CETA DO ŚMIETNIKA!

Dzisiaj (15.02.2017) Parlament Europejski dał zgodę na ratyfikację CETA. Gdy usłyszałem tę wiadomość w radiu w samochodzie, to pomyślałem od razu, że to chyba jakiś KIEPSKI SARKASTYCZNY ŻART.

Dlatego, ponieważ CETA to szkodliwa, niebezpieczna i antydemokratyczna umowa i jedynym rozwiązaniem, o jakim myślałem od około 2 tygodni było jej odrzucenie przez Parlament Europejski, który w 2012 roku odrzucił ACTA (wcześniejszą niebezpieczną umowę). Okazało się, że europosłowie, głosujący za CETA, to ludzie, którzy zachorowali na najstraszniejszą chorobę świata (zło).

Miłość to najdziwniejsza choroba świata, a zło to najstraszniejsza choroba świata. Chcę, żeby Bóg ukarał ludzi odpowiedzialnych za tę CHORA UMOWĘ i zostali sprawiedliwie ukarani.

Można zapytać europosłów, głosujących za CETA: "Ile pieniędzy wzięliście za głosowaniem za tą CHORĄ UMOWĄ?". Bo wielu z nich najprawdopodobniej dostała łapówki od lobbystów ponadnarodowych korporacji za głosowanie za CETA.

Napiszę jeszcze, że dobro jest biedne, bo walczy z niesprawiedliwością razy milion do potęgi milionowej. Po odrzuceniu przez rząd Walonii, CETA powinna być martwa. Powinna, GDYBY istniała tu SPRAWIEDLIWOŚĆ. A że nie było żadnej SPRAWIEDLIWOŚCI, ale totalna poza granice absurdu NIESPRAWIEDLIWOŚĆ, to CETA nie stała się martwa.

Z kolei zło jest biedne, gdyż czyniąc potworne zło, skazuje się na cierpienie razy milion do potęgi milionowej.

Miliony NORMALNYCH ludzi w Polsce, Europie i Kanadzie z chęcią od razu wyrzuciłoby CETĘ do śmietnika! Oby ta chora, niesprawiedliwa umowa jak najszybciej trafiła do śmietnika, gdzie jest jej miejsce. 

Jedyne, do czego nadaje się CETA, to podarcie jej na strzępy i wyrzucenie na samo dno śmietnika na Wieczność.

Cały system, związany też z tym, że ogólnie główne media prawie w ogóle nie mówią prawdy o tej umowie, JEST TOTALNIE CHORY. To system kontroli chorych (na zło) Illuminatów, stojących po stronie zła. Oby ten chory system JAK NAJSZYBCIEJ SIĘ ROZPADŁ i nigdy przez Całą Wieczność się nie odrodził.

NA SZCZĘŚCIE  sprawa CETA nie jest jeszcze w ogóle przesądzona, gdyż aby umowa weszła w życie muszą ją jeszcze ratyfikować parlamenty wszystkich państw członkowskich, co wydaje się mało prawdopodobne. Na stronie GreenpeacePolska jest artykuł "CETA - Parlament Europejski po złej stronie historii" - w 100% zgadzam się z tym tytułem.

 

 


33 polskich europosłów głosowało wczoraj za CETA. Czas rozliczyć, tych, którzy nie stanęli po stronie społeczeństwa. Jutro wracają do kraju. Niech przywitają ich zdjęcia z pieczęcią „Po stronie korporacji”. Sprawdź i udostępnij na FB lub na naszej stronie listę europosłów, którzy poparli CETA.

Takiej hecy nie da się ukryć

 “Stop CETA! Stop CETA!” krzyczeli wczoraj w Parlamencie Europejskim posłowie i posłanki przed kluczowym dla nas głosowaniem. Walka trwała do końca. 254 osoby stanęły po stronie społeczeństwa i środowiska. W tej grupie 13 z Polski.

Ale większość europarlamentarzystów nie miała dość odwagi lub wiedzy, by przeciwstawić się interesom korporacji. To ich 408 głosów „za” sprawiło, że CETA została przyjęta i wiosną tego roku wejdzie w życie.

Teraz czas rozliczyć polityków i polityczki z ich decyzji. Pokażmy im, że będą musieli zapłacić za ignorowanie postulatów i ostrzeżeń społeczeństwa.

Jutro wracają do kraju. Ty też możesz sprawdzić, by na długo nie mogli zapomnieć o swojej decyzji. Niech każdego i każdą z nich przywita ich zdjęcie z pieczęcią „Po stronie korporacji”. Kliknij i sprawdź, jak głosowali Twoi przedstawiciele. Nagłośnijmy ich zachowanie. Przejdź do galerii na Facebooku lub naszej strony internetowej, a następnie udostępnij jak najszerszej grupie znajomych. Niech ta sprawa nie przejdzie niezauważona.

Zrobiliśmy razem zbyt wiele, by teraz się poddać. Maile, telefony, apele, liczne wizyty w biurach poselskich, wielotysięczna demonstracja… Będziemy dalej walczyć przeciwko CETA, teraz już w Polsce. Wciąż możemy przerwać działanie tej umowy i powstrzymać wprowadzenie sądu arbitrażowego, który ma „przelewać” nasze pieniądze do kieszeni właścicieli wielkich korporacji.

Nad tym głosować będą polscy posłowie i senatorowie. To ważne, by wiedzieli, że ich wybory będą oceniane przez społeczeństwo. Dlatego musimy dziś rozliczyć europosłów z wtorkowego głosowania.

Chcemy mieć wpływ na nasze życie. Demokracja, którą budujemy razem dzięki Akcji Demokracji, to coś więcej niż głosowanie raz na cztery lata. To codzienna kontrola tych, którym daliśmy prawo reprezentowania naszych interesów. Jeśli nas zawodzą, rozliczamy ich.

Kliknij, by zobaczyć, kto jak głosował i przekazać dalej tę informację. Niech każdy następny głosujący nad CETA, ma świadomość, co go czeka, gdy stanie po stronie korporacji.

Z solidarnością,

Maria Świetlik z Akcji Demokracji

PS Wśród 33 polskich europosłów, którzy poparli CETA, jest cała Platforma Obywatelska oraz... Prawo i Sprawiedliwość. Nawet ci, jak Zbigniew Kuźmiuk, którzy wcześniej publicznie mówili, że będą przeciw tej umowie. Oznacza to, że prawdopodobnie narzucono im „partyjną dyscyplinę”. Jak to niektórzy komentują, to PO-PiS Bis. Sprawdź, jak głosowali inni europosłowie na Facebooku lub na naszej stronie.

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

************************************************

ING Bank Śląski wysłuchał naszych protestów! Rafał Brzoska nie pojawił się wśród prelegentów spotkania innowacyjnych biznesów. Pokazaliśmy, że łamanie praw pracowniczych, to nie powód do chwały. Wesprzyj nasze działania w obronie tych praw.  

Nie ma miejsca dla cwaniaków

w sprawie Brzoski odnieśliśmy zwycięstwo, choć nie w 100%. W zeszłym tygodniu apelowaliśmy do ING Banku Ślaskiego, jako głównego sponsora European Start-up Days. Domagaliśmy się, aby doprowadził do usunięcia skompromitowanego biznesmena Rafała Brzoski z listy prelegentów lub wycofał się z finansowania tej imprezy. Chcieliśmy, by osoba odpowiedzialna za łamanie praw pracowniczych, dostała jasny sygnał od środowiska, że takie zachowanie jest nieakceptowane. 

Dostarczyliśmy Twój podpis i 4,5 tys. innych aktywistek i aktywistów Akcji do siedziby zarządu ING. Skontaktowaliśmy się też z rzecznikiem banku. Tak wyjaśnił nam swoje stanowisko: "Zrezygnowaliśmy z promowania panelu, w którym miał wystąpić Pan Rafał Brzoska. Poinformowaliśmy również o tym organizatora kongresu. Otrzymaliśmy od niego wiadomość, że Pan Brzoska nie bierze już udziału w European Start-up Days". 

ING odpowiedział zatem na nasze protesty. Podjął decyzję o niepromowaniu Brzoski i to mogło mieć związek z jego wycofaniem się. Cieszymy się, że skompromitowana osoba nie wystąpiła na prestiżowej imprezie. Zabrakło nam jednak jednoznacznego odcięcia się banku od tej postaci. Publiczne potępienie dla Brzoski stałoby się wyraźnym sygnałem dla niego i innych "biznesmenów", że łamanie praw pracowniczych się nie opłaca. 

Będziemy dalej działać na rzecz tych praw. Czy możesz się dorzucić? Tylko dzięki indywidualnym darczyńcom jesteśmy w stanie niezależnie funkcjonować i działać. Nie bierzemy pieniędzy od biznesu, w ten sposób nie wplątujemy się w sieci finansowych i towarzyskich zależności, które wiązałyby nam ręce i kneblowały usta w sytuacjach takich jak ta. Kliknij poniżej, by wpłacić choćby niewielką kwotę.

Jako Akcja Demokracja angażujemy się w spory pracownicze, by naprawiać niesprawiedliwość i okazać solidarność pokrzywdzonym. Kto łamie prawa pracownicze, nie powinien być promowany przez środowisko i sponsorów czy publiczne instytucje. Dlatego włączyliśmy się w obronę Teatru Polskiego we Wrocławiu. Dzięki wspólnej kampanii aktorów, publiczności i przy wsparciu aktywistów Akcji w końcu udało się nacisnąć na marszałka województwa, który odpowiada za ten teatr, by zwolnił dyrektora, łamiącego prawa związkowe.

Będziemy dalej pilnować, by osoby znane z łamania praw pracowniczych, były piętnowane przez społeczność. Bez takich kampanii młodzi biznesmeni będą uczyć się, że naginanie prawa to sposób na zdobycie uznania i popularności, a prawa pracownicze będą dalej łamane. Jeśli możesz, dorzuć się do naszych kolejnych kampanii w obronie praw pracowniczych.

Z pozdrowieniami,

Maria Świetlik z Akcji Demokracji

PS Prawa nas wszystkich, jako pracownic i pracowników, to fundament, na którym może wyrosnąć sprawiedliwe i szczęśliwe społeczeństwo – pod warunkiem, że są przestrzegane. Gdy są łamane, budzą gniew i poczucie niesprawiedliwości. Dzielą ludzi na cwaniaków, którzy cudzą krzywdą dochodzą do sukcesów i upokorzoną resztę. Te negatywne emocje mogą, niestety, stać się glebą, na której kiełkują ziarna nienawiści, czy nacjonalizmu. Ale można je przekuć w pozytywne działania, tak jak robią to często związki zawodowe. Jako ruch mamy też wpływ na promowanie właściwych postawJeśli możesz, dorzuć się do naszych kolejnych kampanii w obronie praw pracowniczych, klikając w ten link.

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

************************************************

Firma, która działa na zlecenie miasta Opola zatrudnia ludzi za… 1,19 zł za godzinę. Mamy XXI wiek, a instytucje publiczne biorą udział w procederze wyzysku. Bartłomiej stworzył apel do Prezydenta Miasta na platformie NaszaDemokracja.pl.

Domaga się w nim legalnego zatrudnienia dla wyzyskiwanej pracownicy i rekompensaty. Już teraz podpisz petycję!

W poniedziałek aktywiści ujawnili [1] szokujące informacje na temat łamania praw pracowniczych w OpoluWynajęta przez miasto do opieki nad folwarkiem firma zatrudnia pracowniczkę ochrony za 1 zł 19 groszy za godzinę. W budynku nie ma dostępu do bieżącej wody, więc pracownicy są zmuszeni pić deszczówkę.

Za skandaliczne warunki zatrudnienia odpowiadają również władze miasta Opola, które udzieliły kontraktu firmie ochroniarskiej, łamiącej prawo. Każdy kolejny dzień obowiązywania umowy z podwykonawcą utrwala wyzysk i bezprawie.

Bartłomiej, aktywista, założył w tej sprawie apel na platformie NaszaDemokracja.pl, naszym narzędziu, dzięki któremu każdy może prowadzić własną kampanię. Teraz potrzebuje Twojego wsparcia. Razem możemy wpłynąć na władze miasta i doprowadzić do zerwania złej umowy.

Petycja ws. smogu na Naszej Demokracji, założona przez aktywistów, związanych z lokalnym alarmem smogowym, przekonała opolskich polityków do zajęcia się uchwałą antysmogową. Pokazała, że politycy w Opolu potrafią słuchać ludzi. Sprawa fatalnych warunków zatrudnienia w folwarku, należącym do miasta, rzutuje na wizerunek Prezydenta i samego Opola. Nasz masowy sprzeciw może sprawić, że umowa z firmą będzie zerwana, a osoba, będąca ofiarą wyzysku, zostanie zatrudniona zgodnie z prawem oraz otrzyma rekompensatę. Kliknij w link poniżej, aby podpisać petycję do Prezydenta Miasta.

Od stycznia obowiązuje ustawa, która gwarantuje pracownikom minimalną stawkę godzinową. Dziesięciokrotnie wyższą niż płacona w folwarku Opole! Obecnie obowiązują przepisy wymagające zatrudniania w oparciu o umowę o pracę, kiedy zamawiającym jest instytucja publiczna, np. samorząd. To właśnie o taki kształt przepisów apelowaliśmy wspólnie z sukcesem w ubiegłym roku, naciskając na Ministerstwo Rozwoju.

Mimo to prawo cały czas jest naruszane. Dość łamania prawa, nie dla wyzysku! Instytucje publiczne mają stać na straży sprawiedliwości społecznej, a nie uczestniczyć w haniebnym procederze wykorzystywania ludzi. Już teraz wesprzyj apel. Razem zażądajmy od Prezydenta Opola legalnego zatrudnienia pracowników i rekompensaty dla pracownicy w najtrudniejszej sytuacji!

Pozdrawiam,

Bogumił Kolmasiak z Akcji Demokracji

PS W miejscu pracy nie ma prądu, gazu, ogrzewania ani wody, w związku z czym pracownikom grozi zatrucie, gdyż piją deszczówkę ze starych rynien i wiader – informuje Barłomiej, autor petycji. O sprawie poinformowano Państwową Inspekcję Pracy, już w ubiegłym roku. Mimo to proceder wciąż trwa. Czas z tym skończyć. Podpisz apel do Prezydenta Opola.

[1] 1,19 zł za godzinę pracy. Tyle płaciła firma wynajęta przez ratusz, NTO.pl, 28.03.2017 r.

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

************************************************

Jutro posłowie i posłanki będą obradować na temat antykoncepcji awaryjnej. W Sejmie znajduje się absurdalny pomysł objęcia jej obowiązkiem recepty. Nie pozwólmy na to, żeby kobiety straciły łatwy dostęp do bezpiecznej antykoncepcji. Zasypmy Komisję Zdrowia wiadomościami w tej sprawie.

Decyzja ws. tabletki "dzień po"

Możliwe, że tak jak ja, Ty również codziennie stykasz się z dużą ilością wiadomości, które Cię przytłaczają. Dlatego na wagę złota są te momenty, kiedy możemy wspólnie wpłynąć na bieg wydarzeń.

Tak jest dzisiaj. Już jutro (19.04.2017 - przyp. admin.) o godz. 16 w Sejmie zbierze się komisja, która będzie kontynuować dyskusję nad objęciem antykoncepcji awaryjnej obowiązkiem recepty [1]. W praktyce ten pomysł oznaczałby zablokowanie kobietom dostępu do tabletek „dzień po”. W sytuacjach kiedy trzeba ją przyjąć, po prostu nie ma czasu na wizytę u lekarza.

Wpłyńmy na posłów i posłanki zasiadające w komisji, wysyłając im setki osobistych e-maili. Przekonajmy ich, że nie mają powodu bać się antykoncepcji awaryjnej. Poprzednie posiedzenie komisji pokazało, że brakuje im wiedzy na ten temat. Wyjaśnijmy im zatem, że jest to dla kobiet bezpieczny sposób regulowania swojej płodności. Wyślij e-mail już dzisiaj. Niech dotrze do posła i posłanki przed jutrzejszym posiedzeniem komisji. Na stronie znajdziesz przykładowe argumenty, których możesz użyć w swojej wiadomości.

Wbrew temu, co powtarza Minister Zdrowia, antykoncepcja awaryjna jest bezpiecznym lekiem, dopuszczonym do sprzedaży bez recepty praktycznie w całej Unii Europejskiej. Łotwa, Cypr, Czechy, Słowacja, Rumunia, Bułgaria… lista krajów, gdzie można kupić tabletkę, jest długa [2].

Wiemy, że rządzący będą w stanie się zatrzymać, jeśli przestraszą się siły kobiet i ich bliskich. Stało się tak w zeszłym roku, kiedy Czarne Protesty w całej Polsce doprowadziły do wycofania się z projektu ustawy wprowadzającej całkowity zakaz aborcji.

Pokażmy im również dzisiaj, że trzymamy rękę na pulsie. Napisz teraz do posłów i posłanek e-mail, tak żeby przeczytali go przed jutrzejszym posiedzeniem komisji. Gdy zobaczą, jak wiele osób patrzy im na ręce, będzie im trudno nas zignorować. Wiemy, że liczne e-maile są skuteczne! Aktywiści i aktywistki Akcji, pisząc listy do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, doprowadzili do wstrzymania budowli kopalni odkrywkowej w Ościsłowie. 

Z pozdrowieniami,

Weronika Paszewska z Akcji Demokracji

PS Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł wielokrotnie powtarza nieprawdziwe informacje o tym, że tabletka „dzień po” ma działanie poronne, czy że jako lekarz może odmówić wypisania recepty zasłaniając się klauzulą sumienia. Nie może, bo klauzula sumienia nie obejmuje wypisywania recept [3]. Publicznie przyznał się do tego, że odmówiłby zgwałconej kobiecie recepty na tabletkę „dzień po”. Na szczęście w komisji zasiadają też inni posłowie i posłanki. Napisz do nich już teraz.

[1] "Panu, jak nie pasuje, może pan się z kraju wynieść". Posłanka PiS do posła Nowoczesnej podczas dyskusji o pigułce "dzień po", Polsat News, 6.04.2017

[2] Radziwiłł kłamie o ellaOne. Wymyślił, że w „przytłaczającej większości” krajów UE dostęp do pigułki jest ograniczony, Oko.press, 8.04.2017

[3] Stanowisko Komitetu Bioetyki przy Prezydium PAN nr 4/2014 z dnia 12 listopada 2013 roku w sprawie klauzuli sumienia.  

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

************************************************

Wieści od nas: INSPROwnik nr 3/2017

 

INSPRO  

INSPROwnik 3/2017
 
 
 
Dzień dobry.
 
 
Jesteśmy INSPRO. Od 2004 r. działamy po stronie Obywateli.
 
 
 
 
 
Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) oraz Partnerstwo dla Współpracy na Rzecz Lasów ogłosiły 21 marca Międzynarodowym Dniem Lasów. Tegoroczny temat to „Lasy i Energia”. Organizatorzy podkreślają, że lasy są najstarszym i największym na świecie źródłem energii odnawialnej. 

Czyli co? Wycinajmy i spalajmy? 
Takie stanowisko ignoruje poważny negatywny wpływ wykorzystywania bioenergii na środowisko naturalne, społeczności lokalne, zdrowie ludzi, klimat i, oczywiście, nasze lasy. Nacisk polityczny, by znacząco zwiększyć wykorzystanie lasów jako neutralnego pod względem emisji CO2 paliwa do produkcji energii – w imię próby powstrzymania zmian klimatycznych – opiera się na błędnej interpretacji badań naukowych i wytycznych Międzynarodowego Zespołu do spraw Zmian Klimatu.

 
  Puszcza Białowieska  
 
Puszcza Białowieska 
 
 
Wraz z innymi organizacjami z całej Europy, podpisaliśmy się pod listem otwartym wzywającym do szerszego, popartego dowodami naukowymi, spojrzenia na problem oraz do promocji lasów jako naszego najważniejszego narzędzia w walce ze zmianami klimatycznymi. Lasów, które rosną, nie wyciętych i spalonych z wątpliwymi etykietami „odnawialne” i „zrównoważone”.
 
 
Czytaj więcej
 
 
 
Przeczytaj inne wieści od nas:
 
 
 
 
  www.centrumklucz.pl  
Sukces! Nasza rekomendacja odnośnie ułatwień w rozliczeniach PIT zostanie wprowadzona. Od tego roku emeryci i renciści mogą w prostszy sposób przekazać 1% podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Zabiegaliśmy o takie rozwiązanie od 2015 r.
 
Czytaj więcej
 
 
 
 
  www.obywateledecyduja.pl  
Monteskiusz powiedział, że „książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera”.Zapraszamy Was zatem, abyście spędzili trochę czasu z naszym poradnikiem „Obywatele decydują”.Naprawdę warto! Zamówcie naszą publikację bezpłatnie!
 
Czytaj więcej
 
 
 
 
  www.domtopraca.pl  
Od lat działamy na rzecz docenienia osób nieodpłatnie pracujących w domu i zapewnienia im zabezpieczenia na przyszłość. Naszą propozycją objęcia systemem emerytalnym także osób pracujących w domu na rzecz rodzin zainteresowała się Narodowa Rada Rozwoju.
 
Czytaj więcej
 
 
 
 
  www.radypracownikow.info  
Kontynuujemy działania rzecznicze społecznego projektu nowelizacji ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji. Projekt nowelizacji ustawy oraz raport ekspercki „10 lat rad pracowników w Polsce. Co dalej?” wysłaliśmy do wszystkich członków Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy.
 
Czytaj więcej
 
 
 
 
  www.pasp.pl  
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu przyszłość opisywana przez Stanisława Lema wydawała się niemożliwą do zrealizowania. Wielu było zafascynowanych Lemem jako doskonałym fantastą z nieograniczoną wyobraźnią. Dziś jego fantazje rodzą się na naszych oczach. A co konkretnie? Zapraszamy do obejrzenia wywiadu Grzegorza Brauna ze Stanisławem Lemem. 
 
Czytaj więcej
 
 
 
 
  Pobierz obrazki  
INSPRO znalazło się w gronie 20 organizacji europejskich, które w imieniu konsumentów walczą o znakowanie tzw. nowych GMO. Gra toczy się o wysoką stawkę, gdyż korporacje chcą bez oceny ryzyka, monitoringu i znakowania wpuścić na rynek UE żywność powstałą przy użyciu nowych technik hodowlanych (new breeding techniques, NBT), która de facto jest GMO. Dla UE oznaczałoby to podważenie wypracowanych przez wiele lat restrykcyjnych przepisów regulujących korzystanie z GMO, a dla konsumentów totalną dezinformację przy codziennych zakupach.
 
Czytaj więcej
 
 
 
Przekaż swój 1% podatku INSPRO, by oznakować żywność wolną od GMO! Przecież masz prawo wiedzieć, co trafia na Twój talerz. 
 
 
Rozliczając PIT wpisz nr
KRS 0000 19 19 28 lub
 
skorzystaj z naszego darmowego programu PIT
 
 
 
 
Fajnie, że jesteście z nami :-)

Z obywatelskimi pozdrowieniami, 
Zespół INSPRO
 
 
Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO)
ul. Pomorska 40 91-408 Łódź 
www.inspro.org.pl 
tel./fax: 42 630 17 49

***********************************************

Something worse than TTIP&CETA

Investors are using privileges to subvert democracy. Again.

Let’s stop a new attempt to give them even more privileges!

 

 

The Romanian parliament has rejected a mining project that would pour 240,000 tons of toxic cyanide in their land - that’s enough poison to kill 80 times the whole world’s population [1]. In response, the mining corporation is using a parallel legal system, exclusive for investors, to demand $4 billion in compensation. Faced with such threat, Romania might have to give in and accept a major environmental and health disaster.

Roxana Pencea Brădățan, an active citizen in Romania, explains what is happening:

"Investor privileges are being used to subvert democracy and the rule of law. Romanians opposed the Roşia Montană mine and our courts declared it illegal. But through a parallel legal system, a corporation could now force us to open the mine or pay billions."

A new European Commission proposal would create a massive parallel legal system of this kind. If our representatives approve it, all Europeans would be faced with many more attacks of the kind Romanians face right now.

But we have a big opportunity to block this offensive early on. There’s a public consultation before negotiations start. We have only a few days before it ends. Let’s use it to flood the consultation with our rejection for more privileges for corporations and investors. On the final day of the consultation we will be in Brussels and hand over all your answers to the Commission!

Act now to block this new offensive from the global corporate power

As a wave of mobilisations against TTIP and CETA [2] has swept across Europe to stop the rise in parallel legal systems to sue democracies, corporations and investors are fearing our resistance. Recently, almost 150,000 Europeans took part in another public consultation to reject these privileges. That’s why the global corporate power has changed strategy and is now sneakily pushing for the establishment of a massive parallel legal system at a global scale… but under a different name [3].

This special legal system is different to traditional courts and our democratic judicial systems. It serves the purpose of challenging any law big businesses think is affecting their expected profits. Indeed the mining corporation is not suing Romain $4 billion for losses, but for benefits they estimate won’t happen.

Once governments start fearing being sued, the face of decision-making will change. The demands of corporations will carry so much more weight if they’re able to sue us over protective laws that dent their profits. All of this will be costly – and European citizens and our environment will be paying the bill.

Join millions of other Europeans in out outcry against parallel judicial systems to privilege corporations and investors. While the European Commission is asking what we think about them we have a chance to make our voice really count. Until next Tuesday this is possible - join the movement. Sign!

Act now to block this new offensive from the global corporate power

Determined,

Martin (Berlin/London), Julia (Warsaw), Olga (Bologna), Jörg (Lübeck), Mika (Bordeaux), Virginia (Madrid) and the whole WeMove.EU team

References:
[1] https://corporateeurope.org/international-trade/2017/02/gold-digging-investor-state-lawsuits

[2] TTIP stands for Transatlantic Trade and Investment Partnership, a treaty to be signed with the United States. CETA stands for Comprehensive Economic and Trade Agreement, a treaty to be signed with Canada.
[3] They call this the Multilateral Investment Court - that is their alternative to negotiating special tribunals in each treaty between the EU and other countries, and dealing with public rejection every time they do so. It would be the equivalent to the International Court of Justice, but without the ‘justice’ bit, and not for people, but only for corporations and investors.

***********************************************

This is bigger than TTIP & CETA put together - don't miss it

A corporate takeover of our democracies is underway. And the WeMove community has spoken very loudly -- we will have none of it.

In just four days, 284,000 Europeans from our community and other movements across Europe, have united against the latest sneaky plan put forth by big business: a massive legal system exclusively for corporations, to run in parallel to the one that we, the citizens, appeal to. Today we delivered those voices to the European Commission, which has an open consultation with the public on this plan.

This plan is well under way to becoming reality. McDonald's is suing the Italian government for blocking the opening of a fast food restaurant under a renaissance building in the heart of Florence. A mining company is suing the Romanian government for $4 billion for blocking their project that would pour enough toxic cyanide to kill 80 times the world’s population on Romanian land. If these parallel legal systems for big business are approved by our governments, corporations undermining democratic laws for their own profits would become everyday reality.

Huge waves of people power have already helped kill dangerous trade deal TTIP, and created trouble for it’s evil twin, CETA. This shows we can win this. But this battle will last for years. And at the moment, WeMove can cover the costs of its Trade Campaigner, Virginia Lopez Calvo, until October. If each of us donates what we can, just a few euros each week, that would be enough to cover the cost of our fight for economic justice for the next two years. Paweł, will you chip in for the future our democracy?

Donate 2 € weekly
Donate 3 € weekly
Donate 5 € weekly
Donate 10 € weekly

Yesterday morning we met with the Head of cabinet of the EU Trade Commissioner, Cecilia Malmström where we delivered the demands of our community. It was obvious from the confrontation that there are many points of disagreement, but we made one thing very clear -- we are not backing down.

The consultation put forward by the Commission asks for citizen input on how these exclusive courts should look. But they are asking the wrong question. Over 284,000 Europeans have said they don’t want this special legal system at all -- one that would allow big business to challenge any law they think will affect their expected profits. Indeed the mining corporation is not suing Romain $4 billion for losses, but for benefits they estimate won’t happen.

Once governments start fearing being sued, the face of decision-making will change. As a community that wants to ensure our governments make decisions with us, the citizens, in mind, this is a direct threat to our rights.

We already started with a strong defense -- we are working with incredible partners across the continent and the WeMove community is united in this battle. But it is one that will likely last for years. So while the corporations we are up against, lobbying hard for their profits over our rights, have deep pockets, we do not. Any successful campaign requires hours of staff time, a good strategy, a strong movement, and on complex legal issues such as this one, often requires expert legal advice. Currently the funding WeMove has can ensure this until October. But it won’t be enough to make it to the final rounds of this battle. Thankfully, if we all donate what we can each week, people power can also translate into enough funds for us to remain a key player in this battle. Will you chip in?

Donate 2 € weekly
Donate 3 € weekly
Donate 5 € weekly
Donate 10 € weekly

Together, we can fight this huge threat to our democracy.

With gratitude for all you do,

Martin (London/Berlin), Olga (Bologna), Mika (Bordeaux) and the whole WeMove.EU team

***********************************************

W czwartek, 23 marca o godz. 17:00, zespół Akcji Demokracji organizuje spotkanie online, na którym opowie o nowym narzędziu - Nasza Demokracja. Dołącz do nas i dowiedz się jak samodzielnie tworzyć apele i wygrywać ważne dla Ciebie sprawy.

Spotkanie online dla aktywistek i aktywistów Akcji

od jakiegoś czasu obserwujemy powtarzające się w Polsce ataki na prawa kobiet. Całkowity zakaz aborcji, ograniczanie dostępu do tabletki „po”, osłabianie ochrony kobiet doświadczających przemocy. To tylko wybrane pomysły rządzących.

Możliwe, że tak jak ja, Ty też zastanawiasz się, co można w tych sprawach zrobić. W Akcji Demokracji w obliczu takich wydarzeń działamy! Nie chcemy przyglądać się im biernie. Zależy nam na tym, żeby Polska była miejscem, w którym ludziom żyje się dobrze. Kobietom, mężczyznom, wszystkim. Dlatego oddajemy w Twoje ręce narzędzie, dzięki któremu możesz prowadzić działania w internecie i poza nim.

Nasza Demokracja to platforma, która da Ci możliwość prowadzenia samodzielnie kampanii i wygrywania spraw ważnych dla obywateli i obywatelek. Możesz tu utworzyć apel, zbierać pod nim podpisy, zabiegać o poparcie przez media społecznościowe oraz kontaktować się z osobami, które podpisały się pod Twoją petycją. Zebrane podpisy łatwo wydrukujesz i doręczysz do adresatów.

Już w czwartek, o godz. 17:00, organizujemy spotkanie online, na którym opowiemy o możliwościach Naszej Demokracji. Dowiesz się jak przygotować dobry apel, jak pisać e-maile i sprawnie korzystać z platformy. Spotkanie potrwa godzinę. Żeby wziąć w nim udział, potrzebujesz jedynie komputera lub telefonu podłączonego do Internetu. Przyda się również trochę aktywistycznego entuzjazmu. 

Na platformie Nasza Demokracja aktywiści i aktywistki związani z Akcją tworzą apele, a następnie zmieniają otaczającą ich rzeczywistość. Ostatnio, grupa ludzi z Opola zebrała podpisy pod petycją w sprawie walki ze smogiem, a następnie doręczyła je do marszałka województwa. Na spotkaniu z aktywistami marszałek zobowiązał się do przyjęcia uchwały antysmogowej.

Ostatnie miesiące pokazały, że mobilizacja kobiet i ich bliskich potrafi uczynić wiele. To dzięki setkom wydarzeń organizowanych w ramach Strajku Kobiet rządzący wycofali się z dalszych prac nad zakazem aborcji. Także w Twojej miejscowości możesz upomnieć się o prawa kobiet, jeśli widzisz taką potrzebę. Może to być dofinansowanie in vitro lub lepszy program przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Weź sprawy w swoje ręce, to działa!

Na spotkaniu w najbliższy czwartek dowiesz się jak prowadzić działania w Twojej okolicy korzystając z Naszej Demokracji. Weź udział w spotkaniu i daj nam znać, że będziesz. 

Z pozdrowieniami

Weronika Paszewska z Akcji Demokracji

PS Jaśmina, oburzona seksistowskim programem Marcina Szabelskiego w TVN Style, założyła apel na Naszej Demokracji. Od dyrekcji kanału domaga się cofnięcia emisji tego wątpliwego show. Pod apelem Jaśminy podpisało się już ponad 2 500 osób! Co więcej, prowadzą razem specjalną grupę na Facebook’u i mobilizują się do kolejnych działań. Teraz chcą doręczyć podpisy do dyrekcji stacji. Uczestnicząc w naszym spotkaniu online, dowiesz się jak rozpocząć i prowadzić takie działaniaKliknij i sprawdź szczegóły.

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

***********************************************

Wygraliśmy

Petycja zostanie włączona do dokumentacji. Jest ważnym sygnałem, który weźmiemy pod uwagę” - powiedział nam urzędnik odpowiedzialny za decyzję w sprawie nowej kopalni, gdy wręczaliśmy mu nasz apel i 5 tys. podpisów. I rzeczywiście, dziś dowiedzieliśmy się, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) odmówiła zgody na Ościsłowo”, kopalnię odkrywkową węgla brunatnego w Wielkopolsce [1]Ta szkodliwa dla ludzi i środowiska inwestycjszybko nie powstanieTo nasz wielki sukces!

Nie byłoby tego zwycięstwa bez działania osób zaangażowanych w Akcję Demokrację. Tysięcy podpisów pod apelem i setek listów, które wysłaliśmy do urzędników. Mieliśmy argumenty, dobry plan i świetnych sojuszników. Mieszkańcy zagrożonych kopalnią gmin, organizacje ekologiczne, koalicja Rozwój Tak Odkrywki Nie – wszyscy złożyli się na przekonanie urzędników, że czysta woda, powietrze i ochrona klimatu są ważniejsze niż zyski jednej firmy.

Kopalnie odkrywkowe to wielkie dziury w ziemi, które „wysysają” wodę z rzek, jezior i studni w promienieniu wielu kilometrów. Niszczą w ten sposób przyrodę i życie ludzi. Mówiliśmy to od miesięcy, a teraz RDOŚ przyznał nam rację.

Wpływ kopalni węgla nie kończy się na jej bezpośrednim sąsiedztwie. Spalanie tego najbrudniejszego z paliw to główna przyczyna smogu, który dusi nas przez połowę roku. Ma też swój udział zmianach klimatuktóre zagrażają życiu na naszej planecie.

Dziś, dzięki skutecznym działaniom Akcji Demokracji i naszych sojuszników, RDOŚ powiedział kopalni Nie! Co prawda inwestor może się wciąż od tej decyzji odwoływać, ale szanse na realizację inwestycji drastycznie zmalały.

Ta historia po raz kolejny pokazuje jak ważne są dla nas instytucje niezależne od władzyGdyby to zależało od przywiązanych do węgla polityków, kopalnia już by powstała. Instytucje publiczne, urzędy, sądy i media powinny kierować się dobrem wspólnym, a nie krótkoterminowym interesem tego czy innego polityka. O to wspólnie walczymy.

Cieszmy się dziś tym zwycięstwem razem!

Pozdrawiam,

Piotr Trzaskowski, dyrektor Akcji Demokracji

 

PS Historia tej kampanii to jasny dowód, że sposób, w jaki działamy, jest skuteczny. Dzięki nowym technologiom docieramy do tysięcy osób w całej Polsce. Wspólnie walczymy o sprawy decydujące o tym, w jakiej Polsce będziemy żyli. Tylko oddolny nacisk ludzi takich jak Ty czy ja może sprawić, by była demokratyczna i sprawiedliwa. Jeśli chcesz, byśmy docierali do jeszcze większej liczby osób, kliknij w link i dorzuć się do naszych dalszych działań.

[1] Odmowna decyzja dla odkrywki Ościsłowo, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, 14 marca 2017.  

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

***********************************************

Wyniki ankiety Akcji Demokracji

W styczniu zapytaliśmy wszystkie osoby związane z Akcją Demokracją o priorytety dla naszego ruchu na 2017. Prawie 7 tysięcy osób wzięło udział w ankiecie i wyraziło swoją opinię. Zobacz, jakie były wyniki.

Pewnie tak jak wielu innych ludzi zaangażowanych w Akcję Demokrację, chcesz żyć w świecie, w którym szanuje się każdą osobę, gdzie prawo jest przestrzegane i dba się o środowisko.

Niestety przyszło nam żyć w czasach, które są burzliwe i niepewne. Dlatego istotne jest, żebyśmy jednoczyli się i działali na rzecz spraw, które są dla nas istotne. W styczniu zapytaliśmy wszystkich związanych z Akcją Demokracją, o to jakie tematy są dla nas najważniejsze. 6855 z nas wzięło udział w ankiecie. Dzisiaj publikujemy wyniki.

Akcja Demokracja działa od 2015 roku. Jeszcze za poprzedniego rządu wystartowaliśmy z pierwszą kampanią w sprawie smogu. Dzisiaj jesteśmy ruchem ponad 200 tysięcy ludzi, którym leży na sercu państwo prawa, sprawiedliwość społeczna, środowisko oraz prawa człowieka. Dlatego, niezależnie od tego, kto jest u władzy, w Akcji podejmujemy tematy z tych 4 obszarów.

Liczba spraw wymagających zaangażowaniu jest długa. W 2015 roku po pierwszej kampanii było nas niespełna 10 tysięcy osób. Teraz jest nas więcej i możemy zdecydowanie więcej. Stąd w ankiecie pojawiło się pytanie, o priorytet numer jeden. Najczęściej wskazywanym obszarem była obrona państwa prawa i instytucji demokratycznych (48% odpowiedzi).

Z tego powodu, w 2017 roku będziemy szczególnie przyglądać się wszelkim krokom prowadzącym do niedemokratycznych zmian ordynacji wyborczej czy osłabianiu samorządów. Będziemy bronić niezależności sądownictwa i Konstytucji. Tam gdzie zobaczymy sens i na ile starczy nam sił, podejmiemy razem działania.

W ankiecie pytaliśmy również o inne kwestie: o to do kogo powinniśmy adresować nasze kampanie, jak długie powinny być nasze e-maile i poprzez jakie konkretne działania powinniśmy przemawiać. Dzięki temu zespół Akcji Demokracji może lepiej planować kroki, tak żeby nasz ruch rósł w siłę i miał coraz większy wpływ na otaczającą nas rzeczywistość.

Dzięki, za to że jesteśmy razem.

Weronika Paszewska z Akcji Demokracji

PS Część osób wskazywała w otwartych pytaniach, że Akcja nie powinna rozdrabniać się na tak liczne działania. Wierzymy w to, że tematy, które podejmujemy są ze sobą powiązane. Dlatego, kiedy w 2014 roku planowaliśmy pierwsze kroki, które doprowadziły do powstania Akcji, podjęliśmy decyzję, że będziemy zajmować się różnymi kwestiami. Tak, żeby koniec końców Polska była krajem lepszym i bardziej sprawiedliwym dla wszystkich. Kliknij i sprawdź wyniki ankiety.

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

***********************************************

Zanim listy do sędziów Trybunału Konstytucyjnego* trafią na ich biurka, zapoznaje się z nimi nielegalnie powołany wiceprezes TK, Mariusz Muszyński.

Tym samym sędziowie są pozbawieni prawa do prywatności. Okażmy im wsparcie. Napisz list do inwigilowanych sędziów. Wyślemy je w poniedziałek po południu.

Sędziowie TK, jesteśmy z Wami!

W kontrolowanym przez PiS Trybunale Konstytucyjnym dzieją się rzeczy niesłychane. Cała korespondencja, kierowana do sędziów, trafia najpierw do Mariusza Muszyńskiego, który na stanowisko sędziego został wybrany bezprawnie. Muszyński bierze udział w przeglądaniu poczty i decyduje, które listy mają charakter prywatny, a który służbowy. Ale najpierw musi je otworzyć.

Art. 47. Konstytucji mówi, że „każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego”. Z kolei w art. 49. czytamy, że „zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się”. Jak się okazuje, elementarnych praw człowieka, wyrażonych w ustawie zasadniczej zostali pozbawieni Ci, którzy mieli stać na jej straży. Jak trudne będzie teraz bronienie przez nich naszych praw!

Pokażmy wsparcie inwigilowanym sędziom! Zasypmy ich setkami listów. Najpierw trafią na biurko Muszyńskiego. Niech zobaczy, jak bardzo szanujemy postawę sędziów TK, którzy bronili państwa prawa za kadencji prof. Rzeplińskiego. Twój list sprawi, że sędziowie poczują naszą solidarność i wytrwają na posterunku dając świadectwo w obronie Konstytucji.

Kliknij w link poniżej, aby przejść na stronę i napisać list. Nie zwlekaj. Już w poniedziałek po południu korespondencję wydrukujemy i dostarczymy prosto do Trybunału.

To co dotyka sędziów, może się zdarzyć i nam. Skoro podstawowych praw pozbawia się strażników Konstytucji, jak państwo będzie się zachowywać wobec zwykłych obywateli? Sędziowie wybrani do TK zgodnie z prawem mają ważną rolę do odegrania. Mają stać na straży Konstytucji zarówno w dobrych jak i złych czasach.

Powiedzmy im, że oczekujemy ich stanowczego głosu, gdy będzie łamane prawo. Pokażmy, że ich głos jest uważnie słuchany i jesteśmy z nimi na dobre i na złe. PiS najchętniej rządziłby Trybunałem składającym się wyłącznie ze „swoich” sędziów. Dlatego tak ważne, jest, aby sędziowie nie zwątpili i pozostali na stanowisku.

W styczniu przeprowadziliśmy ankietę, w której osoby zaangażowane w Akcję Demokrację zapytaliśmy jak mówić o Trybunale Konstytucyjnym. Ponad 70 proc. z Was powiedziało, że prawowici sędziowie powinni trwać na posterunku. Masz teraz szansę powiedzieć im o tym osobiście.

Tysiące osób takich jak Ty razem z Akcją Demokracją walczy o państwo prawa! Dziesiątki tysięcy osób podpisało się pod apelami w obronie TK, wychodziliśmy w tej sprawie na ulicę, nie odpuszczaliśmy ani na krok. Choć PiS zniszczył zaufanie do tej kluczowej instytucji, wciąż są tam ludzie, którzy rozumieją swoją rolę. Powiedzmy im to głośno i wyraźnie. Już teraz wyślij list do sędziów.

Pozdrawiam,

Bogumił Kolmasiak,

Akcja Demokracja

PS Zaniepokojeni sędziowie Trybunału chcieli się spotkać z Julią Przyłębską – Prezeską** TK i porozmawiać o kontroli korespondencji. Ta odmówiła. Nie chciała konfrontować się i odpowiadać na wątpliwości sędziów. Zamiast tego zaproponowała im indywidualne rozmowy na dywaniku. Pokażmy im wsparcie! Już teraz napisz list do inwigilowanych sędziów.

* W Trybunale Konstytucyjnym zasiadają osoby wybrane bezprawnie na miejsca już obsadzone, a prezeska została wybrana na stanowisko niezgodnie z procedurą.
** Prezeska wybrana z uchybieniem procedury.

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

***********************************************

Zachęcam do pomocy w osiągnięciu 1 miliona głosów do czerwca 2017, żeby powstrzymać plany Monsanto.

 

Trucizna Monsanto

We are overwhelmed: in only a week’s time our campaign to ban glyphosate is over 270,000 people strong! But if we are to be successful, we must grow to over a million by June 2017.

Our European Citizens’ Initiative has one simple aim: to ban the pesticide glyphosate, which the WHO considers to be “probably carcinogenic”.

Agri-business giants like Monsanto will be desperate to stop our huge people-powered campaign and will throw everything they have to make sure they can still profit from harming our environment and risking our health.

Can you help us reach 1 million signatures by adding your voice? Join the movement, and let’s stop Monsanto together.

Thanks,
Martin (London/Berlin), Olga (Bologna), Joerg (Lübeck) and the whole WeMove team.

----

Original email:

We’re launching the most powerful weapon we have against Monsanto’s toxic pesticide - join the European Citizens’ Initiative and help ban Glyphosate forever! Add your signature.

For decades, Glyphosate, a toxic pesticide, has been sprayed on the fields where our fruit, vegetables and grains grow. Our parks and neighbourhoods are likely being sprayed with it, and almost every other European tested had this toxic poison in their urine. [1] Studies show that it is probably carcinogenic. [2]

And we have the chance to take it off the market since EU countries will be coming together to discuss whether to allow or ban Glyphosate. However, it’s the most commonly used pesticide worldwide, and Monsanto is one of its biggest producers, earning millions from it yearly. So they are are lobbying hard to keep it on the market.

But today we’re launching our own offense, with a European Citizens’ Initiative. It is the most powerful tool we have as European citizens to address the European Commission. If we collect 1,000,000 signatures, the Commission is legally bound to listen to our demands.

Without it, they could fall on deaf ears. To have real impact we need the signatures by this summer, when the most import_ant discussions will start. That means collecting over 5,800 signatures every single day. Starting right now.

Add your name to the European Citizens’ Initiative

Last year, the European Commission was meant to relicense the use of glyphosate for 15 years, but it fell under huge pressure from hundreds of thousands of Europeans (WeMove community included)! Due to public pressure the Commission could only agree on a temporary measure extending the licence for 18 months. This is now the final stretch.

If we succeed, we will be opting for our health and the health of the generations to come. But not only. If we succeed, this can be the start of a revolutionary change to the way we do farming, that could have a positive impact on our planet for centuries. But Monsanto, Syngenta and Bayer make their millions from the current way we do farming -- toxic pesticides, GMOs, green deserts. We know they are doing everything in their power to protect their interests, so we are doing the same.

This is no regular petition, so we are partnering with a massive European coalition to launch the initiative and reach the required signatures. [3] We need all 1,000,000 signatures by this summer so we can impact the proposal the Commission adopts towards this toxic pesticide. But that requires every single one of us from the WeMove community to play our part if we want to be rid of this poison. Today is the first day of the campaign. Will you be part of a massive push to get the word out?

Add your support to the European Citizens’ Initiative to ban Glyphosate in Europe

With your signature, we can demonstrate the public opposition to Glyphosate, and keep up the pressure on EU member states to vote against its re-authorisation this year.

Thank you,

Martin (Berlin/London), Jörg (Lübeck), Mika (Bordeaux), Olga (Bologne), David (Brussels) and the whole WeMove.EU team

PS - For a signature to count towards an European Citizens’ Initiative, you need to provide a bit more information than for a normal WeMove petition. The information fields required are not set by WeMove.EU, but are determined by which member state you are signing the ECI for. The extra information that is being asked of you is a legal requirement for your signature to be considered valid. WeMove will not store or use this extra information. Please sign!

[1] https://www.foeeurope.org/sites/default/files/press_releases/foee_5_environmental_impacts_glyphosate.pdf

[2] http://www.huffingtonpost.com/carey-gillam/iarc-scientists-defend-gl_b_12720306.html https://www.iarc.fr/en/media-centre/iarcnews/pdf/Q&A_Glyphosate.pdf

[3] Circle of Organising Partners: Campact | Corporate Europe Observatory| The Danish Society for Nature Conservation | GLOBAL 2000 (Friends of the Earth Austria) | Greenpeace | Health and Environment Alliance | PAN Europe | Skiftet | WeMove.EU |

 ****************************************

Wyniki ankiety o Trybunale

W ciągu ostatnich 2 tygodni ponad 7 tys. osób zaangażowanych w Akcję Demokrację wypełniło ankietę, w której decydowaliśmy jak Akcja Demokracja ma mówić i co dalej robić ws. Trybunału. Wyniki są fascynujące!

Na początek ustalaliśmy jak rozumiemy problem. Okazało się, że w ruchu Akcja Demokracja bardzo podobnie myślimy o dzisiejszym kryzysie. Aż 98% osób zgodziło się z następującym stwierdzeniem: „W Trybunale Konstytucyjnym zasiadają osoby wybrane bezprawnie na miejsca już obsadzone. Rodzi to poważne wątpliwości co do tego, czy wyroki wydane z udziałem tych osób będą wiążące. Ponadto prezeska została wybrana na stanowisko niezgodnie z procedurą.”

Po ustaleniu w czym problem przeszliśmy do dyskusji nad tym jak o tej instytucji mówić. 73% z nas uznało, że za każdym razem, gdy będziemy pisali o TK powinniśmy w przypisie dodać: „W Trybunale Konstytucyjnym zasiadają osoby wybrane bezprawnie na miejsca już obsadzone, a prezeska została wybrana na stanowisko niezgodnie z procedurą.” 

Dzięki ustaleniu tej formuły będziemy mogli jasno mówić i pisać o tym dlaczego TK jest instytucją, którą darzymy ograniczonym zaufaniem. To będzie nasze „Poza tym uważam, że Kartaginę należy zniszczyć” [1] dodawane do każdej wypowiedzi odnośnie TK. Ta formuła powtarzana na każdym kroku nie pozwoli zapomnieć o bezprawiu, którego dokonał rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Wielu z nas twierdzi jednak, że to zbyt łagodne podejście. "Polska nie ma Trybunału Konstytucyjnego" napisał – Bohdan z Gdańska. Inni sugerowali określenia takie jak Trybunał Antykonstytucyjny, Niekonstytucyjny czy Atrapa Trybunału Konstytucyjnego. Z rzadka pojawiały się również głosy troski o długofalowe skutki sporu wokół TK. "Nie można negować Trybunału jako instytucji, jeżeli uważamy, że jest ważną instytucją w Państwie. Inaczej można dojść do wniosku, że taki trybunał to równie dobrze można w ogóle zlikwidować. A to by ostatecznie zmieniło ustrój naszego Państwa. Co innego uznawać wyroki wydawane przez taki skład" - napisała Grażyna z Warszawy.

W kolejnych pytaniach ankiety tysiące osób takich jak Ty określiło nasze podejście do Prezeski Trybunału i sędziów-dublerów, których… od dziś będziemy tytułować jako „osoby bezprawnie wybrane na stanowisko sędziów”. Właśnie w punkcie dotyczącym Prezeski mieliśmy największe rozbieżności. Wiele osób za prof. Rzeplińskim chciało, byśmy zwracali się do niej "Ta Pani". Inni używali określeń takich jak uzurpatorka. Jednak ostatecznie ponad 60% z nas zgodziło się na wersję: Prezeska (z objaśnieniem, że Prezeska została wybrana z uchybieniem procedury).

Jeśli chcesz zobaczyć jak rozłożyły się głosy osób zaangażowanych w Akcję Demokrację, kliknij na link poniżej i zobaczyć szczegółowe wyniki ankiety.

To nie pierwszy raz, kiedy w kluczowych momentach naszych kampanii w decyzje włączamy osoby, które wzięły udział w działaniach Akcji Demokracji. W trakcie walki przeciw zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej zapytaliśmy o stosunek naszego ruchu do kwestii liberalizacji obowiązujących przepisów. Konsultowaliśmy też decyzję o rozpoczęciu ważnych kampanii, takich jak ta w obronie Adama Bodnara, Rzecznika Praw Obywatelskich.

Kolejne działania w obronie państwa prawa będę skuteczniejsze, jeśli będziemy mieli pewność, że jest dla nich silne poparcie wewnątrz naszego ruchu. Twój głos daje nam mandat do planowania akcji w zgodzie z oczekiwaniami, osób takich jak Ty, które decydują o sile naszych akcji.

Pytanie i słuchanie odpowiedzi pomaga również rozstrzygać dylematy dotyczące kolejnych kroków w kampaniach. Jednak czasem nie znajdujemy łatwego rozstrzygnięcia... Tak było w przypadku pytania o to, czy powinniśmy namawiać różne instytucje (np. Prezydenta, posłów, Rzecznika Praw Obywatelskich) do tego, żeby kierowały wnioski do Trybunału. Tu opinie były rozłożone niemal po równo…

**************************************************************

Prezentuję ciekawe fragmenty z artykułu ze strony GreenpeacePolska "Puszcza Białowieska: Informacyjny chaos i wycinka małymi krokami" (http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/Puszcza-Bialowieska-Informacyjny-chaos-i-wycinka-malymi-krokami/):

"Pozorowane ruchy i gra na zwłokę

UNESCO w lipcowej decyzji przypomniało, że absolutnie priorytetową sprawą dla statusu Puszczy Białowieskiej jest przygotowanie dla niej odpowiedniego planu zarządzania, który ma być gwarancją tego, że jej unikalne cechy, dla których dostała status UNESCO, nie zostaną utracone. Tymczasem minister gra na zwłokę. W styczniu dał do konsultacji bardzo ogólny dokument, który nie daje żadnych konkretów (jest „projektem założeń planu”) i zawiera błędy merytorycznie. Ponadto, w dokumencie tym ministerstwo poinformowało, że przygotowanie planu zarządzania obiektem UNESCO ma trwać nawet kolejne 5 lat. Jest to ponad 10 razy więcej czasu niż przewidziano w umowie z UNESCO, gdy przyznano Puszczy status w 2012 roku. Brak zatwierdzonego planu zarządzania może być kolejnym powodem do wpisania tego wyjątkowego lasu na Listę Światowego Dziedzictwa w Zagrożeniu.

Ignorowanie społeczeństwa

Minister Szyszko nie odpowiada również w żaden sposób na propozycje dialogu i współpracy w tej kwestii od organizacji pozarządowych. Widać stąd wyraźnie, że ministerstwo nie ma zamiaru realizować decyzji UNESCO, a działania, które podejmuje to ruchy pozorowane. Decyzje zapadają w cieniu gabinetów, ani organizacje pozarządowe, ani lokalna społeczność nie mają na nie żadnego wpływu.

W związku z tym, organizacje pozarządowe (ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, Fundacja Dzika Polska, Greenmind, Greenpeace Polska, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, WWF Polska) zwróciły się po raz kolejny do Premier Beaty Szydło z prośbą o pomoc w ochronie Puszczy i podjęcie stosownych działań, by las ten zachował swój unikalny charakter i status UNESCO."

 

 

Prezentuję link ze strony Greenpeace (http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/Sejm-przyjal-pierwszy-projekt-ze-szkodliwego-trojpaku-ministra-Szyszki/) z artykułu pod tytułem "Sejm przyjął pierwszy projekt ze szkodliwego trójpaku ministra Szyszki". Poniżej ciekawy fragment z tego artykułu:

"Ustawa otwiera też nowy rozdział w historii rzezi polskich drzew. Znosi ograniczenia właściciela nieruchomości prywatnej w usuwaniu drzew i krzewów rosnących na jego działce. Daje też samorządom prawo zmniejszania poziomu ochrony zieleni. Nasze wspólne dziedzictwo przyrodnicze będzie niszczone w sposób jeszcze bardziej pozbawiony kontroli niż dotychczas.

Mimo że minister Jan Szyszko twierdził, że jego resort nie przygotowywał tych przepisów, to dokumenty ujawnione przez Greenpeace i Greenmind 8 i 9 grudnia przeczą słowom ministra [1] [2]. Oficjalnie projekt trafił jednak do Sejmu jako projekt poselski a nie rządowy, co jest naruszeniem przejrzystości procesu legislacji, ale pozwoliło uniknąć konsultacji społecznych. W trakcie prac nad ustawą posłowie odrzucili wniosek o wysłuchanie publiczne, które pozwoliłoby uwzględnić stanowisko obrońców przyrody. Ustawa trafiła więc błyskawicznie pod głosowanie. Została przyjęta przez Sejm wieczorem 16 grudnia, podczas kontrowersyjnego posiedzenia Sejmu, do którego utrudniony dostęp miała opozycja parlamentarna. 20 grudnia uchwalona ustawa trafi do Senatu." 

 

W programie "Studio Polska" w sobotę 14 stycznia 2017 Pani z "Zielonych" mówiła, że podczas kontrowersyjnego posiedzenia Sejmu, do którego utrudniony dostęp miała opozycja parlamentarna przepchniętą wyżej opisaną ustawę, KTÓRA UŁATWIA NISZCZENIE PRZYRODY, a MEDIA NIE PISNĘŁY O TYM NAWET SŁOWA. Jest to jeden z kilku przejawów tego, że sytuacja w Polsce jest TOTALNIE CHORA.

Pani z "Zielonych" mówiła, że zaprasza na marsz w obronie polskiej przyrody, który jest chyba próbą odpowiedzi na NIESPRAWIEDLIWOŚĆ opisaną powyżej.

*************************************************

Prezentuję link do artykułu ze strony Greenpeace pt. "Ministerstwo Środowiska mówi nieprawdę - znamy korespondencję nt. likwidacji systemu ochrony przyrody [AKTUALIZACJA]" (http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/PILNE-Min-Szyszko-do-premier-Szydo-Zlikwidujmy-system-ochrony-przyrody-wykluczmy-NGOsy-organizacje-ujawniaj-dokumenty/). Poniżej jeden z ciekawszych cytatów z artykułu:

"Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska: „Po raz kolejny Jan Szyszko pokazuje, że to, na czym mu rzeczywiście zależy, to wprowadzania ułatwień w niszczeniu polskiej przyrody. Jednym podpisem chce zlikwidować działający system ochrony przyrody i zastąpić go „zarządzaniem zasobami”, w którym priorytetem jest dobro inwestorów, a nie nasze wspólne dziedzictwo przyrodnicze. Tym razem jednak minister Szyszko nie tylko dokonuje ostatecznej dewastacji systemu ochrony przyrody, ale również otwiera drogę do utraty przez Polskę miliardów euro z funduszy unijnych”."

*******************************************

Polecam poniższy link ze strony Greenpeace pt. "Unia Europejska i Kanada podpisują CETA - umowę bez przyszłości":

http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/swiat/Unia-Europejska-i-Kanada-podpisuj-CETA--umow-bez-przyszoci/

"Symboliczny uścisk dłoni i wspólne zdjęcie nie narzucą CETA Europejczykom. Dla nikogo nie jest już tajemnicą, że CETA przedkłada interes korporacji nad zasady demokracji i dobro publiczne. W najbliższych miesiącach umowa ta prawdopodobnie nie zdoła przejść ratyfikacji w parlamentach państw członkowskich. Do tej pory rząd PiS wbrew protestom tysięcy obywateli, rolników, przedsiębiorców i wielu innych grup społecznych dawał CETA zielone światło. Nadszedł czas, żeby premier Szydło faktycznie stanęła po stronie interesu Polaków i nie dopuściła do przyjęcia przez nasz kraj umowy, co do której sama niejednokrotnie wyrażała wątpliwości – powiedziała Joanna Miś-Skrzypczak, koordynatorka ds. polityki ekologicznej w Greenpeace Polska."

 

Na końcu powyższego artykułu jest link do bardzo ciekawego artykułu p.t. "Mity na temat CETA". Poniżej 2 fragmenty z niego:

"Przekonują: „Wiarygodność UE zależy od podpisania tej umowy”

Wiarygodność UE zależy od wypełniania wobec narodów Europy zobowiązań, zapisanych w Traktacie o Unii Europejskiej, według którego “decyzje [...] są podejmowane tak otwarcie, jak to możliwe i możliwie najbliżej obywateli”. Zasady demokracji, rządy prawa, promocja postępu ekonomicznego i społecznego, zrównoważony rozwój i ochrona środowiska – to wszystko są klucze do wiarygodności UE, stanowiące najlepsze antidotum na eurosceptycyzm, populizm i ekstremizm.

Z traktatu wynika, że postęp ekonomiczny powinien iść ręka w rękę ze społecznym i nie może być oddzielany od ochrony środowiska. W związku z rosnącymi obawami społecznymi wobec polityki handlowej, odbieramy jasny sygnał, że w rzeczywistości wiarygodność UE zależy od odrzucenia CETA.

CETA daje priorytet handlowi, spychając na plan dalszy kwestie natury społecznej, zdrowotnej i środowisko naturalne, a także zagraża rządom prawa w UE. Na jej podstawie firmy międzynarodowe mogą zaskarżyć rządy krajów, jeśli jakieś rozporządzenia prawne są przez nie postrzegane jako zagrożenie dla inwestycji, nawet gdy te rozporządzenia są wprowadzane w interesie publicznym."

 

 

"Odrzucenie CETA nie oznacza odrzucenia Kanadyjczyków. To odrzucenie zamachu korporacji na naszą demokrację. W rzeczywistości, europejskie i kanadyjskie organizacje pozarządowe i związki zawodowe występują ramię w ramię przeciwko CETA, przywołując te same wartości, które wspierają demokrację, rządy prawa oraz postęp w obszarze ochrony środowiska."

********************************************************

Poniżej ciekawe fragmenty z artykułu Smog zabija, minister środowiska nie chce alarmować (ze strony GreenpeacePolska)

 

"Po niemal dwóch miesiącach Ministerstwo Środowiska udzieliło odpowiedzi na apel o lepsze informowanie o zanieczyszczeniach powietrza, złożony przez wiodące organizacje medyczne i Greenpeace. Resort nie obniży poziomów informowania i alarmowania o stężeniu niebezpiecznego pyłu PM10, bo… powodowałoby to konieczność częstego ogłaszania stanu alarmowego. "

"16 listopada ubiegłego roku wiodące organizacje medyczne oraz Fundacja Greenpeace Polska zaapelowały do ministra środowiska Jana Szyszki o ułatwienie dostępu do informacji o niebezpiecznym dla zdrowia stężeniu smogu. We wspólnym stanowisku organizacje postulowały obniżenie obowiązujących obecnie poziomów informowania i alarmowania o zanieczyszczeniu powietrza szkodliwym pyłem zawieszonym PM10 z obecnych 300 μg/m3 do 100 μg/m3 w ciągu doby."

"W odpowiedzi Ministerstwa Środowiska na apel można przeczytać m.in., że “w związku z nagminnym występowaniem w Polsce, w okresie jesienno-zimowym, przekroczeń poziomów dopuszczalnych dla pyłu PM10, wprowadzenie poziomu alarmowego dla tego zanieczyszczenia na poziomie poniżej 300, a nawet 100 µg/m3, byłoby działaniem nieskutecznym. Powodowałoby bowiem konieczność częstego ogłaszania stanu alarmowego”. W odpowiedzi Ministerstwo Środowiska podkreśla, że mechanizmy informowania społeczeństwa na temat jakości powietrza “wydają się wystarczające”."

"- Próżno w stanowisku ministerstwa szukać odniesienia do tego, co w apelu najważniejsze: potrzeby ochrony zdrowia publicznego. Zignorowanie wspólnego głosu kardiologów, neonatologów, neurologów, onkologów, pediatrów oraz pulmonologów, wskazujących, że epizody smogowe powodują liczne zagrożenia dla zdrowia, to wyraz niezwykłej arogancji. Osoby z grup ryzyka nie dostaną realnego dostępu do informacji pomagających im chronić zdrowie, a nawet życie, bo taką informację należałoby kierować do nich zbyt często. Logika tego rozumowania poraża - powiedział Paweł Szypulski z Greenpeace."

***********************************************************

5 dni do końca CETA?

Za 5 dni rozstrzygną się losy Europy. No, może, rzeczywiście, trochę przesadziłam. Ale tylko trochę. Przed nami głosowanie nad umową, która może fundamentalnie przekształcić demokrację jaką znamy.

Posłanki i posłowie do Parlamentu Europejskiego zagłosują ZA lub PRZECIW umowie o wolnym handlu i inwestycjach z Kanadą (tzw. umowa CETA). Jeśli CETA wejdzie w życie, prawa korporacji zostaną rozszerzone, nasze zaś ograniczone. Chodzi o nasze prawa do wyboru żywności bez GMO, możliwości skutecznej walki o wzrost płac, o czystą wodę, glebę i powietrze bez rakotwórczych substancji, czy o dostęp do tanich leków. Decyzja zapadanie w środę.

Dla nas oraz milionów osób po obu stronach Atlantyku wybór jest jasny. Nie zgadzamy się na tę tajnie negocjowaną umowę. W głosowaniu wezmą jednak udział parlamentarzyści. Dlatego musimy przekonać przynajmniej połowę z nich do odrzucenia tej umowy. Dziś wiemy, że 16 posłów i posłanek z Polski stanie po naszej stronie. Stało się tak, bo dzwoniliśmy, pisaliśmy i przychodziliśmy do ich biur. Mamy jeszcze pięć dni na przekonanie kolejnych 10 osób, by połowa polskich europosłów zagłosowała na NIE. Apelujemy, by nie ulegali lobbystom korporacji. Kliknij poniżej i podpisz apel przeciw CETA.

Co wydarzy się po głosowaniu 15 lutego? Jeśli Parlament odrzuci CETA, cóż, będziemy długo świętować. Bo oznaczałoby to, że obroniliśmy ważne dla nas sprawy: demokrację, prawa pracownicze, środowisko. To będzie też jasny sygnał dla negocjatorów umowy TTIP (UE-USA), że nie ma szans na przyjęcie tego, jeszcze groźniejszego niż CETA, porozumienia.

Jeśli przegramy tę batalię, CETA już wiosną tego roku wejdzie w życie w swojej części handlowej. Ucierpi przede wszystkim rolnictwo. Zacznie też działać zasada współpracy regulacyjnej. Jeśli jakiś koncern zechce wprowadzić do Europy GMO, będzie mu dużo łatwiej. O tym mówi artykuł 25.2. pkt 2 d). Ten, który mylnie przetłumaczono na polski [1].

Z umowy można będzie się jeszcze wycofać w procesie ratyfikacji krajowych. Każde państwo UE, w tym Polska, może powiedzieć NIE i zatrzymać działanie umowy. Będziemy o to zabiegać! To może potrwać jednak kilka lat, a to dość by nasze rolnictwo zniszczyć. Nie dopuśćmy do wprowadzenia CETA już teraz. Podpisz apel do polskich europosłanek i europosłów.

Z pozdrowieniami

Maria Świetlik z Akcji Demokracji

PS Jeśli chcesz zrobić coś jeszcze, sprawdź na interaktywnej mapie, co w sprawie głosowania w najbliższą środę zadeklarował twój europoseł lub europosłanka. Zadzwoń lub napisz do nich, by przekonać do naszego zdania albo umocnić w słusznej decyzji. Kliknij, by przejść do mapy.

[1] Sprawdź nasz apel „Obywatele i rząd wprowadzenie w błąd", akcjademokracja.pl

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

***********************************************************

Kontrola nie uratuje żubrów - zróbmy to my!

Czy znasz już skandaliczną opinię inspektorów Lasów Państwowych po kontroli w Nadleśnictwie Borki? Uznali oni, że komercyjne polowania na żubra są zgodne z prawem i mają swoje uzasadnienie! Oznacza to, że w Puszczy Boreckiej i Puszczy Knyszyńskiej dalej będzie się strzelać za pieniądze do tych pięknych zwierząt, zwożonych pod pretekstem dalszej hodowli z różnych miejsc w Polsce. Nie zgadzamy się z tym procederem i nadal apelujemy do pani premier o rewizję zasad ochrony żubra w Polsce i powstrzymanie polowań. Pod naszym apelem podpisało się wraz z Tobą już ponad 63 tysiące osób i wciąż przybywają kolejne.

Błyskawiczna reakcja tysięcy osób sprawiła, że władza musiała zareagować - wstrzymano plany zabijania żubrów i zlecono kontrolę w Nadleśnictwie Borki.

Dzisiaj poznaliśmy wyniki tej kontroli. Niestety inspektorzy nie odpowiedzieli, czy wszystkie przypadki odstrzałów były zgodne z polskim prawem. Nie mamy również żadnych informacji, czy w Puszczy Boreckiej rzeczywiście zanotowano przypadki gruźlicy, a jeśli tak - dlaczego zwlekano rok z podjęciem działań zapobiegających rozwojowi epidemii. Dowiedzieliśmy się natomiast, że na strzelaniu do tych zwierząt, będących symbolem polskiej dzikiej przyrody, można zarabiać.

Nie zostawimy tak tej sprawy! Wiemy, że stoją za nami dziesiątki tysięcy osób takich jak Ty. Nie zgadzamy się na zabijanie żubrów dla pieniędzy! Dlatego badamy, czy wszystkie odstrzały żubrów w puszczach Knyszyńskiej i Boreckiej były naukowo uzasadnione i nie można było im zapobiec. Chcemy do końca wyjaśnić i przedstawić opinii publicznej warunki ochrony żubra. Sprawdzimy także, jak w praktyce wygląda procedura opiniowania wniosków o odstrzał. Występujemy o odpowiednie dokumenty, badamy wszystkie przypadki i nagłaśniamy sprawę - wszystko dzięki Wam!

PrzypinkiJeśli chcesz jeszcze bardziej wesprzeć nasze starania o właściwą ochronę żubra i pomóc w wykrywaniu i nagłaśnianiu niewłaściwych procederów - możesz dołączyć do naszych darczyńców. Każda, nawet niewielka kwota wpłacana regularnie, pomoże nam skutecznie zadbać o właściwą ochronę przyrody w Polsce. Każdej osobie, która zdecyduje się na regularne wspieranie naszych działań dla żubrów choćby niewielką kwotą, w podziękowaniu przekażemy przypinkę "NIE zabijaniu żubrów". 

 Wspieram: 15zł »      Wspieram: 20zł »      Wspieram: 30zł »

Bardzo Ci dziękuję, że angażujesz się w ochronę żubrów.

Robert Cyglicki
Greenpeace Polska

***********************************************************

Powstrzymujemy odkrywkę! (na razie)

Nasz wspólny nacisk działa! Twój podpis pod apelem, wraz z głosem tysięcy innych osób, zablokował dewastację środowiska, jaką byłaby odkrywka „Ościsłowo”. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Poznaniu po raz kolejny przełożyła termin wydania zgody na inwestycję [1].

Działając z lokalnymi społecznościami, jesteśmy skuteczni. Decyzja RDOŚ nastąpiła kilka dni po naszym wspólnym proteście z mieszkańcami Wielkopolski. Wcześniej RDOŚ odpowiedział na nasz apel. Stwierdził, iż uwagi zgłaszane przez społeczeństwo muszą być wzięte pod uwagę przy podejmowaniu tak ważnych decyzji.

W różnych miejscach Wielkopolski i całego kraju wciąż planuje się nowe kopalnie węgla brunatnego. Musimy wspólnie stawić im czoła. Krok po kroku możemy osiągać sukces w obronie środowiska przed brudnym węglem. Jednak nasz ruch musi być masowy. Dlatego i ważny jest również głos Twoich znajomych. Już dziś przekaż dalej tę wiadomość, udostępniając ją na Facebooku lub przesyłając ten e-mail znajomym. Świętujmy to małe zwycięstwo wspólnie!

Ponad 5 700 osób takich jak Ty wsparło głos mieszkańców Wielkopolski i Kujaw walczących z odkrywkami, podpisując się pod apelem do RDOŚ. Następnie napisaliśmy 600 e-maili do urzędników zajmujących się sprawą. Byliśmy w Poznaniu, aby przekonać ich o wadze naszych postulatów, wspierać głos lokalnych działaczy i organizacji. Teraz widzimy efekty. Sprawa nie jest przesądzona, choć każdy miesiąc zwłoki krzyżuje plany inwestorowi.

Ościsłowo to mała wioska w powiecie konińskim, która dzięki wspólnym wysiłkom stała się symbolem walki z pazernym przemysłem węglowym. To jedna z batalii, które toczymy siłą aktywistów i aktywistek Akcji Demokracji. Wspólnie też bronimy praw pracowników Teatru Polskiego we Wrocławiu [2], sprzeciwiamy się planom zmiany granic Warszawy ponad głowami mieszkańców i mieszkanek [3]. Jeśli chcesz zwiększyć efekt wspólnych działań i pokazać je znajomym, kliknij poniżej.

Dziękuję,
Piotr Cykowski z Akcji Demokracji

PS Inwestor stojący za odkrywką „Ościsłowo” jest w słabej sytuacji finansowej. Każdy miesiąc opóźnienia może skłonić go do porzucenia tej kosztownej inwestycji. A to nie koniec skomplikowanych formalności, jakie stoją przed uruchomieniem kopalni,
Stąd przesunięcie decyzji przez RDOŚ, przybliża nas do uratowania przed zniszczeniem tego kawałka Polski. Jeśli uważasz, że to dobra wiadomość, kliknij i udostępnij grafikę lub prześlij e-mailem znajomym.

[1] Odkrywka Ościsłowo bez decyzji, Radio Merkury, 04.02.2017

[2] www.akcjademokracja.pl/teatr-wroclaw

[3] www.akcjademokracja.pl/nieprzenoscie

***********************************************************

Teatr w ruinie

Jeden z najlepszych teatrów w Polsce, Teatr Polski z Wrocławia, popada w ruinę. Od kilku miesięcy włada nim nowy dyrektor z nadania politycznego. Pracownice i pracownicy protestują.

Marszałek Dolnego Śląska, Cezary Przybylski, obiecał przedwczoraj, że zajmie się tą sprawą na początku przyszłego tygodnia. - Wtedy zapadnie ostateczna decyzja - stwierdził. Ale to nie pierwsza taka obietnica z jego strony. Choć jest krytyczny wobec dyrektora, zwleka z odwołaniem go.

Pokażmy, że wyrzucanie z pracy kobiet w ciąży, czy ustawianie konkursów pod ulubieńców władzy, nie przejdzie.

Podpisz już dziś, by zmusić Marszałka do podjęcia decyzji o zmianie dyrektora jak najszybciej. Każdy tydzień zwłoki, to niszczenie jednego z najlepszych teatrów w Polsce.

***********************

Sytuacja w Teatrze Polskim we Wrocławiu jest bardzo niepokojąca. Objęcie funkcji dyrektora przez Cezarego Morawskiego stało się przyczyną kłopotów [1]. Nowy dyrektor został nominowany z nadania politycznego i z naruszeniem procedur, o czym została zawiadomiona prokuratura [2]. Najczarniejsze obawy ws. przyszłości teatru, niestety, potwierdziły się.

 

Aktorzy Teatru Polskiego zgłosili do dyrektora konkretne postulaty m. in. dotyczące wysokości wynagrodzeń, utworzenia przedszkola przyzakładowego, czy stworzenia funkcji rzecznika ds. mniejszości seksualnych. Wszystkie żądania zostały jednak odrzucone. Rozpoczął się protest. A dyrektor zaczął systematycznie łamać prawa pracownicze i związkowe [3].

 

Z pracy postanowił zwolnić aktorkę przebywającą na zwolnieniu lekarskim z powodu zagrożonej ciąży, szefa komisji związkowej i związkowców upoważnionych do negocjacji z dyrektorem. Jako powód zwolnienia dyscyplinarnego wobec jednego z protestujących pracowników dyrektor podał… krytykę dyrektora.

Decyzję w sprawie zatrudnienia i zwalniania dyrektora podejmuje Marszałek Województwa Dolnośląskiego i on też może odwołać Morawskiego. Deklarował, że chce konflikt zakończyć. Sygnał, że za aktorami stoją ludzie, z pewnością pomoże podjąć mu decyzję w tej sprawie [4]. Pora by Marszałek Przybylski coś zrobił.

Już w najbliższy poniedziałek 9 stycznia odbędzie się spotkanie delegatów protestujących aktorów z ministrem kultury i wicepremierem Piotrem Glińskim. Apel pomoże nagłośnić sprawę przed tym spotkaniem. Twój podpis pokaże, że głos pracowników nie jest osamotniony i że mają oni szersze poparcie społeczne. Będą mogli użyć tego argumentu w rozmowach z ministrem kultury, którego opinia może wpłynąć na decyzję Marszałka. Czy podpiszesz apel o odwołanie dyrektora Morawskiego?

Teatr Polski we Wrocławiu ma długą i bogatą historię. Tylko w ostatnich latach gościły tam spektakle tak ważnych twórców, jak Krystian Lupa, Monika Strzępka, czy Jan Klata, a miejsca na widowni wypełniały się po same brzegi. Odbywały się debaty i spotkania edukacyjne.

Dziś rola, jaką teatr wypełniał wcześniej, stoi pod znakiem zapytania. Reżyserzy rezygnują z wystawienia swoich sztuk. Także czytania sztuk otwartych dla publiczności zostały odwołane. Zamiast tego dyrektor Morawski zaprosił nacjonalistyczny Teatr Nie Teraz z Tarnowa [5]. Inicjatywa okazała się artystyczną i finansową klapą. Wykupiono zaledwie... 2 bilety.

Akcja Demokracja angażuje się w walkę o prawa pracownicze od samego początku. Skutecznie protestowaliśmy przeciwko umowom śmieciowym w sektorze zamówień publicznych, gdzie ochroniarzom i personelowi sprzątającemu płacono znacznie poniżej płacy minimalnej, odmawiając zgodnych z prawem umów. Broniliśmy również pracowników Polskiego Busa.

Teraz mówimy głośno: Morawski musi odejść. Nie ma zgody na łamanie praw pracowniczych i niszczenie dorobku Teatru Polskiego. Kliknij w link, aby podpisać apel i wesprzeć aktorów w rozmowach z Ministrem Glińskim.

Pozdrawiam,

Bogumił Kolmasiak,

Akcja Demokracja

PS Jakiś czas temu w teatrze doszło do kuriozalnej sytuacji, która gdyby nie była straszna, byłaby śmieszna. Podczas jednego ze spektakli, zirytowany obecnością protestujących aktorów i publiczności, dyrektor nakazał wyłączenie światła. Scena była mokra i wypełniona pianą, więc o mało co nie doszło do tragedii. Sprawę zgłoszono już do prokuratury. Kliknij i podpisz apel o odwołanie dyrektora Teatru Polskiego.

[1] Co dalej z Teatrem Polskim. I w ogóle - z polskim teatrem?, Roman Pawłowski, wyborcza.pl, 29.01.2016 r.

[2] Cezary Morawski zaczął pracę w teatrze. Aktorzy wciąż protestują, zawiadomili też prokuraturę, TVN24.pl, 1.09.2016 r.

[3] Teatr czy folwark?, krytykapolityczna.pl, 3.01.2017 r.

[4] Przełom w sporze o Teatr Polski. Marszałek nie wyklucza dymisji Morawskiego, wroclaw.wyborcza.pl, 09.12.2016 r.

[5] Morawski zaprosił teatr. Sprzedano... dwa bilety, Gazeta Wyborcza, 21.11.2016 r.

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

***********************************************************

Twój głos w sprawie Trybunału

Od miesięcy razem walczyliśmy w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego. Wychodziliśmy na ulice, zbieraliśmy podpisy, pisaliśmy maile, walcząc o to, aby Prawo i Sprawiedliwość przestało niszczyć instytucję, która stoi na straży przestrzegania ustawy zasadniczej oraz naszych praw.

Niestety, w ciągu roku, z pogwałceniem prawa wybrano nowych sędziów i prezeskę Trybunału. W szaleńczym tempie PiS przyjmował kolejne ustawy i blokował ocenę ich konstytucyjności. Teraz Trybunał jest kontrolowany przez osoby wybrane przez Prawo i Sprawiedliwość.

Trybunał Konstytucyjny to fundament demokratycznego państwa prawa. Jego obrona była jednym z najważniejszych tematów podejmowanych przez Akcję. Dziś powinniśmy się zastanowić, jak dalej mówić o TK i co w jego sprawie robić. Ignorować tę instytucję czy mimo wszystko walczyć o orzeczenia, które pomogą osiągnąć cele naszych kampanii.

Nie będziemy decydować bez Ciebie! Chcemy mieć pewność, że jako ruch podejmujemy decyzję wspólnie. Twoje zdanie jest ważne, podobnie jak opinia innych osób zaangażowanych w obronę Trybunału. Kliknij w przycisk poniżej, aby wypełnić ankietę. Nie zwlekaj. We wtorek będziemy analizować jej wyniki.

Prawo i Sprawiedliwość idzie jak walec, rozmontowując fundamenty demokratycznego państwa prawa w Polsce. Przejęcie kontroli nad prokuraturą, próba ograniczenia prawa do protestu, wprowadzanie przepisów, pozwalających na masową inwigilację obywateli – każde z tych działań pcha nas w coraz bardziej niebezpiecznym kierunku. W ostatnich dniach pojawiły się kolejne ataki polityków partii rządzącej na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, który ma konstytucyjnie zaangażowaną niezależność. Co dalej?

Walki podobne do naszej toczą się na całym świecie. Hasło „Resist” (Stawijamy Opór!) towarzyszy setkom tysięcy ludzi w Stanach Zjednoczonych, którzy nie godzą się na pomysły Donalda Trumpa w zakresie praw kobiet i osób LGBT czy polityki klimatycznej. Na ulicach rumuńskich miast protestują setki tysięcy osób przeciwko skorumpowanym politykom, którzy ustawą zapewnili sobie amnestię.

Częścią skutecznej walki jest wypracowanie języka. To jak będziemy mówić o Trybunale Konstytucyjnym, będzie skutkować tym, jak będzie postrzegana ta sprawa. Już teraz wypełnij ankietę i weź udział w podjęciu decyzji.

Wielkie dzięki za Twój wkład,

Bogumił Kolmasiak z Akcji Demokracji

PS Akcja Demokracja stara się włączać jak najwięcej osób w proces podejmowania decyzji. Kampanię w obronie Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara, uruchomiliśmy dlatego, że z ankiety dowiedzieliśmy się, że większość osób zaangażowanych w Akcję tego chciała. Petycję w tej sprawie podpisało już ponad 22,3 tys. osób! Już teraz wypełnij ankietę w sprawie Trybunału.

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

***********************************************************

Za dwa dni piszemy do Ministerstwa

Ministerstwo Rodziny doszło do wniosku, że lepszy dom dziecka w Polsce niż adopcja za granicą. I drastycznie ograniczyło możliwości adopcji zagraniicznej dla dzieci, które nie mają szans na znalezienie nowej rodziny w Polsce.

Już za dwa dni zawnioskujemy do ministerstwa o spotkanie w tej sprawie. Pod naszym apelem przeciw tej decyzji podpisało się ponad 9 tys. osób. Brakuje jeszcze Ciebie. Każdy kolejny głos to większa szansa, że nasze postulaty zostaną potraktowane na poważnie. Kliknij i podpisz.

***************************

Dzieci z niepełnosprawnością, z traumą wykorzystywania seksualnego, czy starsze niż 7 lat, nie znajdują chętnych do adopcji w PolsceTylko wtedy szuka się dla nich rodziców za granicą. Rząd uznał, że to ma się skończyć. Niech zostaną w Polsce, choćby w domu dziecka!

W konsekwencji decyzji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prawo do prowadzenia adopcji zagranicznych z dnia na dzień odebrano dwóm z trzech ośrodków, które się tym zajmowały. Ponad setka dzieci rocznie została pozbawiona szansy na znalezienie rodziców, którzy je pokochają i dadzą im szanse na leczenie i rozwój. To tylko początek. Docelowo nielicznymi adopcjami zagranicznymi ma zajmować się tylko jeden ośrodek katolicki.

Podpisz już dziś apel do Minister Rafalskiej, bo każdy dzień obowiązywania nowych regulacji zmniejsza szansę na adopcję jakiegoś malucha. Dla PiS adopcje zagraniczne nie są kwestią kluczową. Rząd nie będzie o nią walczyć do końca. Dlatego masowe oburzenie społeczne może skłonić Ministerstwo do cofnięcia szkodliwej decyzji. Kliknij poniżej, by podpisać apel.

Do adopcji zagranicznych trafiają dzieci, dla których nie udało się znaleźć domu w Polsce. Bo „niepełnosprawne”, bo „za stare”. Za granicą czekają na te dzieci ludzie gotowi zapewnić im potrzebną terapię i miłość. Szczególnie w przypadku niepełnosprawności czas odgrywa ogromną rolę.

Ośrodek Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (który decyzją ministerstwa utracił prawo do organizowania adopcji zagranicznych) oczekiwał też, że adoptowane zostanie całe rodzeństwo. Takiego wymogu nie ma przy adopcjach krajowych. Dzięki temu w zeszłym roku ponad 130 dzieci (w tym 40 zdrowego rodzeństwa) trafiło do zagranicznych adopcji. Przez decyzję Minister Rafalskiej kolejna setka zostanie w Polsce... w szpitalach lub domach dziecka.

Rząd Prawa i Sprawiedliwość przedstawia się jako dbający o najsłabszych. Ta nieprzemyślana decyzja Pani Minister może zostać przez nią łatwo cofnięta. Apelujemy więc dziś do Minister Rafalskiej, by wycofała się z tej zmiany. Uratuje to los ponad setki dzieci rocznie. Dzieci, na które w Polsce, niestety, nikt nie czeka. Podpisz apel, by jak najszybciej cofnąć błędną decyzję i dać szansę dzieciom na szczęśliwą adopcję. Kliknij poniżej, by podpisać apel.

Z pozdrowieniami,

Maria Świetlik

z Akcji Demokracji

PS  Resort rodziny zamierza przejąć większą kontrolę nad tym procesem i robić wszystko, by nie wysyłać za granicę polskich obywateli – obiecuje minister Elżbieta Rafalska na stronie Ministerstwa. Czy „patriotyzm” PiS-u polega na unieszczęśliwianiu dzieci z niepełnosprawnością? Podpisz apel, by jak najszybciej cofnąć błędną decyzję i dać szansę dzieciom na szczęśliwą adopcjęKliknij, by podpisać apel w obronie porzuconych dzieci.

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

Komentarze   

0 #6 Neo 2017-05-23 07:44
To Stephan:
Hello,
I'm writing about things, that really fascinated me and I really enjoy.
And this is recipe for success!
Best regards!
Cytować
0 #5 Chante 2017-05-23 06:56
Thanks for finally writing about >Ważne i ciekawe info.

cz.1
Cytować
0 #4 Rusty 2017-05-23 06:06
Glad to be one of several visitors on this awe inspiring internet site :D.
Cytować
0 #3 Rochelle 2017-05-23 05:58
My brother suggested I would possibly like this blog.
He used to be entirely right. This post truly made my day.
You cann't consider just how so much time
I had spent for this information! Thank you!
Cytować
0 #2 allfootpain.soup.io 2017-05-23 05:10
Hello my loved one! I wish to say that this article is amazing,
nice written and include almost all important infos.

I'd like to look extra posts like this.
Cytować
0 #1 Stephan 2017-05-23 04:55
First of all I would like to say superb blog!

I had a quick question that I'd like to ask if
you don't mind. I was curious to find out how
you center yourself and clear your mind before
writing. I have had difficulty clearing my mind in getting my
ideas out there. I truly do take pleasure in writing however
it just seems like the first 10 to 15 minutes are generally
wasted just trying to figure out how to begin. Any ideas or
hints? Appreciate it!
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież