Purity III layouts

Multiple layouts supported by default

 

POLSKA FINALISTĄ EUROBASKETU 2017!

W sobotę 17.09.2016 polska reprezentacja w najlepszą dla mnie dyscyplinę na świecie, czyli w koszykówkę, wygrywając 94:63 w Tartu z Estonią awansowała do mistrzostw Europy 2017! Odbędą się one w Finlandii, Izraelu, Rumunii i Turcji (w tym ostatnim kraju faza grupowa i pucharowa).

Eurobasket 2017 można oglądać (31 sierpnia 2017 - 17 września 2017) w telewizji TVP Sport, na stronie http://sport.tvp.pl/ oraz w aplikacji mobilnej.

W jednym z artykułów piszę, że w Polsce koszykówka jest mocno dyskryminowana na rzecz piłki nożnej. Uważam, że całkowicie niesłusznie. W ostatnim czasie podchodzę do tego ze spokojem, bo to droga do zmiany tej sytuacji.

Moim zdaniem, koszykówka zasługuje na to, aby być najpopularniejszym sportem w Polsce i dyscypliną narodową. Na Litwie koszykówka jest sportem narodowym - chciałbym bardzo, żeby jak najszybciej tak samo było w naszym kraju.

Kiedyś moim ulubionym sportem była piłka nożna i to tylko dlatego, że nie zacząłem chodzić przez jakiś czas na mecze koszykówki (Prokomu Trefla Sopot, potem Trefla Sopot w polskiej lidze i w Eurolidze), bo gdy to uczyniłem koszykówka stała się moim ulubionym sportem i tak będzie zawsze (przez Wieczność, bo żyję Wiecznie). Prokom Trefl Sopot to dawny Trefl Sopot - nie mylić, że to Asseco Gdynia, bo takie twierdzenie, związane z ogromnym medialnym i marketingowym kłamstwem jest w wielu miejscach prezentowane.

ŁĄCZENIE GDYNI Z NAJWIĘKSZYMI SUKCESAMI SOPOCKIEGO KLUBU (Prokomu Trefla Sopot) JEST ZUPEŁNIE NIE NA MIEJSCU, PONIEWAŻ GDYNIA NIE MA Z NIMI, NAJZWYCZAJNIEJ W ŚWIECIE, NIC WSPÓLNEGO.

Wiem, że Prokom Trefl Sopot to Trefl Sopot chociaż w bardzo wielu miejscach jest prezentowane, że to Asseco Gdynia - oba kluby mogą rościć sobie prawo do bycia kontynuatorami tradycji Prokomu Trefla. Dla mnie Trefl Sopot to pięciokrotny mistrz Polski (tytuły zdobyte jako Prokom Tref Sopot) i CZEKAM BARDZO NA SZÓSTE MISTRZOSTWO POLSKI! 

Trefl Sopot ma 5 tytułów krajowych jako Prokom Trefl Sopot (2003/2004, 2004/2005, 2005/2006, 2006/2007 i 2007/2008), a Asseco Gdynia 3 tytuły krajowe jako Asseco Prokom Gdynia (2009/2010, 2010/2011 i 2011/2012). Sezonu 2008/2009 - mistrzowskiego dla Asseco Prokomu Sopot " - "nie liczę" ani Treflowi ani Asseco.

Jeżeli ktoś uważa, że Asseco to 9-krotny mistrz Polski, to niech sobie uważa. Nic mnie to nie obchodzi. Wiem, że to WIERUTNA GŁUPOTA. Nie będę specjalnie angażować się w walkę z tym stwierdzenie. Ponadto cała walka między kibicami obu drużyn (i wszystkie negatywne uczucia z tym związane) NAPRAWDĘ NIE ISTNIEJĄ, GDYŻ SĄ PRZEJAWEM FAŁSZYWEGO EGO, A ONO NAPRAWDĘ NIE ISTNIEJE. 

Dla kogoś, kto dochodzi do Prawdy, fałszywe ego nie istnieje i tak jest ze mną. Dla mnie ta walka między obu klubami i rzeczy z tym związane to "2 plus 2 = 5" czyli fałsz, coś, co naprawdę nie istnieje. Dlatego koncentruję się tylko na tym, co jest prawdziwe, czyli związane z duszą. Napisałem jednak o powyższych rzeczach, aby SPRAWIEDLIWOŚCI STAŁO SIĘ ZADOŚĆ.

 

W meczu koszykarskim jest około 10 do 20 razy więcej ciekawych akcji niż w piłkarskim, w którym długimi momentami nic ciekawego się nie dzieje - wiem, bo czasami oglądam najważniejsze mecze piłkarskie. Są to efektowne wejścia pod kosz, wsady, rzuty za 3, rzuty o tablicę (tzw. "bank shot" to rzut o tablicę), przechwyty, niesamowite bloki, zbiórki w ataku, świetne asysty, rajdy między obrońcami, rzuty z odchylenia, rzuty po zwodach, rzuty "siłą wyskoku" po dwutakcie czy rzuty z wyjściem z nóg po naskoku, żeby wymienić najważniejsze.

Tomasz Jankowski (komentator Polsatu Sport) mówił na jednym z eliminacyjnych meczów reprezentacji Polski, że liczy, że "w przyszłości mecze koszykarzy będą przyjmowane w Polsce tak samo jak mecze piłkarzy czy siatkarzy". W 100% się z nim zgadzam. Też chciałbym bardzo, żeby tak się stało.

Wczoraj w niedzielę 2.10.2016 o 20:15 w Zielonej Górze Rosa Radom wygrała 81:77 z miejscowym Stelmetem BC, zdobywając Superpuchar Polski. Emocji, których kibice doświadczali oglądając ten widowiskowy mecz, starczyłoby zapewne na około 40 meczów piłkarskich. Tym bardziej szkoda, że w Polsce koszykówka jest dyskryminowana na rzecz piłki nożnej. O meczach koszykarskich (zwłaszcza w polskiej lidze) mówi się bardzo mało, a o piłkarskich bardzo dużo, choć, według mnie, te pierwsze są milion razy bardziej ciekawe i widowiskowe.

Jedną z moich ulubionych stron jest strona Polskiej Ligi Koszykówki (http://plk.pl/), gdzie można np. zobaczyć statystyki z wszystkich meczów (widziałem, że we wspomnianym meczu Tyron Brazelton z Rosy miał 5/8 za 2 punkty, 3/4 za 3 i 11/12 za 1) czy obejrzeć dużo fajnych koszykarskich filmów i nie tylko.

Poniżej prezentuję linki koszykarskie. Pierwszy z nich to popis strzelecki za 3 Przemysława Zamojskiego, który w pewnym momencie wspomnianego meczu z Estonią miał 5/6 za 3 (83%) - 5 celnym rzutów za 3 na 6 wykonanych:

 

Przemysław Zamojski - 3 pointing machine #Eurobasket2017

 

Kolejne video to niesamowita akcja A.J. Slauthera:

 

A.J Slaughter!!! Magiczne zagranie! #dawajPolska #Eurobasket2017

 

Następny film to efektowny alley-oop Łukasza Koszarka do Mateusza Ponitki:

 

Alley-oop Koszarka do Ponitki! #dawajPolska #Eurobasket2017

 

I na koniec najlepsze 10 zagrań reprezentacji Polski z przygotowań do kwalifikacji do Eurobasketu2017:

 

TOP10 reprezentacji Polski z przygotowań do kwalifikacji do Eurobasketu2017

 

Na ostatnim Eurobaskecie (w 2015 roku) Polska odpadła w 1/8 finału z Hiszpanią, która potem zdobyła mistrzostwo Europy, głównie dzięki Pau Gasolowi, który miał 6/7 za 3 (86%) i wygrał ten mecz dla swojej reprezentacji. Po trzech kwartach było jednak 55:55, co świadczy dobitnie o tym, że Polacy nie oddali tego meczu za darmo.

Jeśli chodzi o eliminacje do mistrzostw Europy, to Polska wygrała trzeci raz z rzędu grupę eliminacyjną - ostatnio z bilansem 5:1 w grupie D - takim samym jak w poprzednich eliminacjach, w których wygraliśmy dwa razy z Niemcami.

Mateusz Ponitka, najwszechstronniejszy koszykarz naszej reprezentacji znalazł się w czołówkach statystyk FIBA-Europe zakończonych w sobotę 17 września 2016 eliminacji mistrzostw Europy 2017 (EL. ME koszykarzy: Ponitka w czołówkach statystyk) - ze strony http://www.polsatsport.pl/

Mateusz jest m.in trzeci jeśli chodzi o wszystkie rzuty z gry (58,1 proc.) - chodzi o procent rzutów za 2 i za 3 punkty. Kapitan kadry - Adam Waczyński, zajmuje szóste miejsce pod względem skuteczności z linii rzutów wolnych (rzutów za 1 punkt) - 89,5 proc skuteczności.

Polska (w statystykach drużynowych) zajmuje trzecie miejsce pod względem skuteczności rzutów osobistych - 80,4 proc. oraz pierwsze miejsce jeśli chodzi o rzuty za 2 (58,3 proc.), a także drugie jeśli chodzi o rzuty z gry (50 proc.).

Były zawodnik i trener reprezentacji - Eugeniusz Kijewski - mówił, że życzy drużynie Taylora poprawienia jego siódmego miejsca z ME w Barcelonie w 1997 roku (Kijewski: Życzę koszykarzom poprawienia mojego 7. miejsca) - ze strony http://www.polsatsport.pl/    Drużyna Kijewskiego była też wtedy bliska awansu do mistrzostw świata.

Polską drużynę pochwalił przede wszystkim za zespołowość. - W Toruniu słabo zagrali wszyscy. Nie było kogo wyróżnić. Trzy dni później ręce same składały się do oklasków. Każdy kto wchodził na parkiet coś dawał. Slaughter, Ponitka, Zamojski, dobrze rozgrywał Koszarek, ale przede wszystkim dobrze broniliśmy. Pomysły trenera, żeby przekazywać w obronie wszystkich graczy sprawiały im wiele problemów. Dlatego wyszliśmy piątką z Czyżem, żeby bronił obwodowych zawodników - analizował. 

 

Kijewski podkreślił, że dla koszykówki mogą nadejść lepsze lata. - To może być wspaniały okres dla dyscypliny. Jak pamiętam 1997 rok, po naszym występie w Barcelonie od razu znaleźli się sponsorzy, było duże zainteresowanie koszykówką. Gdy dobrze gra drużyna narodowa, to na drugi plan schodzą inne rozgrywki. Reprezentacja jest wykładnikiem popularności dyscypliny - zauważył. 

 

Tutaj bardzo ciekawy link Kosz marzeń, czy marzenia do kosza? - ze strony http://www.polsatsport.pl/

"Sukces potrzebny jak tlen. Koszykówka w Polsce wiele lat temu popadła w marazm i naprawdę trudno odnalezć światełko w tunelu. Chyba, że drogowskazem będzie reprezentacja. Kilka dni temu powołana została szeroka kadra przed mistrzostwami Europy. Dobry występ podczas Eurobasketu i awans do mistrzostw świata to mógłby być impuls. Pytanie tylko, czy z kadrą narodową można wiązać nadzieje? Można, ale bardzo ostrożne."

 

 

Euroliga to druga po NBA najlepsza liga świata. Ostatnio obejrzałem ciekawy film o najciekawszych fragmentach z finału tych rozgrywek pomiędzy Fenerbahce Istanbul a CSKA Moscow. Mecz odbył się w Berlinie, a teoretyczny gospodarz (Fenerbahce) był bardzo blisko zwycięstwa. Oto link do tego spotkania:

 

 

Championship Game Highlights: Fenerbahce Istanbul-CSKA Moscow

 

 

Pierwszy mecz Eurobasketu - Polska: Słowenia 81:90 (22:24, 24:29, 12:21, 23:16). 

Gdybyśmy grali ten mecz bardzo dobrze - głównie popełniali dużo mniej strat (niektórych nawet "dziecinnych") i mieli lepszą skuteczność z gry, to wierzę, że wygralibyśmy go.

Polska : Islandia 91:61 (16:14, 25:15, 19:8, 31:24).

Polacy zrehabilitowali się za porażkę w meczu otwarcia i pewnie pokonali Islandczyków, odnosząc pierwsze zwycięstwo na tegorocznym Eurobaskecie. 

Polska - Finlandia 87 : 90 (8:18, 24:18, 20:16, 14:14, 12:12, 9:12) (po dwóch dogrywkach)

Prowadząc 66:57 na 92 sekundy do końca nie udało się zdobyć punktów czy wręcz oddać rzutu na kosz Finów. Przy 66:64 dla Polski strata przy aucie, Lauri Markkanen zdobył 2 punkty i doprowadził do dodatkowych 5 minut. 

W drugiej dogrywce przy -3 Damian Kulig wyrzuca piłkę w aut i przegrywamy 87:90 ważny mecz. Ale to nie koniec szans na wyjście z grupy. Grecja (gramy z nią ostatni mecz grupowy) ma też bilans 1-2. We wtorek gramy z Francją, a potem właśnie z Grecją.

Polacy przegrali mecze z Francją i Grecją, odpadając tym samym z mistrzostw i zajmując piąte miejsce z jedną wygraną nad najsłabszą Islandią, która zajęła szóste miejsce w grupie.

 

Jeden z komentatorów powiedział  podczas jednego meczu, że bardzo niewiele nam brakuje (polskiej reprezentacji). Było to, z tego co pamiętam, po akcji, w której dobre, szybkie podanie do zawodnika mogącego zdobyć punkty dość blisko kosza, było minimalnie niecelne i nie udało się pomyślnie zakończyć akcji. Takich przykładów było oczywiście więcej.

Chodzi o to, że trzeba dopracować to, czego brakuje i liczyć, że na kolejnym Eurobaskecie pójdzie nam zdecydowanie lepiej. Przed nami eliminacje MŚ w koszykówce i nasi reprezentanci mają okazję by "się odegrać".

Najmniej zabrakło w meczu z Finlandią, gdzie ktoś napisał w Internecie, że "spuchliśmy" w końcówce 4-tej kwarty, co pewnie było jedną z głównych przyczyn tego, że była dogrywka. Trzeba liczyć, że wyciągniemy konsekwencje z tego turnieju i w eliminacjach Mistrzostw Świata zagramy lepiej i awansujemy do nich. 

 

Dziś, w niedzielę 17 września 2017, mecz o trzecie miejsce (Hiszpania - Rosja 16:00; przekaz od 15:50) oraz wielki finał (Słowenia - Serbia; 20:30; przekaz od 20:20) (transmisje w http://sport.tvp.pl/).

 

Polecam ciekawy artykuł "Nigdy nie było takiej euforii" - Słowenia chce złota, z którego dwa fragmenty cytuję tutaj:

"Słoweński dziennikarz (Primoż Salmic, dziennikarz słoweńskiej gazety "Ekipa" - mój przyp.) dodał, że na finał spodziewanych jest od trzech do pięciu tysięcy tamtejszych fanów. – W niedzielę z Lublany do Stambułu wyleci 11 samolotów samych Turkish Airlines. Z tego co wiem, kibice będą przylatywać też z Grazu, Pragi czy Zagrzebia –poinformował. 

Determinacja tym bardziej godna podziwu, że mało komu uda się wejść do hali, w którym rozegrany zostanie finał. – Wiele osób jedzie też samochodami! Od 17 do 20 godzin w drodze ich nie odstrasza. To będzie niesamowite – kończy Salmić. "

 

Słowenia pierwszy raz w historii mistrzem Europy!

Slovenia v Serbia Highlights - Final - FIBA EuroBasket 2017

Goran Dragic ze zwycięskiej ekipy rzucił 35 punktów i miał 7 zbiórek!

Goran Dragic (35pts, 7 reb) puts on a show in the FIBA EuroBasket 2017 Final

 

Trzecie miejsce zajęła Hiszpania - obrońca tytułu mistrzowskiego z 2015 roku!

Spain v Russia Highlights 3-rd Place - FIBA EuroBasket 2017

Bracia Gasol (Marc i Pau) z Hiszpanii rzucili w sumie 51 punktów. Zapewnili swojemu przyjacielowi - Juanowi Carlosowi Navarro - zakończenie meczu jako zwycięzca z brązowym medalem mistrzostw. Katalończyk w reprezentacji uzbierał ich aż 10, natomiast Pau Gasol ma ich o jeden więcej.

 

 

Polska została sklasyfikowana na Eurobaskecie 2017 na 18-tym miejscu (na 24 drużyny). W 2015 roku zajęliśmy 11-te miejsce.

 

 

 

Wyjątkowa konferencja - ważne przesłanie dla Polaków (zródło: link) - ze strony ICPPC (5-ty link pod "Linki" na tej stronie)

Konferencja „PRAWDZIWE ROLNICTWO. PRAWDZIWA ŻYWNOŚĆ OD PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW” wniosła szczególnie ważne przesłanie dla Polaków i całego świata.

Kiedy rolnicy, naukowcy, prawnicy, lekarze, ekolodzy, przedstawiciele konsumentów oraz niezależnych mediów zbierają się razem, by bronić wolności, prawdy i zdrowia ludzi, zwierząt i natury, mamy bardzo mocną podstawę, która doprowadzi do pozytywnej zmiany.

FILMY
Zapraszamy Państwa do obejrzenia relacji filmowych z konferencji tu:
http://bezposrednioodrolnika.pl/category/konferencja-w-belwederze/filmy-konferencja-w-belwederze/ i też na You Tube.

UWAGA!
PROSIMY O DALSZE ROZSYŁANIE tych informacji oraz NAGŁAŚNIANIE DEKLARACJI. Niech ten dokument będzie mocnym przesłaniem dla polityków, którzy powinni służyć Narodowi.

DEKLARACJA BELWEDERSKA Karta Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności z listą sygnatariuszy: http://bezposrednioodrolnika.pl/deklaracja-belwederska-bardzo-zachecamy-do-podpisywania/

Z poważaniem
Jadwiga Łopata i Julian Rose w imieniu Komitetu Organizacyjnego:
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi ICPPC,
Stowarzyszenie Ekoland o/Zachodniopomorski,
Stowarzyszenie Best Proeko-CIS,
Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT,
Stowarzyszenie Rolników i Konsumentów Kukiz15,
Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO

 

 

Uwaga! odwołane posiedzenia w Sejmie 

Razem walczymy o Polskę Wolną od GMO i o dostęp do dobrej żywności od rolników!
 
Witajcie,
dostaliśmy wiadomość od Przewodniczącego Komisji Rolnictwa - Jarosława Sachajko - że posiedzenia nadzwyczajnej PODKOMISJI/KOMISJI w sprawie GMO i w sprawie sprzedaży żywności przez rolników, które miały być 9 i 10 października ZOSTAŁY ODWOŁANE.
 
UWAGA!
Teraz te posiedzenia są planowane podczas sesji  Sejmu,  która  jest  w  dniach 25-26-27 października...PROSIMY  WYKAŻCIE ZROZUMIENIE  dla zestresowanych polityków (zestresowanych naszą obecnością), którzy robią wszystko (!) abyśmy nie dojechali na te posiedzenia.
NIE PODDAJCIE SIĘ I REZERWUJCIE CZAS 25-26-27 października bo tylko razem możemy wywalczyć Polskę Wolną od GMO i dostęp do dobrej żywności od rolników!
 
Szczegóły posiedzeń podamy jak tylko będziemy coś wiedzieć.
 
Polecamy:
1. artykuł Juliana "Jak pozostać przy zdrowych zmysłach w czasach coraz większego szaleństwa":
2. film "OBRONA POLSKIEJ WSI"
 
 
Z pozdrowieniami,
Jadwiga Łopata i Julian Rose
==========================
Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny http://icppc.pl/index.php/pl/wesprzyj-nas.html
 
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl
 
WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl

 

 
 
Poniżej cytat z artykułu Pierwsze w Polsce lokalne referendum w sprawie GMO (ze strony ICPPC - 5-ty link pod "LINKI")
 

"Wiadomo, że referendum w gminie Świdwin jest nieważne ze względu na niską frekwencję (wyniosła 10,62 %).  Nie wygraliśmy ale to i tak WIELKI sukces…

Wygraną jest ta symboliczna cyfra 10 % ludzi świadomych,  którzy są jeszcze zdolni podjąć działania. Gdyby to udało się  przenieść na całą Polskę to wygrywamy wszystko…jak to zrobić?"

 

Świetny film "OBRONA POLSKIEJ WSI" Julian Rose, Jadwiga Łopata 

Jadwiga Łopata powiedziała, że nie skorzystali z żadnych propozycji od mediów głównego nurtu, które chciały zrobić materiał z Konferencji Belwederskiej, gdyż DOSKONALE WIEDZIELI, ŻE W GŁÓWNYCH MEDIACH PRZEDSTAWIONO BY BARDZO WYPACZONY JEJ OBRAZ, w tym chyba trzech z TVP, pomimo tego że ich kusiło. Zaproszono za to same ALTERNATYWNE MEDIA, do których należy np."Niezależna Telewizja".

 

Polecam bardzo video - Konferencja w Belwederze - Prawdziwa żywność- Jadwiga Łopata 

Jest tu mowa o różnych "E", "E", "E", związków chemicznych obecnych w jakimkolwiek produkcie kupionym w supermarkecie, i że może być to przyczyną chorowania Polaków. Jeśli chodzi o płyny to ja piję TYLKO niegazowaną wodę mineralną (zero szkodliwej chemii), od prawie 15 lat niegazowaną wodę mineralną zmieszaną z sokiem cytrynowym - od około 5 lat 0,75l niegazowanej wody mineralnej z sokiem cytrynowym z połówki cytryny w pn., śr., piąt., sob. (zero chemii), wodę alkaliczną (zero chemii, bo to zjonizowana woda kranowa), sok pomarańczowy wyciśnięty z pomarańczy oczywiście BEZ ŻADNYCH DODATKÓW (zero chemii) oraz w pewnym okresie roku sok pomidorowy z papryczką chilli (bez konserwantów i, z tego co chyba czytałem na opakowaniu, bez szkodliwych związków chemicznych).

Poza tym jem zupy, starając się by były jak najbardziej bez chemii. Oczywiście całkowicie unikam niesportowych napojów gazowanych (myślę, że zawierają masę chemii) poza jednym wyjątkiem od ponad 11 lat i dwóch miesięcy i to się nigdy nie zmieni. 

Zachęcam każdego człowieka do unikania wymienionych produktów: narkotyki, papierosy, rafinowany cukier (i wszystkie produkty, które go zawierają), fast-foody, niesportowe napoje gazowane, kurczak z rożna (skóra zawiera dużo niezdrowego cholesterolu), ciasta, torty, słodycze, cukierki, pączki (od co najmniej 9 lat w "tłusty czwartek" w ogóle nie jem ani jednego pączka) chipsy, zapychacze (paluszki, krakersy), alkohol (nie nam w ogóle w ustach nawet kropli alkoholu przez Wieczność :) ), lody, kawa (udowodniono, że kofeina wypłukuje wapń z kości oraz kawa jest jednym z produktów, jakich należy UNIKAĆ, jeśli chce się mieć zęby wolne od próchnicy - jednej z naszych najczęściej występujących chorób), lizaków (moim zdaniem jest tam niezdrowa chemia) i gumy do żucia.

W supermarketach i sklepach jest masa bardzo niezdrowych rzeczy, ale NIKT NIE ZMUSZA DO JEDZENIA I PICIA ICH. Są reklamowane w mediach mainstreamowych, by ludzie je spożywali i chorowali od nich, by zrobić biznes, a potem zrobić dodatkowy biznes na ludzkich chorobach. 

Korporacje dyktują, co jest w supermarketach, i korporacje chcą poprzez kontrolę nad żywnością, przejąć kontrolę nad światem. Zachęcam każdego do zastanowienia się, nad tym, co je oraz wyeliminowania z jadłospisu pokarmów i napojów, które są, PO PROSTU, TRUCIZNAMI. Przez unikanie wymienionych dwa akapity wyżej produktów (całkowicie i zawsze będę ich unikał) od około 3 lat jestem całkowicie wolny od próchnicy zębów i na pewno ZAWSZE TAK BĘDZIE (głównie rafinowany cukier wywołuję tę chorobę, a stan zdrowia zębów i dziąseł jest odbiciem stanu zdrowia całego organizmu) oraz jestem ogólnie bardzo zdrowy i wolny od wielu innych chorób.

Każda osoba może zrobić więcej np. podpisując "Deklarację Belwederską Kartę Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności". Unikanie wymienionych trucizn (chyba około 85% produktów w wielu sklepach to produkty, których unikam od wielu lat czy nawet całe życie - jak kawa i których nigdy nie kupię nie mówiąc w ogóle o spożywaniu ich m.in, słodycze, chipsy, napoje gazowane, pączki czy jakikolwiek alkohol) to BARDZO DUŻY krok w kierunku lepszego świata, który każdy bez wyjątku może zrobić poza podpisaniem "Deklaracji Belwederskiej" oraz spożywaniem zdrowych produktów - owoce, warzywa, ziemniaki, ryż ZAMIAST np. frytek, chipsów i fast-foodów oraz woda alkaliczna (m.in. wyjątkowo skutecznie pomaga w pozbywaniu się zanieczyszczeń - bardzo wielu, myślę, tego potrzebuje - zatrucie ciała chemią), woda mineralna, sok wyciśnięty ze świeżych pomarańczy czy jakiś zdrowy sok bez chemii i konserwantów ZAMIAST napojów gazowanych, napojów zawierających sporo chemii oraz alkoholu.

 

 

 

"Ponieważ w sklepach powszechnie jest żywność, która jest pełna chemii, widzicie tu Państwo cyferkę, około 3300 różnych związków chemicznych, które są dopuszczone. Które są legalnie, tak? I ja się pytam, jak to jest możliwe, że najwyższej jakości żywność, wytwarzana przez rolnika z wielkim sercem, jest żywnością wciąż niedopuszczoną, prawda? Nie ma jej w sklepach, nie ma jej w szkołach, a taka żywność, która jest pełna chemii, jest dla nas trucizną, jest dopuszczona legalnie?"

 

"Kolejne, prawda? Dodatki do żywności. 300 różnych substancji chemicznych, które są uważane, że są bezpieczne. Tylko, że nikt nie bada tego, jaki wpływ jest, kompleksu tych substancji. Wezcie Państwo jakikolwiek produkt kupiony w supermarkecie, ile tam jest różnych "E", "E", "E", związków chemicznych, i jaki to ma wpływ na nasze zdrowie? Oczywiście, chorujemy, dramatycznie chorujemy. Od czasu, gdy otwarliśmy nasze drzwi na żywność z Zachodu, od czasu, gdy nasi rolnicy zaczęli tak intensywnie stosować chemię, no to Polacy chorują, dramatycznie chorują. Dzieci chorują.

Kolejny aspekt - napromieniowywanie żywności. No a po co? No po to, żeby mogła leżeć na pólkach dłużej, żeby był lepszy biznes. Bo tutaj o nic innego nie chodzi, nie chodzi w ogóle o nasze zdrowie, tylko chodzi o to, żeby zrobić większy biznes.

I teraz tak, jeśli się okazuje, że napromieniowanie jest za niskie, podwyższa się normę."

 

"Będziemy wracać do tego tematu. GMO jest zupełnym wynaturzeniem. Nigdzie w przyrodzie nie powstają takie organizmy. Ja tutaj mam kilka takich znamiennych przykładów: pomidor z genami ryby, ziemniak z genem meduzy, karp i ryż z genami człowieka. I o co tutaj chodzi? Czy my nie mamy swojej dobrej żywności? A no mamy, ale chodzi o to, żeby nam nałożyć jeszcze większy kaganiec, żeby nas jeszcze bardziej uzależnić. Żeby jeszcze bardziej zrujnować nasze zdrowie.

 

"Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej nastąpił dramatyczny, a właściwie to już przed przystąpieniem, spadek jakości żywności. Półki sklepowe są pełne żywności, tak. Tylko, że ta żywność to jest żywność, która nas powoli zabija. Żywność pełna chemii. Rzeczywiście tak jak mówiłam, chorujemy, robimy się coraz więksi, puchniemy, tyjemy, bo to jest żywność bardzo niezdrowa.

W Polsce "zagościło" 14 największych korporacji handlu spożywczego. I Miliardy [złotych] wyjeżdżają z Polski. Te pieniądze mają zarobić polscy rolnicy. To wszystko ma zostać w Polsce, ma służyć Polsce, i tak ma być i tak może być.

Korporacje decydują, jakie produkty będą na polskim rynku. Tak? Korporacje w tej chwili dyktują, bo mały rolnik, mniejsze przedsiębiorstwo nie ma w ogóle szans w rozmowach z supermarketami. Natomiast wielkie korporacje tak, i owszem, i oni dyktują, co jest w naszych sklepach, w supermarketach."

 

"No i rozwiązanie. Rozwiązanie zawarliśmy właśnie w Deklaracji Belwederskiej. Nie po raz pierwszy powtarzamy to. Tym razem nazywamy to bardzo donośnie, pięknie. Belwederska, Deklaracja Belwederska. Karta Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności. Rozwiązanie, natychmiastowa realizacja świadomej polityki, której celem będzie obrona i promocja prawdziwych wartości polskiej wsi, służących jednocześnie Polskiemu Narodowi, a obecnie szybko niszczonych przez postępujące procesy globalizacji i rozwoju przemysłowego rolnictwa. 

Rozwiązanie, ograniczenie i wycofanie przemysłowych metod produkcji. Czy to jest rolnik, który, widzicie na tym, prawda, zdjęciu, no jak można mieć zaufanie do żywności, która jest w ten sposób produkowana? Bo, zwróćcie Państwo uwagę, bo ja tu wymiennie używam słowa produkowana i wytwarzana. Bo ja uważam, że dobry rolnik to wytwarza żywność, nie produkuje. Bo jego ziemia, jego gospodarstwo jest jego warsztatem pracy i on wytwarza żywność z pełnym sercem i używając bardzo prostych narzędzi.

Natomiast produkują żywność wielkie korporacje. I oni właśnie produkują żywność bardzo niezdrową. Oczywiście STOP GMO. Nasze dzieci nie są królikami doświadczalnymi. (...) O i tutaj akurat slajd z pobytu w Ekocentrum u nas w Stryszowie grupy najpiękniejszych kobiet świata, to jest Miss Universum, każda z innego kraju, wszystkie jednogłośnie opowiedziały się oczywiście za tym, żeby nie wprowadzać GMO, ale w Europie wszyscy konsumenci podobnie jak Polacy 70-80% konsumentów systematycznie we wszystkich badaniach podkreślają: "Nie chcemy GMO"."

 

"Europie potrzeba kraju, który przeciwstawi się negatywnym skutkom globalizacji i pokaże, że tradycyjne i ekologiczne rolnictwo, oparte na małych i średnich gospodarstwach rodzinnych to najlepszy i najbardziej zrównoważony sposób zarządzania naszymi niezastąpionymi zasobami". 

 

Bardzo ciekawy link - NIELEGALNA ZDROWA ŻYWNOŚĆ - Edyta Jaroszewska - 22.06.2017

 

Na spotkaniu 21 kwietnia (piątek) od godz. 10:00, kiedy była procedowana ustawa, mogąca otworzyć Polskę na GMO, Lena Huppert ze "Stowarzyszenia Polska wolna od GMO" powiedziała coś, co prezentuję poniżej:

Mówiła (bardzo bardzo zniesmaczona wystąpieniem ministra Szyszki), że "pan profesor wypowiadał się jako polityk i naukowiec, ale chyba zapomniał o ekonomii. Nie wypowiadał się jako ekonomista, a przecież to my, suweren, ten element społeczny, który jest tak bardzo lekceważony od co najmniej 10 lat i który podkreśla od wielu wielu lat i kolejnym rządom, poprzednia koalicja (PO-PSL) też miała z nami do czynienie - też nie wiele udało nam się wskórać. Natomiast ten rząd, który kiedyś wychodził do nas i obiecywali nam zgodnym chórem, że jak tylko dorwą się do władzy będą zakazy.

Osobiście bywałam u pana profesora Szyszko, którego witamy ponownie, widzę, że wchodzi, na konsultacjach i zapewniał mnie, że GMO to jest zagrożenie, że absolutnie nie będzie. A nawet kiedyś na konsultacjach postawił mi herbatę i powiedział, że szlachectwo zobowiązuje i nie pozwolił mi zapłacić. To ja się pytam, kto finansuje pana profesora dzisiaj i cały rząd? Czy to nie przypadkiem ten czynnik społeczny to robi? I tu ekonomia już nie gra roli? i tu szlachectwo już nie zobowiązuje?

A co z tymi miliardami, które wydajemy na pasze wpychając je w kieszenie obcych koncernów zamiast produkować je w Polsce?

Plus badania, które finansowane są także z naszych kieszeni?

Czy można przypadkiem polskie dodatki do paszowe wykorzystać do polskich pasz? Bo jak wiemy, proszę państwa, mają tajemnicze,jak to się nazywa, antyżywieniowe substancje. Oczywiście są tak grozne, że w porównaniu z GMO to pestka. Pan profesor, jako naukowiec, na pewno dobrze to wie.

I te śmieszne 3 km, które nam się wciska myśląc, że jesteśmy idiotami. Proszę państwa, duże gospodarstwa nikogo nie będę musiały pytać o zgodę, bo są tak duże, że mają wewnątrz swoich gospodarstw 3 km.

A więc nabijacie kolejny raz, kolejny rok, kolejny rząd w kułak, w butelkę czynnik społeczny i całe społeczeństwo, prawdopodobnie ulegając, bardzo elegancko, naciskom lobbystów i koncernów i twierdzicie, że coś za coś, a sojusznik się śmieje. Śmieje się z nas bo już praktycznie przejął całą Polskę. Apeluję więc, żeby ten rząd, który już kolejny rok udaje, że nie jest w stanie nic zrobić, podał się do dymisji. To jest najkrótsza piłka.

A wśród naszego czynnika społecznego jest dostateczna ilość ekspertów prawdziwych, którzy bez obawy wprowadzą ten prosty zakaz i nie będą nam na siłę wciskali stref, których sobie po prostu zwyczajnie nie życzymy, stref które są po prostu niepotrzebne."

 

Lena udostępniła wypowiedz prof. Wiąckowskiego, który od lat zajmuje się GMO:

Mówił, że "genetycznie zmodyfikowane organizmy nie są nam do niczego potrzebne, nie są w niczym lepsze od zwykłych i są bardzo niebezpieczne", "Jeżeli bylibyśmy suwerennym krajem, to nie moglibyśmy popierać ani szczepionek (bo bardzo razi te 500 złotych na dziecko przy obowiązującym ludobójstwie naszych niemowląt), a po drugie to samo dotyczy GMO. Na temat GMO napisałem 2 książki i ponad 40 artykułów. Pomysł, że można uprawiać rośliny GMO w kilku różnych miejscach w Polsce jest niepoważny, gdyż rośliny, także te modyfikowane GMO rozprzestrzeniają się z wiatrem, ostatnio w Polsce bardzo silnym"... "po kilku latach cała Polska będzie miała GMO i o to przecież chodzi".

Tutaj link do filmu "GMO - dosyć tych kłamstw! Jolanta Dal w Sejmie (21.04.2017):

https://www.youtube.com/watch?v=eXtLC-2aT48

 

Jolanta Dal bardzo dobrze powiedziała, że bardzo mętne i pokrętne wyjaśnienia ministra Szyszko przypominały sytuację dziecka, które jak nie chce powiedzieć prawdy, to tak kręci. Jadwiga Łopata dodała o tej sytuacji, że według niej "dzieci są bardziej PRAWDOMÓWNE".

Poniżej link do filmu "Stop GMO - Jadwiga Łopata krytycznie o efektach posiedzenia komisji sejmowych w sprawie GMO":

https://www.youtube.com/watch?v=mgLNip-Tipo

 

Tu link Mega Mocne wystąpienie Jerzego Zięby w Sejmie (21.04.2017)

 

Ludzie odpowiedzialni ze chore, złe rzeczy, o których mowa powyżej - "a sojusznik się śmieje. Śmieje się z nas, bo już praktycznie przejął całą Polskę", związane głównie z GMO, skazują się na cierpienie razy milion do potęgi milionowej. Zarówno ludzie z koncernów, wprowadzających GMO, jak i ludzie, którzy stworzyli ustawę, mogącą otworzyć Polskę na GMO oraz ludzie z rządu polskiego, który, też moim zdaniem, powinien podać się do dymisji.

I jeżeli myślą, że jakimś nieziemskim trafem unikną przeogromnej kary za to przeogromne zło, to wierzą w "bujdę na resorach".

NA SZCZĘŚCIE KAŻDE ZŁO MUSI ZOSTAĆ UKARANE. A KAŻDE DOBRO WYNAGRODZONE.

EKSTREMALNA NIESPRAWIEDLIWOŚĆ (ZŁO) ZOSTANIE POKONANA - NA 100% :) TAKIE JEST PRAWO BOGA I NIKT PRZED TYM NIE UCIEKNIE :)

 

Dlatego właśnie chcę, żeby najbardziej zli ludzie odpowiedzialni za wszystkie chore rzeczy (w tym chorą ustawę, mogąca otworzyć Polskę na GMO), przeszli na właściwą stronę, gdyż są oni NAPRAWDĘ DOBRZY. Zło to fałszywa natura i najstraszniejsza choroba świata i najbardziej chore dusze na świecie chcą NAPRAWDĘ WYZDROWIEĆ Z TEJ CHOROBY I BYĆ NIEŚMIERTELNYMI LUDZMI.

Jeszcze nie jest za pózno, żeby uniknąć przeogromnej kary i zmienić się na lepsze. Zło powoduje, że jest nam zle, a dobro powoduje, że jest nam dobrze. Wy sami decydujecie o tym, co wybieracie, gdyż każdy ma WOLNĄ WOLĘ. Dlatego zachęcam najbardziej złych ludzi na Ziemi, aby zaczęli wybierać dobro, gdyż wybierając przeogromne zło, skazujecie się na straszne cierpienie, a ja chcę, żebyście go uniknęli i wy też naprawdę tego chcecie, gdyż Wasze dusze są naprawdę DOBRE.

Wybór zła to zły wybór, a Wy zrobicie jak będziecie chcieli, ale zachęcam do wycofania się ze zła, gdyż JESZCZE NIE JEST ZA PÓZNO, a ja chcę pomóc Wam wyzdrowieć z najstraszniejszej choroby świata - zła. 

 

Bzzzz!  Znowu możesz pomóc pszczołom!

Adoptuj pszczołę!



3, 2, 1 …start!

Znowu możemy wspólnie pomóc pszczołom! Pamiętasz naszą ukochaną Adoptuj Pszczołę? To najfajniejsza akcja pomocy pszczołom w Polsce - jestem ogromnie szczęśliwa, że jesteś jej częścią. Ten rok jest szczególny, jubileuszowy – uwierzysz, że Adoptuj Pszczołę odbywa się już po raz piąty? Przez pięć lat, między innymi dzięki Tobie, zrobiliśmy razem wiele dobrego dla pszczół, a teraz stworzymy coś wyjątkowego - Narodową Strategię Ochrony Owadów Zapylających! Dołącz do pszczelego roju i w tym roku, wejdź na www.adoptujpszczole.pl i razem zróbmy dla pszczół coś naprawdę wielkiego!

ADOPTUJĘ! »

 

 

Jesteś jedną z tysięcy wspaniałych osób, które okazały pszczołom serce. Dzięki Tobie wiele zmieniło się już na lepsze. Od hoteli dla owadów zapylających, które stanęły w całej Polsce, przez odbudowę populacji pszczół po tragicznym zatruciu pestycydami, po badania naukowe nad zapylaczami. A to nie koniec! Plany na najbliższe miesiące mamy jeszcze bardziej ambitne. Pora sprawić, że o pszczoły będziemy dbać wszyscy – dlatego wspólnie stworzymy Narodową Strategię Ochrony Owadów Zapylających. Będzie to plan na dobrą przyszłość. Zestaw rekomendacji i dobrych praktyk, który będzie drogowskazem dla wszystkich, którzy mogą mieć wpływ na życie pszczół w Polsce - od każdego właściciela domowego ogródka, przez rolników, aż do administracji lokalnej i centralnej. Dzięki Strategii wszyscy będą wiedzieć, jak postępować, by nie tylko pszczołom nie szkodzić, ale by były one w Polsce naprawdę szczęśliwe. Pracy będzie przy tym mnóstwo, ale już nie mogę się doczekać: w końcu nie każdego dnia można robić rzeczy, na którym zależy tysiącom zaangażowanych osób. Dołącz do pszczelego roju i w tym roku - to dla mnie prawdziwy zaszczyt, że wspólnie możemy się odwdzięczyć tym pracowitym owadom.

ADOPTUJĘ! »

 

 

Podobnie, jak w zeszłym roku, adoptując pszczoły, możesz wybrać między adopcją jednorazową i regularną, czyli taką, dzięki której będziesz pomagać pszczołom przez cały rok! Jeśli zdecydujesz się na adopcję regularną, do czego gorąco Cię zachęcam, wystarczy, że raz wypełnisz formularz, a system sam będzie co miesiąc pobierał wskazaną przez Ciebie kwotę. Podobny mechanizm możesz znać np. z niektórych serwisów muzycznych, które co miesiąc automatycznie odnawiają Twój abonament. Adopcja regularna to taki “abonament na pomaganie pszczołom”. Sposób wygodny i przede wszystkim bardzo bezpieczny. W każdej chwili możesz oczywiście anulować swoje comiesięczne wsparcie lub zmienić jego wysokość.

Jeśli jednak taka forma pomocy pszczołom Ci nie odpowiada, nie przejmuj się! Każda adopcja jest ważna, każda adoptowana pszczoła to większa szansa na poprawę losu zapylaczy. W poprzednich latach nam się udało - Twoje zaangażowanie i wielkie serce sprawiło, że pszczołom w Polsce żyje się teraz lepiej. A wiesz, co napawa mnie największą dumą? Pewność, że potrafimy jeszcze więcej! Pszczeli ruch, jaki wspólnie stworzyliśmy, ma wielką moc! Pokażmy ją światu.

Dziękuję, że jesteś częścią pszczelego roju,
Kasia Jagiełło
Greenpeace

  

Facebook Twitter Instagram
 

 

 

Adoptuj pszczołę!



3, 2, 1 …start!

Znowu możemy wspólnie pomóc pszczołom! Tym razem serdecznie zapraszam Cię do udziału w akcji Adoptuj Pszczołę - najfajniejszej akcji pomocy pszczołom w Polsce, którą tworzą tysiące osób, które wspólnie robią dla zapylaczy coś wielkiego! W tym roku w ramach Adoptuj Pszczołę stworzymy coś wyjątkowego - Narodową Strategię Ochrony Owadów Zapylających! Dołącz do nas. To bardzo proste - wystarczy, że wejdziesz na stronę www.adoptujpszczole.pl i zaadoptujesz wybraną przez siebie liczbę wirtualnych pszczół. Każda adoptowana pszczoła to wielka pomoc, nieważne, czy zaadoptujesz jedną, czy cały rój!

ADOPTUJĘ! »

 

 

Dzięki tysiącom wspaniałych osób, które okazały pszczołom serce, wiele zmieniło się już na lepsze. Od hoteli dla owadów zapylających, które stanęły w całej Polsce, przez odbudowę populacji pszczół po tragicznym zatruciu pestycydami, po badania naukowe nad zapylaczami. A to nie koniec! Plany na najbliższe miesiące mamy jeszcze bardziej ambitne! Pora sprawić, że o pszczoły będą dbać nie tylko obywatele, ale i politycy – dlatego wspólnie stworzymy Narodową Strategię Ochrony Owadów Zapylających. Będzie to zestaw rekomendacji i dobrych praktyk, który będzie drogowskazem dla wszystkich, którzy mogą mieć wpływ na życie pszczół w Polsce - od każdego właściciela domowego ogródka, przez rolników, aż do administracji lokalnej i centralnej. Dzięki Strategii wszyscy będą wiedzieć, jak postępować, by nie tylko pszczołom nie szkodzić, ale by były one w Polsce naprawdę szczęśliwe. Pracy będzie przy tym mnóstwo, ale już nie mogę się doczekać: w końcu nie każdego dnia można robić rzeczy, na którym zależy tysiącom zaangażowanych osób. Dołącz do pszczelego roju - odwdzięczmy się wspólnie tym pracowitym owadom!

ADOPTUJĘ! »

 

 

Adoptując pszczoły, możesz wybrać między adopcją jednorazową i regularną, czyli taką, dzięki której będziesz pomagać pszczołom przez cały rok! Jeśli zdecydujesz się na adopcję regularną, do czego gorąco Cię zachęcam, wystarczy, że raz wypełnisz formularz, a system sam będzie co miesiąc pobierał wskazaną przez Ciebie kwotę. Podobny mechanizm możesz znać np. z niektórych serwisów muzycznych, które co miesiąc automatycznie odnawiają Twój abonament. Adopcja regularna to taki “abonament na pomaganie pszczołom”. Sposób wygodny i przede wszystkim bardzo bezpieczny. W każdej chwili możesz oczywiście anulować swoje comiesięczne wsparcie lub zmienić jego wysokość.

Jeśli jednak taka forma pomocy pszczołom Ci nie odpowiada, nie przejmuj się! Każda adopcja jest ważna, każda adoptowana pszczoła to większa szansa na poprawę losu zapylaczy. W poprzednich latach nam się udało - zaangażowanie i wielkie serce tysięcy osób sprawiło, że pszczołom w Polsce żyje się teraz lepiej. A wiesz, co napawa mnie największą dumą? Pewność, że potrafimy jeszcze więcej! Szczególnie, jeśli zdecydujesz się być z nami. Pszczeli ruch, jaki wspólnie stworzyliśmy, ma wielką moc! Pokażmy ją światu.

Jesteś z nami? Dołączasz do pszczelego roju?

Pozdrawiam serdecznie,
Kasia Jagiełło
Greenpeace

  

Facebook Twitter Instagram
 

 

One wciąż czekają...



Hej

Pszczoły szykują się do zimy, a my adoptujemy :). Już 45 tysięcy pszczół znalazło nowych opiekunów, a kolejne czekają, między innymi na Ciebie! Kogo jak kogo, ale Ciebie nie muszę przekonywać, że pszczoły są ważne. Ale dlaczego potrzebują nas właśnie w tej chwili?

Powodów jest mnóstwo, masz też pewnie swoje własne, ale podzielę się z Tobą 5 dla mnie najważniejszymi:

  1. To najlepszy moment, żeby zdecydować, jak będzie wyglądał los naszych zapylaczy!
    To był najtrudniejszy od dekad sezon dla polskich pszczół. Wielu pszczelarzy straciło dorobek życia. Na szczęście mimo to w Polsce cały czas sytuacja owadów zapylających jest nieco lepsza niż w wielu krajach zachodniej Europy czy USA. Powodów jest kilka, jednym z nich na pewno to, że wciąż stosujemy mniej pestycydów niż na Zachodzie - chociaż ich zużycie niestety stale rośnie :(. To ostatni moment, żebyśmy zadecydowali, czy chcemy kraju, który chroni pszczoły, czy chcemy doprowadzić do tego, żebyśmy musieli je ratować.
    Wierzymy, że ochrona jest lepsza niż ratunek - stąd ważny cel tegorocznej akcji: stwórzmy wspólnie strategię ochrony zapylaczy. A właściwie Narodową Strategię Ochrony Owadów Zapylających - czyli plan działania, który pozwoli nam dołączyć do prekursorów ochrony owadów zapylających i znaleźć się w czołówce Europy.
    Mamy za sobą niejedno działanie na szczeblu lokalnym, a tym razem będziemy mogli zadziałać o wiele, wiele szerzej i zapobiec pszczelim tragediom w przyszłości. Brzmi jak cel, do którego warto dążyć, prawda?
    Adoptuję pszczoły >>
  2. Pomagamy pszczołom, ale także samym sobie!
    Bez ciężkiej pracy pszczół nasze życie byłoby nie tylko trudne, ale i znacznie mniej przyjemne. Wyginięcie (albo znaczące zmniejszenie populacji pszczół) oznaczałoby duże zubożenie tego, co jemy. Nie wyobrażasz sobie poranka bez kawy? Przepadasz za jesienną szarlotką? A może z utęsknieniem czekasz co roku, aż pojawią się truskawki? Gdyby nie pszczoły, bylibyśmy zmuszeni pożegnać się z wieloma potrawami, które tak bardzo lubimy: większość z nich stałaby się droga i trudno dostępna. Kawa, szarlotka ani truskawki Cię nie przekonują? A co jeśli powiem, że od pszczół zależy pośrednio aż 75% tego, co jemy? Perspektywa rozstania z zapylaczami brzmi już jak poważny problem, prawda?
    Adoptuję pszczoły >>

  3. Pszczoły są w trudnej sytuacji… niestety również przez nas
    Owady zapylające mają różne problemy - z chorobami na czele - ale jednym z najpoważniejszych jest stosowanie w rolnictwie szkodliwych dla pszczół środków chemicznych oraz trudności z dostępem do pożywienia i miejsc schronienia. Od czasu do czasu dochodzi do katastrof, kiedy pszczoły giną błyskawicznie i masowo, ale prawdziwa tragedia rozgrywa się na polach i w sadach każdego dnia. Owady przyjmują pestycydy po trochu – niewielkie, ale ciągłe dawki uszkadzają ich system nerwowy i stopniowo je trują. Dlatego świetną wiadomością jest, że przed nami realna szansa na wyeliminowanie tych najgroźniejszych. W Unii Europejskiej trwają na ten temat dyskusje i wielkimi krokami nadchodzi głosowanie nad całkowitym zakazem ich stosowania – nasz ruch przyjaciół pszczół dokłada wszelkich starań, żeby wynik był dobry dla pszczół.
    Adoptuję pszczoły >>

  4. $$$ - to się po prostu… opłaca
    Najważniejszych rzeczy w życiu nie da się przeliczyć na pieniądze, ale… można próbować, szczególnie wtedy, gdy liczby przemawiają do wyobraźni. Naukowcy postanowili oszacować, ile zyskujemy dzięki ciężkiej pracy pszczół. Okazało się, że w Polsce to aż… 4,1 mld złotych rocznie! Ogromna suma, prawda? Dostajemy ją całkowicie za darmo, w prezencie – nie sugeruję opierania się wyłącznie na chłodnej kalkulacji, ale bardzo sensowne zdaje mi się jak najlepsze traktowanie istot, które tyle dają nam bezinteresownie od siebie.
    Adoptuję pszczoły >>

  5. Przyjemnie jest robić dobre rzeczy
    Jeśli robi się je w dobrym towarzystwie, przyjemność jest podwójna, a rój pszczelich sojuszników, którego jesteś częścią, to towarzystwo wręcz doborowe. Działamy razem nie od dzisiaj, więc doskonale o tym wiesz! Ja jestem dumna, że mogę działać dla pszczół razem z Tobą. Częścią takiego grona po prostu przyjemnie być. :) A na koniec... pszczoły są po prostu fajne! I robią ogromną robotę nie tylko dla nas, ale także dla całej dzikiej przyrody, która do rozmnażania potrzebuje zapylenia właśnie przez owady zapylające. Dlatego 
    Adoptuję pszczoły >>

Nie pisałabym, gdyby było inaczej, ale pszczoły znowu Cię potrzebują. Właśnie teraz.  Dołączysz do roju i w tym roku? :)

Serdeczności,
Kasia Jagiełło

P.S. Pamiętaj, że możesz wybrać między adopcją jednorazową a regularną, odnawiającą się co miesiąc. Jeśli wybierzeć adopcję regularną, przyszykowaliśmy dla Ciebie specjalne podziękowaniekoszulkę i certyfikat Pszczelego Bohatera, pszczeli kalendarzścienny na rok 2018 i kupon rabatowy -50% na fascynującą powieść Laline Paull pt. "Rój"

 

 

 

Prezentuję link do artykułu ze strony Greenpeace pt. "Ministerstwo Środowiska mówi nieprawdę - znamy korespondencję nt. likwidacji systemu ochrony przyrody [AKTUALIZACJA]" (http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/PILNE-Min-Szyszko-do-premier-Szydo-Zlikwidujmy-system-ochrony-przyrody-wykluczmy-NGOsy-organizacje-ujawniaj-dokumenty/). Poniżej jeden z ciekawszych cytatów z artykułu:

"Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska: „Po raz kolejny Jan Szyszko pokazuje, że to, na czym mu rzeczywiście zależy, to wprowadzania ułatwień w niszczeniu polskiej przyrody. Jednym podpisem chce zlikwidować działający system ochrony przyrody i zastąpić go „zarządzaniem zasobami”, w którym priorytetem jest dobro inwestorów, a nie nasze wspólne dziedzictwo przyrodnicze. Tym razem jednak minister Szyszko nie tylko dokonuje ostatecznej dewastacji systemu ochrony przyrody, ale również otwiera drogę do utraty przez Polskę miliardów euro z funduszy unijnych”."

 

Prezentuję link ze strony Greenpeace (http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/Sejm-przyjal-pierwszy-projekt-ze-szkodliwego-trojpaku-ministra-Szyszki/) z artykułu pod tytułem "Sejm przyjął pierwszy projekt ze szkodliwego trójpaku ministra Szyszki". Poniżej ciekawy fragment z tego artykułu:

"Ustawa otwiera też nowy rozdział w historii rzezi polskich drzew. Znosi ograniczenia właściciela nieruchomości prywatnej w usuwaniu drzew i krzewów rosnących na jego działce. Daje też samorządom prawo zmniejszania poziomu ochrony zieleni. Nasze wspólne dziedzictwo przyrodnicze będzie niszczone w sposób jeszcze bardziej pozbawiony kontroli niż dotychczas.

Mimo że minister Jan Szyszko twierdził, że jego resort nie przygotowywał tych przepisów, to dokumenty ujawnione przez Greenpeace i Greenmind 8 i 9 grudnia przeczą słowom ministra [1] [2]. Oficjalnie projekt trafił jednak do Sejmu jako projekt poselski a nie rządowy, co jest naruszeniem przejrzystości procesu legislacji, ale pozwoliło uniknąć konsultacji społecznych. W trakcie prac nad ustawą posłowie odrzucili wniosek o wysłuchanie publiczne, które pozwoliłoby uwzględnić stanowisko obrońców przyrody. Ustawa trafiła więc błyskawicznie pod głosowanie. Została przyjęta przez Sejm wieczorem 16 grudnia, podczas kontrowersyjnego posiedzenia Sejmu, do którego utrudniony dostęp miała opozycja parlamentarna. 20 grudnia uchwalona ustawa trafi do Senatu." 

 

W programie "Studio Polska" w sobotę 14 stycznia 2017 Pani z "Zielonych" mówiła, że podczas kontrowersyjnego posiedzenia Sejmu, do którego utrudniony dostęp miała opozycja parlamentarna przepchniętą wyżej opisaną ustawę, KTÓRA UŁATWIA NISZCZENIE PRZYRODY, a MEDIA NIE PISNĘŁY O TYM NAWET SŁOWA. 

Pani z "Zielonych" mówiła, że zaprasza na marsz w obronie polskiej przyrody, który jest chyba próbą odpowiedzi na ustawę, ułatwiającą niszczenie jej.

 

W biurach PiS rozdzwoniły się telefony 

Dzień dobry

dwa tygodnie temu pisałem do Ciebie (e-mail poniżej) z propozycją wywierania nacisku na posłów i posłanki PiS. Dzwoniąc do ich biur poselskich, chcemy przekazać jasny sygnał: nie zgadzamy się na łamanie konstytucji przy okazji przyjmowania ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości.

Dziękuję Ci za zainteresowanie tą akcją! Jeśli udało Ci się dodzwonić oraz wypełnić formularz na stronie – gorąco dziękuję. Zrobiło to dotychczas 130 z nas. Jeśli nie – będę wdzięczny za wypełnienie formularza i opis Twojej rozmowy. Kilkanaście osób napisało, że nikt w biurze nie odbierał. Jeśli tak było w Twoim przypadku, może spróbujesz zadzwonić ponownie i dasz znać na stronie jak poszło?

KLIKNIJ, ABY PRZEJŚĆ NA STRONĘ Z NUMERAMI TELEFONÓW I FORMULARZEM

Dobra wiadomość: w mediach, także tych popierających „dobrą zmianę” pojawiły się informacje o naszej akcji, co też stanowi nacisk na polityków [1]! Zła: niektóre piszą, że nasza akcja jest kontrowersyjna lub nielegalna! Na wszelki wypadek daję Ci więc znać, że działamy 100% zgodnie z prawem. Podane na stronie numery telefonów znaleźliśmy na stronach internetowych biur poselskich. A dostępność dla mieszkańców jest jednym z obowiązków parlamentarzystów.

Dzięki za działanie!

Piotr Cykowski z Akcji Demokracji

[1] Podali numery telefonów do wszystkich posłów PiS. „Powiedz, że się nie zgadzasz”, wprost.pl, 29.09.2017, Opublikowali numery do wszystkich posłów PiS. "Zadzwoń, powiedz że nie zgadzasz się na łamanie konstytucji", dorzeczy.pl, 30.09.2017, Akcja Demokracja: Zadzwoń do posła PiS i powiedz, że nie chcesz łamania Konstytucji, Dziennik Wschodni, 3.10.2017

=====================================================================

Cześć

przedstawione przez Prezydenta ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym wprawiły wszystkich w osłupienie. Andrzej Duda znów chce łamać Konstytucję. Swoimi propozycjami zaskoczył jednak także polityków PiS. Po zaledwie 45 minutach pseudokonsultacji z partiami politycznymi, przesłał ustawy do Sejmu. W tym momencie politycy obozu władzy zastanawiają się jakie dalsze kroki podjąć. Znając ich wcześniejsze działania, można się domyślać, że będą chcieli dopiąć swego jak najszybciej, przeprowadzając zamach na niezależność wymiaru sprawiedliwości i wolne wybory w Polsce.

Propozycje Prezydenta to nie to, czego się domagaliśmy wychodząc w lipcu na ulice w miastach i miasteczkach w całej Polsce! Prezydent wciąż chce, aby większość członków Krajowej Rady Sądownictwa wybierała sejmowa większość [1]. Polityczne targi nad sędziami – członkami KRS to prosta droga by całe sądownictwo było upolitycznione i sparaliżowane jak obecny Trybunał Konstytucyjny. Sprowadzony do politycznego narzędzia rządzącej większości.

Nie ma naszej zgody na skracanie kadencji sędziów w Sądzie Najwyższym. Prowadzić to będzie do wymiany niemal połowy jego składu. Prezydent decydujący na podstawie widzimisię, o tym czy sędzia może dalej orzekać, jest zamachem na niezawisłość sędziowską. Przypomnę, że to Sąd Najwyższy zatwierdza wyniki wyborów parlamentarnych. Te zmiany zagrażają całej demokracji.

 

Posłowie i posłanki PiS są teraz w Sejmie, ale ich biura poselskie pracują i informują ich o tym, co się dzieje w ich okręgach wyborczych. W poniedziałek z kolei wrócą do swoich biur. Jeśli teraz Ty, podobnie jak wiele osób z Twojej okolicy, chwycisz za słuchawkę, wykręcisz numer do biura i zostawisz swoją wiadomość,  to posłowie i posłanki dowiedzą się , jak wiele osób sprzeciwia się tym zmianom. Pokażmy, że forsując te niekonstytucyjne ustawy, mogą wiele stracić w oczach obywateli. Kliknij w poniższy link, znajdziesz tam listę miast poselskich oraz numery telefonów do biur poselskich. 

KLIKNIJ, ABY ZNALEŹĆ TELEFON DO BIURA POSELSKIEGO I ZADZWONIĆ!

W zeszły piątek byliśmy pod oknami Prezydenta, aby wybrzmiał nasz wspólny głos domagający się zgodności jego ustaw z Konstytucją i szerokich konsultacji. Sposób, w jaki Andrzej Duda przedstawił swoje propozycje, a także reakcje innych polityków PiS, wskazuje, że w obozie władzy panuje konflikt wokół tej sprawy. Nasze naciski mają znaczenie. Sprawy wbrew pozorom nie są do końca dogadane, o czym świadczyło piątkowe spotkanie Dudy z Kaczyńskim.

Setki osób w strugach deszczu wsłuchanych w słowa Konstytucji, listy do Prezydenta, jakie pisaliśmy przez ostatnie tygodnie. Odbiły się one szerokim echem w zarówno w mediach sprzyjających dotychczas władzy jak Do Rzeczy czy też Fakt - największy dziennik w Polsce [2]. Nie sposób było pominąć także obecności – z wpiętym znaczkiem Akcji Demokracji – prof. Adama Strzembosza. Do niedawna sądowniczego autorytetu dla polityków PiS. Teraz czas przejść do innych form nacisku. Dzwoniliśmy do polityków protestując m.in. przeciw nieludzkimi propozycjom zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej czy antyspołecznych zapisów międzynarodowych umów handlowych.

KLIKNIJ, ZNAJDŹ NA STRONIE NAJBLIŻSZE BIURO POSELSKIE I ZADZWOŃ

Dziękuję,

Piotr Cykowski z Akcji Demokracji

PS Prezydent proponując swoje ustawy mówi, że proponuje zmiany zwiększające wpływ obywateli i obywatelek na wymiar sprawiedliwości. Wiele z nich to czysty populizm. Sąd Najwyższy rozstrzyga najtrudniejsze prawnie sprawy. Wyobrażasz sobie, by zasiadała w nim, jako ławnik, osoba bez doświadczenia prawniczego, wybrana według klucza politycznego? Ty jednak nie musisz mieć przygotowania prawniczego, by stwierdzić, że ustawy Prezydenta łamią Konstytucję.  Zadzwoń do biura poselskiego PiS i wyraź swój sprzeciw!

[1] Art 187 Konstytucji mówi o tym, że Prezydent wskazuje jedną osobę do Krajowej Rady Sądownictwa, czterech członków Sejm, dwóch Senat. Pozostałych 15 wskazują sędziowie. Dla zachowania trójpodziału władzy (art. 10 Konstytucji), nie mogą być oni wybierani ani przez władzę wykonawczą (Prezydent czy Minister Sprawiedliwości) ani ustawodawczą (Sejm). 

[2] "Wracamy pod Pałac Prezydencki". Akcja Demokracja odwiedzi prezydenta Dudę, DoRzeczy.pl, 22.09.2017, Poruszające! 87-letni profesor przed Pałacem Prezydenckim, Fakt24.pl, 23.09.2017

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

 

 

Poland

This past week Polish people once more fought for their freedom, and made history. In the months-long tug-of-war between the citizens and their government, between democracy and dictatorship, desperation and hope, Poles took to the streets in protest -- and gained the upper hand. Hope won, if only for the moment.

At WeMove, we choose to take it as a call to action. Let us tell you the story of this fight and together, let’s find the best ways for the WeMove community to act.

Read on and take the member survey

You might have seen photos of tens of thousands of protesters holding candles in raised hands during massive vigils, as Poles took to the streets to block an attack on the foundations of their democracy and stop a catastrophe from unfolding.

They were protesting three proposed laws, rushed through the Parliament dominated by the ruling party -- the ultra-conservative populist Law and Justice (PiS). Together, these laws would have ended the independence of courts and judges in Poland, bringing them under the control of the government, and marking the beginning of an era of one-party dictatorship.

The reform of the Courts was to be another step in PiS’s plan to hold on to power, the courts, another vital part of the system of checks and balances to be done away with. Since they took power in 2015, PiS turned public media into propaganda machines, curtailed the right to gatherings, legalised wide-spread state surveillance, sanctioned massive destruction of the environment and cracked down on civil society. Schools began teaching nationalism.

PiS has shown arrogance and disdain for the values we progressive Europeans at WeMove stand for: freedom of conscience; rule of law: the idea that no power in government is above the law; the respect for equality; human dignity; openness; free and diverse media.

During an 8 day protest, the people on the streets in Poland called on the President - the one person with the power to veto the destructive reforms - and they called loud enough. Surprising many, including his own allies, the President moved to stop two of the three laws. While not everything was won, and more dark clouds are gathering on the horizon, the Polish people once more showed the rest of Europe that when determined citizens come together, justice can triumph.

Even as they stood in protest, many people in Poland looked west, towards the European Union and its older, more mature democracies, asking for them to show support, and act. And it’s not just the Poles - in the last months the Hungarian people have been asking that the EU steps in to help resist Victor Orban’s illiberal regime.

There are as many ideas about what could be done, as there are people in Poland and Hungary, but one thing is sure. We’re all EU citizens, and we’re in this struggle together. As recent months show, the things we often take for granted: freedoms, rights, democracy - are never really guaranteed.

In the WeMove team, we have been following the rise of the ultra-conservative, populist governments in Poland and Hungary and their policies with growing concern. We supported and bowed our heads to our friends in the Polish community of Akcja Demokracja (Action Democracy) in their amazing mobilisation for justice, equality, and democracy.

Today we come to a point where we are asking - as a European community of people committed to those ideals, how can we act? How can we help? How can we channel our massive reserves of people power, to meaningfully stand with the Polish and Hungarian people in their hour of need?

We want to hear from you - this is why we’re asking you to please take the short survey to tell us what you think. It will take only 5 minutes of your time, but your voice will help all of us - 833,000 Europeans from across the continent - decide on the direction we take together in the coming weeks and months.

Take the survey

Thank you,

Julia (Warsaw), Doina (Berlin), Olga (Bologna) and the entire WeMove.EU team

 

 

Czas na nasz ruch 

Dokonaliśmy razem czegoś, co jeszcze w zeszłym tygodniu wydawało się niemożliwe. Mamy dwa weta Prezydenta Dudy. Nie wydarzyłoby się to bez setek tysięcy osób takich jak Ty, które włączyły się w protesty. Ale to nie koniec. Łańcuch Światła idzie dalej. Dorzuć się do naszych kolejnych działań.

DORZUCAM SIĘ!

Cześć

w Sierpcu, Krośnie, Słupsku, Gdańsku, Łodzi... w niektórych miejscowościach było nas kilka osób, w innych dziesiątki tysięcy, jednak wszędzie przeżywaliśmy niesamowite chwile. Setki tysięcy osób w całej Polsce i Europie (protestowano w ponad dwustu miejscowościach) wyszły na ulice. Mieliśmy ze sobą świeczki, symbolizujące nadzieję i czyste intencje. Nasz komunikat był bardzo prosty,  dwa hasła: Wolne Sądy i Chcemy Weta. Wcześniej nic nie wskazywało, aby Prezydent skłaniał się do odrzucenia którejkolwiek z trzech szkodliwych dla naszych praw ustaw. A jednak! Duda, pod presją naszych protestów, zawetował dwie ustawy, które mogły odebrać nam wolne wybory [1]. 

Znaleźliśmy taką formułę protestu, w której każdy może poczuć się dobrze.Włączającą, a nie wykluczającą.  Zaproponowaliśmy rezygnację z flag partii i organizacji.  Okazało się, że ludzie w całej Polsce chcieli protestować dokładnie w ten sposób! Z powagą, zadumą, przy dźwiękach muzyki poważnej i hymnu. Nasz ruch połączył miasteczka i metropolie, młodych z dojrzałymi, ludzi o różnych przekonaniach i poglądach politycznych. Liczyła się sprawa, a nie konkretne interesy. To wielka rzecz! 

Było to możliwe dzięki ogromnemu zaangażowaniu osób w całej Polsce, a także wpłatom tysięcy zwykłym osób, takich jak Ty. Muzyka, nagłośnienie, transport, organizacja sceny, zakup świeczek, obsługa informatyczna, nagrania wideo – to wszystko zostało sfinansowane dzięki  darowiznom aktywistów i aktywistek. Ale to nie koniec! Twoje stałe wsparcie pozwoli nam kontynuować działania w obronie państwa prawa i zachować niezależność, tak ważną w dzisiejszych czasach. Czy wesprzesz nasze działania drobną comiesięczną wpłatą?

TAK, DORZUCAM SIĘ

 

Minister Łapiński, rzecznik Andrzeja Dudy, przyznał, że dostrzegał protesty oraz to, że są „coraz większe, częstsze i w różnych miastach”. I o to chodziło! Politycy zobaczyli dokładnie ten obrazek, który chcieliśmy im pokazać!

Nie chodziło nam tylko o sądy, ale o obronę naszych praw. Aktywiści Akcji Demokracji strzegą praw pracowniczych, wspierają lokalne społeczności walczące z inwestycjami, które zniszczą środowisko naturalne czy wychodzą na ulice przeciwko umowom handlowym, które oddadzą władzę korporacjom. Sądy są często ostatnią instancją, w której każdy i każda z nas może dochodzić sprawiedliwości. Dlatego są tak ważne. 

Wiemy, że rząd będzie dalej próbował niszczyć sądownictwo. To nie jest koniec tej batalii. Jeśli się nie zmobilizujemy i razem nie będziemy pilnować naszych praw, to im się uda. Mając zapewniony budżet będziemy gotowi na każdy ruch rządzących. Chcemy też bardziej wspierać to, co się dzieje poza Warszawą, w całej Polsce, tak aby energia, która się wyzwoliła, nie została zaprzepaszczona. Dorzucisz się co miesiąc do naszych wspólnych działań?

BĘDĘ WSPIERAĆ AKCJĘ

 

Dzięki za wspólną walkę!

Bogumił Kolmasiak,

Akcja Demokracja

PS  Niestety nie wszystkie złe ustawy doczekały się weta Prezydenta. Ustawa o sądach powszechnych, którą podpisał Prezydent, daje ogromne uprawnienia prokuratorowi generalnemu i ministrowi sprawiedliwości. Ziobro będzie mógł naciskać na sędziów, dowolnie ich wymieniać [2], ograniczając ich niezawisłość i niezależność. Musimy cały czas patrzeć władzy na ręce. Dorzuć się do naszych działań!

[1] Według Konstytucji rolą Sądu Najwyższego jest rozpoznawanie protestów wyborczych oraz stwierdzania ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a także ważności referendum ogólnokrajowego i referendum ws. Konstytucji RP.

[2] Ustawa pozwala na odwołanie przez Ministra Sprawiedliwości wszystkich prezesów sądów w trakcie ich kadencji w sposób arbitralny.

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

 

 

 

Czas na kolejny krok

Nie gasimy świeczek! Po ogromnej mobilizacji setek tysięcy aktywistek i aktywistów w całej Polsce, czas na kolejny krok! W czwartek o godz. 18 robimy spotkania z lokalnymi aktywistami w całej Polsce. Zorganizujesz takie w swojej miejscowości?

ZOBACZ INSTRUKCJĘ

Cześć

codziennie dostaję dziesiątki pytań, co dalej. Czas na odpowiedź. Po naszym wielkim zwycięstwie, jakim były dwa weta Prezydenta do ustaw, które niszczyły nasze prawo do apolitycznych sądów, przyszedł czas na kolejny krok. Możemy go zrobić tylko z Tobą i innymi aktywistkami i aktywistami Akcji Demokracji!

Łańcuchy Światła wyzwoliły niesamowitą energię w całej Polsce.Protestowaliśmy w ponad 200 miejscowościach. Organizowali je oddolnie ludzie tacy jak Ty. Teraz musimy wspólnie sprawić, aby nie zmarnować potencjału ruchu, jaki zaczął się budować. 

Plan jest taki. We czwartek, 3 sierpnia, o godz. 18:00 zorganizujmy lokalne spotkania w całej Polsce.  Pierwszym punktem spotkania będzie połączenie z zespołem Akcji Demokracji i rozmowa o tym, co dalej planujemy w sprawie sądów. W drugiej części – porozmawiamy z prawnikiem, który wyjaśni, co zmienia ustawa o sądach powszechnych i co dalej z zawetowanymi ustawami o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Po konferencji będzie czas na omówienie planów dalszej współpracy aktywistów i aktywistek w Twojej miejscowości. Na każdym etapie będziemy służyć wsparciem organizacyjnym.

Nasz ruch ma dużo większą szansę na skuteczność, jeśli obejmie całą Polską. Rządzący nie zakończyli jeszcze swoich działań mających na celu podporządkowanie sądów politykom. Gdy we wrześniu znów będą majstrować przy ustawach, bądźmy razem! Dlatego tak ważne jest, aby uruchomić lokalną mobilizację w Twojej miejscowości czy dzielnicy. Zorganizuj wydarzenie, zaproś inne zaangażowane osoby, a w ten sposób przyczynisz się do powstania grupy lokalnej. Do tego będziesz potrzebować miejsca z dobrym dostępem do internetu oraz wydarzenia na facebooku. Potem tylko zaprosisz na nie jak najwięcej osób. Chcesz zorganizować spotkanie w swojej okolicy? Kliknij link, aby przejść do instrukcji i uzyskać szczegółowe informacje.  

ZOBACZ INSTRUKCJĘ

 

Organizacja wydarzenia to pierwszy krok do budowy ruchu, który wspólnie będzie stawał w obronie ważnych dla nas spraw. Spotkanie, które zorganizujesz, podtrzyma płomień, który rozpaliliśmy. Ludzie z twojego miasteczka, czy dzielnicy będą się dalej angażować w walkę o lepsze jutro!

To właśnie lokalnie jesteśmy w stanie działać najskuteczniej! Teraz połączyła nas wspólna walka w obronie naszego prawa do wolnych, niezawisłych i niezależnych od polityków, sądów, ale jest dużo więcej spraw do załatwienia. Co więcej, można to robić skutecznie! Udało się to młodym ludziom, którzy stworzyli petycję na platformie NaszaDemokracja.pl i doprowadzili do odwołania spotkań z publicystą, który obrażał kobiety. W Opolu aktywiści przekonali radnych do rozpoczęcia prac na uchwałą antysmogową. Czas, aby powstała grupa lokalna w Twojej miejscowości. Zorganizujesz wydarzenie lokalne? Kliknij link, aby przejść do instrukcji!

ZOBACZ INSTRUKCJĘ

 

Dzięki za wspólną walkę!

Bogumił Kolmasiak z Akcji Demokracji

PS Skuteczny ruch może zacząć się od jednej osoby. Udowodnił to Pan Marcin z Sierpca, który na początku przychodził pod sąd sam. Z czasem dołączyli do niego inni, a demonstracje w tym 18-tysięcznym miasteczku zyskały rozmach. Dlatego ważni są ludzie, którzy są gotowi dalej ponieść nasz płomień. Kliknij, aby przejść do instrukcji organizacji wydarzenia!

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież