

At least 8 million tonnes of plastic ends up in the ocean every year - the equivalent of a truckload of waste every minute! The EU has an ambitious new proposal to reduce plastic waste, but it could still be held back by EU countries and the plastic lobby.

 

 

 

Hi 

A sperm whale was found dead on a Spanish beach. 29 kilograms of plastic in its stomach blocked its digestive system. [1] This is the fate many fish, turtles, whales, birds, dolphins, and other animals risk daily as our ocean becomes a plastic soup. [2]

Thanks to public outcry, the European Commission proposed a new law to reduce single-use plastics and stem the huge tide of plastic waste. [3] Unfortunately some EU countries are likely under pressure from the plastic industry to derail this hopeful proposal for our environment. [4]

But we still have a chance to make the Commission’s proposal a reality. That’s why it's urgent they hear from us now before they go on holiday! Right after the summer, the proposal will be discussed by EU national governments. We need them to resist the plastic industry’s lobbying and to support the Commission’s proposal.

Our campaign last year with over 750,000 signatures and billboards across Brussels helped this proposal see the light of day. We have proven how effective we can be when we act together. We know we can make this happen together. We've done it once, so let's do it again!

Sign to join the second anti-plastics tide!

Europe is the world's second-largest producer of plastic in the world, and our vast use of plastic is still growing. [5] Each year, 8 million tonnes of plastic end up in the ocean - the equivalent of a truckload of waste every minute! [6] This waste also ends up on our plates: studies show the average European shellfish consumer is eating up to 11,000 plastic fragments in their seafood each year. [7]

The EU has a historic opportunity to fight the plastic waste choking our planet and to position itself as the leader in the global fight against plastic pollution. But together with the plastic lobby, we worry some member states will try to hold Europe back. The risk of missing out on this opportunity to clean up our act has become real.

Sign the petition

Now our community of action can make a real difference. The EU member states that have bought into the plastic lobby will only take action against the new law if they think citizens aren’t paying attention. Last year we raised our voices to demand an end to plastic pollution. Massive mobilisations happened across Europe. We flooded Brussels with billboards, and to the surprise of the plastic lobby, the First Vice-President of the European Commission, Frans Timmermans, came out in public to receive our petition.

The plastic lobby and the EU member states propping up their arguments know we are watching and taking this fight seriously.We’re so close to achieving our goal but we still need the final push to convince member states to not hold Europe back!

Thank you for your support,

David (Brussels), Fernando (Bologna), Virginia (Madrid), and the rest of the WeMove team

PS: Your government may be among those who are opposing the Commission's proposal or trying to water it down. Make sure that they know you're keeping an eye on them. Sign now!

 

References
[1] https://www.independent.co.uk/environment/plastic-pollution-killed-sperm-whale-dead-spain-beach-bags-blue-planet-a8293446.html
[2] https://www.telegraph.co.uk/science/2017/12/05/sir-david-attenborough-worlds-oceans-becoming-toxic-soup-industrial/
[3] http://europa.eu/rapid/press-release_MEMO-18-3909_en.htm
[4] https://www.endseurope.com/article/53116/council-and-parliament-to-give-priority-to-single-use-plastic
[5] https://www.plasticseurope.org/en/newsroom/press-releases/european-plastics-industry-continues-its-stable-trend-continuation-its-recovery
[6] https://www.theguardian.com/lifeandstyle/2017/feb/14/sea-to-plate-plastic-got-into-fish
https://www.weforum.org/agenda/2016/10/every-minute-one-garbage-truck-of-plastic-is-dumped-into-our-oceans/
[7] http://www.ecotox.ugent.be/microplastics-bivalves-cultured-human-consumption

 

Rzecznik wspiera nas, wesprzyjmy jego!

Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar znów będzie wystawiony na ataki PiSu.Zaapeluj do opozycji, by przyszła na posiedzenie i nie dopuściła do festiwalu pogardy, a zamiast tego wykorzystała tę szansę na merytoryczną dyskusję o prawach człowieka.

 

Dzień dobry

już w tę środę Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) Adam Bodnar w Sejmie na posiedzeniu specjalnej komisji będzie podsumowywał ostatni rok swojej działalności. Będzie mówił m.in. o stanie przestrzegania praw człowieka i obywatela w Polsce – dotknie zatem najbardziej palących punktów dzisiejszej sytuacji w naszym kraju. Zapewne nie spodoba się to posłom PiSu. W związku z tym spodziewamy się nie merytorycznego posiedzenia, ale festiwalu nienawiści posłów i posłanek PiSu, jak bywało wcześniej [1]. Znam sposób, jak tego uniknąć!

Zaapelujmy do członków opozycji zasiadających w Komisji, by tego dnia koniecznie przyszli na posiedzenie (o czym zdarza im się zapominać [2]) i wsparli Adama Bodnara merytorycznymi pytaniami. Dzięki temu, zamiast odpowiadać na arogancję rządzących, Rzecznik będzie mógł zarówno odnieść się do konstruktywnej krytyki, jak i pokazać, jak wiele dobrego robi dla ochrony praw człowieka i obywatela każdej i każdego z nas. Nie możemy dopuścić do tego, by czuł się w takiej sytuacji osamotniony!

A jest o czym mówić: od monitorowania mowy nienawiści wobec cudzoziemców, przez przeciwdziałanie torturom w miejscach zatrzymań, do wspierania obywateli w walce o przysługujące im zasiłki [3]. To tylko przykłady z całego spektrum działań, z którymi powinni zapoznać się przedstawiciele opozycji zasiadający w Komisji do czasu wystąpienia Adama Bodnara. Do posiedzenia pozostało mniej niż 24 godziny – działaj teraz! Niech posłowie i posłanki zobaczą, jak wielu z nas, ich wyborców, oczekuje reprezentowania ich na tym  posiedzeniu. Inaczej Rzecznik będzie wystawiony na absurdalne ataki posłów pokroju pani Pawłowicz i nie będzie nikogo, kto zbuduje przeciwwagę dla takich zachowań.  Napisz jeszcze dzisiaj krótki e-mail do posłów i posłanek opozycji o obecność i wsparcie dla RPO na komisji! 


Prawa człowieka i obywatela są podstawową wartością, z której wyrastają kampanie Akcji Demokracji – czy chodzi o obronę praw mniejszości seksualnych, czy walkę o prawa kobiet. Dlatego tak ważna jest dla nas zarówno instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich, który stoi na ich straży, jak dbałość o jakość i przestrzeń dialogu prowadzonego na temat przestrzegania praw oraz wolności człowieka i obywatela. 

Nie pierwszy raz pod rządami Prawa i Sprawiedliwości musimy działać na rzecz ochrony instytucji RPO – stajemy w jego obronie od 2016 r., kiedy to ultrakonserwatywne środowiska chciały odwołania Adama Bodnara ze stanowiska za to, że nie bał się występować przeciwko działaniom władzy. Również w zeszłym roku potrzebował on naszego wsparcia po skandalicznych oskarżeniach prezentera TVP o to, że „broni ubeków i czyścicieli kamienic” [4]. Pokażmy, że jest nas wiele i że Polacy oczekują od posłów i posłanek opozycji merytorycznej analizy sytuacji praw człowieka w Polsce. 

Namówmy posłanki i posłów zasiadających w komisji, by przyszli przygotowani na środowe posiedzenie. Napisz im krótki e-mail w tej sprawie jeszcze dzisiaj. 

Z pozdrowieniami,
Natalia Kowalik z Akcji Demokracji

PS Posłowie i posłanki poczują się bardziej zobowiązani do spełnienia naszych próśb i postulatów, gdy będziemy im „patrzeć na ręce” - zapowiedz w swoimi e-mailu, który możesz wysłać TUTAJ, że będziesz oglądać na żywo transmisję z posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w środę o 14:00 – TUTAJ możesz przejść do transmisji. Ja wybieram się jutro na posiedzenie komisji, żeby razem z innymi przedstawicielami organizacji wesprzeć osobiście Rzecznika.

[1] „Rzecznik Środowisk Patologicznych”. Sejmowa komisja odrzuciła budżet RPO, tvn24.pl, 25 października 2017

[2] Tak posłów obchodzą sprawy obywateli. Podczas sprawozdania Rzecznika Prawo Obywatelskich Adama Bodnara na sali zasiadło 11 posłów, Newsweek, 18 września 2017 r.

[3] Informacja o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w 2017 r. oraz o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich, rpo.gov.pl

[4] Adam Bodnar obrażany w TVP. Składamy skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Dołączysz?, Oko.press, 6 października 2017

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

 

Blood money 

Hi 

Do you know what causes kills bees, butterflies, and other insects? €59 billion from Brussels. This money, which is tax money from all of us, goes each year as direct subsidies to the agricultural industry. [1] With 40 percent of the EU budget, we pay for pesticides to be sprayed, for fields to be over-fertilised, and for land to lie fallow. All of this kills bees, butterflies, and other insects. [2]

But next year the money will be completely redistributed – it’s about to undergo a massive change. Will future agricultural subsidies go to farmers who work more ecologically and feed us in a healthy way? This is our chance: the European elections on 26 May 2019. If we make the loss of biodiversity the central theme of the election campaign, the candidates will have to tell us how they want to spend the future agricultural subsidies. Many of them know that the question of how our food is produced is crucial for us, their voters.

The European election campaign starts this September. We are still deciding how big our campaign against the loss of biodiversity and for an agricultural U-turn will be, and it will depend on how much money we raise. Here are some initial ideas for the direction our campaign could take:

  • At the end of October, citizens take to the streets in hundreds of places across Europe to support a different EU agricultural policy, right when the election campaign really starts. That would be a strong signal at the right time, but it will not be enough on its own.

  • Where party candidates appear publicly in the election campaign, WeMove activists are there greet them - with dead bees to show what we care about. We demand answers to insect mortality from politicians and candidates. This could make the redistribution of agricultural subsidies the central subject of the election campaign.

  • Thousands of WeMove activists distribute millions of door hangers all over Europe the day before the electionon 26 May 2019, providing information on the parties' positions on agricultural policy. That would really help, but it would be a huge effort.

How big we make our plans, what we dare to do with hundreds of thousands of WeMove activists from all over Europe - that depends on how many people now support WeMove.

Become a WeMove sponsor now and support us with a regular contribution. Next week we will have a meeting to look at the results and adjust our plans for how vigorously we can fight against the loss of biodiversity and for an agricultural U-turn in Europe. It all depends on how many people support us.

Click here and support WeMove regularly

Agricultural policy is a hotly contested issue because there is a lot of money involved. It is the largest item in the EU budget and accounts for almost 40 percent of annual EU expenditure. Unfortunately, most of the money is given to the farmers who own the most land - simply because they own it, not because they are doing something for the environment or healthy and sustainable food.

The first proposals for the new 7-year EU budget again provide far too much money for industrial agriculture and far too little for organic farming. Insect mortality cannot be stopped this way.

The past year has shown us that we can also achieve success against the lobby of the agricultural industry. With many protests, a European Citizens' Initiative (ECI), and in an alliance of many European partners, we managed to cut the expected 15-year license for the toxic pesticide glyphosate down to only five years. Our struggle has led to renewed scrutiny of glyphosate in many individual EU countries. The approval procedure for pesticides will also be reviewed, and the Commission has proposed further transparency on this issue.

We know what to do, but we also know that we have to spend money to succeed. Money that can only come from our base: hundreds of thousands of citizens who are fighting with us for organic farming, healthy food and an intact environment - in short, a better Europe. Please donate regularly to help us achieve it.

Click here and support WeMove regularly

Whether you live in the countryside or in the city: the agricultural industry is with us every day. Whenever we eat something, their products become a part of us. Our food can only be as good as the agricultural model with which it is produced. For us and for our environment, organic farming is the way forward.

Best regards,

Mika (Bordeaux), Jörg (Lübeck), Virginia (Madrid), and the whole team at WeMove.EU

PS: I have met many farmers - both conventional and organic. Everyone wants to treat nature and its soils well. Some bow to cost pressure and then assess the dangers differently. Fundamental and rapid change can only come through better policies that mainstream alternatives for farmers. We must demand it. Your donation will make this possible.

 

References
[1] https://www.politico.eu/article/central-europes-big-farms-cry-foul-over-eu-commission-funding-cuts-phil-hogan/
[2] https://ec.europa.eu/agriculture/sites/agriculture/files/cap-post-2013/graphs/graph1_en.pdf

 

 

Reclaim our right to help

Manuel was arrested for saving people from drowning. He will now be tried for human smuggling. We demand the EU stops criminalising our heroes from saving people fleeing war.

 

 

 

 

Hi

 

“Every day I had to make the hardest decision anyone could ever face — who to save from drowning. [...] We tried to save them [children] first. When we pulled them out of the freezing water, their feet were the coldest feet I have ever felt in my life.”

These are the words of Manuel, a firefighter from Spain, who will soon be tried for human smuggling. [1] In less than a month, Greece will try him for rescuing people from drowning. Every day, brave volunteers across Europe risk the same fate as Manuel. But we have a plan:

We’ve been working with partners on an official EU petition, known as aEuropean Citizens’ Initiative. It requires 1,000,000 EU citizens to sign and would legally compel the EU to listen to our proposals. It could even lead directly to a change in the relevant EU migration law, which currently criminalises compassion. [2]

This is the first week of organised signature collection. If our whole community supports this initiative now, we can make a big splash in the media. This could grab the EU’s attention before we even reach one million signatures!

Sign the European Citizens’ Initiative now!

The initiative also speaks to the root causes of why volunteers need to risk their freedom in the first place. Volunteers like Manuel feel an urgency to brave EU seas because of the collective failure of our EU governments. People continue to drown. A lack of EU rules disempowers ordinary people who want to help by providing their homes and safe passage.

The European Citizens’ Initiative calls for precisely such rules so that ordinary people can open their own homes to people. Volunteers like Manuel won’t be able to rest until people fleeing war don’t have to risk their lives just to reach refuge.

Add your name to the European Citizens’ Initiative!

We know European Citizens’ Initiatives can work, and that our community can make them work! We led one last year and dealt big blows to Monsanto. [3] This was due to our community, our partners, [4] and over one million EU citizens who signed. Now we can do it all again, this time to ensure people like Manuel are no longer criminalised in Europe.

When Manuel and his fellow volunteers were arrested in 2016, the WeMove community came together to help. With our partners [5], we built a wave of support that brought Manuel all the way to the EU Commission in Brussels. Although the Commissioner for Migration acknowledged the problem, the EU left him to face prosecution by Greece. We can’t let him stand alone.

People like Manuel have shown us that there is another face to Europe. If we come together again now, we can show our support for Manuel AND tackle the root of the problem by changing EU law. If people fleeing war and persecution have safe ways to reach Europe, volunteers like Manuel will no longer have to risk their freedom to save others.

Are you in? Sign now!

In solidarity,

David (Brussels), Virginia (Madrid), Fernando (Bologna) and the rest of the WeMove team.

P.S. This is an official EU petition, so you will have to enter some of your details twice, and more information is required than for a typical petition. WeMove has no access to the detailed personal information required by your national government to complete your signature. Thank you for continuing to stand side-by-side with Manuel, volunteers at sea and people fleeing for their lives.

 

[1] https://elpais.com/elpais/2016/01/18/inenglish/1453131017_476612.html

[2] European Parliament study: “Fit for Purpose? The Facilitation Directive and the Criminalisation of Humanitarian Assistance to Irregular Migrants” http://www.europarl.europa.eu/thinktank/en/document.html?reference=IPOL_STU%282016%29536490 Actual text of the EU’s Facilitation directive: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/ALL/?uri=CELEX%3A32002L0090

[3] The European Parliament banned Monsanto lobbyists, and now has a special committee investigating pesticides! https://www.theguardian.com/environment/2017/sep/28/monsanto-banned-from-european-parliament http'://www.europarl.europa.eu/committees/en/pest/home.html

[4] Campact, CEO, GLOBAL2000, Greenpeace, SumOfUs, Avaaz, Health and Environment Alliance, the Danish Society for Nature Conservation, Pesticide Action Network, Skiftet, and all supporting organisations in the 100-strong ECI coalition

[5] socialplatform and PROEMAID


Komentarze   

0 #10 Rvxadryl 2018-09-07 15:33
I want to to thank you for this good read!! I absolutely enjoyed every
bit of it. I have got you bookmarked to look
at new things you post...
Cytować
0 #9 BestJamey 2018-09-07 11:44
I see you don't monetize your blog, don't waste your traffic, you can earn additional bucks every month.
You can use the best adsense alternative for any type of website (they
approve all websites), for more details simply search in gooogle:
boorfe's tips monetize your website
Cytować
0 #8 Boost SX Pro Reviews 2018-09-06 16:04
Hiya, I'm really glad I have found this information. Nowadays bloggers publish only about gossips and web and this is actually
frustrating. A good website with exciting content, that is what
I need. Thank you for keeping this web-site, I will be visiting it.
Do you do newsletters? Can not find it.
Cytować
0 #7 WilliemaeJuicy 2018-08-21 09:08
Hi. I see that you don't update your website too often. I know that writing content is time consuming and boring.
But did you know that there is a tool that allows you to create new posts using existing content (from article directories or other pages from your niche)?
And it does it very well. The new posts are unique and
pass the copyscape test. Search in google and try:
miftolo's tools
Cytować
0 #6 AlexanderJuicy 2018-08-21 09:07
Hello. I see that you don't update your website too
often. I know that writing articles is time consuming
and boring. But did you know that there is a tool that allows you to create new articles using
existing content (from article directories or other blogs from your niche)?
And it does it very well. The new articles are
high quality and pass the copyscape test. Search in google
and try: miftolo's tools
Cytować
0 #5 BestWilliam 2018-08-14 10:04
I have noticed you don't monetize your blog, don't waste your traffic, you can earn additional cash
every month. You can use the best adsense alternative for any type of website (they approve all websites), for more details simply search in gooogle:
boorfe's tips monetize your website
Cytować
0 #4 BestAlbertha 2018-08-12 01:16
I see you don't monetize your site, don't waste your traffic,
you can earn extra cash every month. You can use the best adsense alternative
for any type of website (they approve all websites), for
more details simply search in gooogle: boorfe's tips monetize your
website
Cytować
0 #3 79Crystle 2018-07-28 13:07
I can see that your site probably doesn't have much traffic.
Your posts are interesting, you only need more new visitors.
I know a method that can cause a viral effect on your
blog. Search in google: dracko's tricks make your content go viral
Cytować
0 #2 Sylwester 2018-07-08 15:05
Boże Święty. Bardzo, bardzo dziękuję "Cudzie miłości". Kocham was... ludziska. Już zaczynałem wątpić, czy w polskojęzycznym internecie odnajdę kiedykolwiek tak rzetelne informacje na temat pieniądza. :lol:
Cytować
0 #1 terrible 2017-07-27 12:06
If you are going for most excellent contents like I do, just visit
this web page every day as it provides feature contents,
thanks http://theelderscrolls5skyrimevolution225.ru
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież