Poniższe wieści z globalnej wioski pochodzą z 69-tego numeru Nexusa.

Jego wydawca (Agancja Nolpress) ma stronę internetową zamieszczoną pod adresem www.nexus.media.pl

Ich e-mail to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Telefon do Agencji Nolpress to 85 653 55 11

 

DZIESIĘĆ PYTAŃ NA TEMAT SZCZEPIONEK PRZECIWKO GRYPIE, NA KTÓRE LEKARZE I WŁADZE NIE CHCĄ ODPOWIADAĆ

Mity na temat szczepionek głoszone przez medycynę i czołowe zachodnie środki masowego przekazu są mocno przesadzone. Fanatyczni zwolennicy szczepionek nieustannie powtarzają, że za szczepionkami kryje się "dobra nauka", że "okazały się efektywne" i że są "całkowicie bezpieczne".

Czyżby? Gdzie jest ta dobra nauka? Jak się okazuje, nie ma jej. Szczepionki przeciwko grypie, w tym szczepionka przeciwko świńskiej grypie, opierają się wyłącznie na micie, który głosi, że wszystkie szczepionki działają i że żadna z nich nie została poddana w wątpliwość przez naukę. Każdemu, kto odważy się poddawać w wątpliwość nieszkodliwość lub efektywność szczepionek, z miejsca przypisuje się etykietkę osoby zagrażającej zdrowiu publicznemu i bagatelizuje się w społeczności naukowej.

Oto dziesięć pytań, na które lansujący szczepionki lekarze i władze resortu zdrowia nie chcą odpowiadać.

Pytanie 1: Gdzie są prowadzone losowe, kontrolowane z wykorzystaniem placebo, badania dowodzące, że szczepionki są bezpieczne i efektywne?

Odpowiedź: Nie ma takich.

Pytanie 2: Gdzie jest zatem ta "nauka" wspierająca pogląd, że szczepionki przeciwko grypie w ogóle działają?

Odpowiedź: Poza "badaniami kohortowymi" nie ma żadnej, przy czym badania kohortowe zostały całkowicie podważone. Mówiąc językiem naukowym, nie ma ani krzty rzetelnych danych dowodzących, że szczepionki przeciwko grypie w ogóle działają.

Pytanie 3: Jak można twierdzić, że Thimerosal (sól sodowa kwasu etylortęciosalicylowego), konserwant stosowany w szczepionkach przeciwko grypie, można bezpiecznie wstrzykiwać do ludzkiego organizmu, wiedząc, że rtęć jest niezwykle toksycznym metalem ciężkim?

Odpowiedź: Thimerosal jest trucizną. Stosowanie go oraz adjuwantów (środków wspomagających) wyjaśnia, dlaczego po szczepieniu tak wielu ludzi zapada na autyzm lub doświadczają innych destrukcyjnych neurologicznych efektów ubocznych.

Pytanie 4: Dlaczego pojawiają się doniesienia o dzieciach i nastolatkach cierpiących na wyniszczające neurologiczne zaburzenia, opuchliznę mózgu, napady padaczki, a nawet zgony po szczepieniach przeciwko grypie lub wirusowi HPV (Human Papilloma Virus - wirus brodawczaka ludzkiego)?

Odpowiedź: Ponieważ szczepionki są niebezpieczne. Przemysł farmaceutyczny rutynowo odrzuca wszelkie tego rodzaju opisy jako "zbiegi okoliczności", bez względu jak często się pojawiają.

Pytanie 5: Dlaczego lekarze nie zalecają witaminy D jako ochrony przed grypą, wiedząc, że witamina D aktywizuje reakcję układu immunologicznego znacznie lepiej niż szczepionka?

Odpowiedź: Ponieważ witaminy D nie można opatentować i sprzedawać jako "lekarstwa". Można zrobić ją samemu. Jeśli ktoś potrzebuje więcej witaminy D, nie potrzebuje do pomocy lekarza, w związku z czym lekarze unikają rekomendowania rzeczy, które mogą wyrugować ich z medycznego biznesu.

Pytanie 6: Skoro ludzie potrzebują szczepionki przeciwko grypie, to jak udało się im przetrwać w dawnych czasach?

Odpowiedź: Kod genetyczny człowieka ma zaprogramowaną automatyczną ochronę naszych organizmów przed inwazją mikroorganizmów (pod warunkiem, że mamy witaminę D).

Pytanie 7: Jeśli szczepionka przeciwko grypie daje ochronę przed tą chorobą, to dlaczego ludzie, którzy często na nią chorują, to dokładnie ci sami, którzy zostali przeciwko niej szczepieni?

Odpowiedź: Ponieważ osoby najbardziej podatne na infekcję wirusem grypy to ci sami, którzy mają niski poziom reakcji przystosowawczej na szczepionki i nie wytwarzają antyciał. Innymi słowy szczepionki przeciwko grypie "działają" tylko na tych, którzy ich potrzebują. (Nawiasem mówiąc, nawet wytworzenie przeciwciał nie jest równoznaczne z prawdziwą ochroną przed grypą).

Pytanie 8: Jeśli szczepionka przeciwko grypie rzeczywiście działa, to dlaczego nie doszło do dużego wzrostu zgonów w roku 2004, kiedy dostarczono za mało szczepionek, przez co liczba szczepionek była o 40 procent mniejsza?

Odpowiedź: Nie było zmiany liczby zgonów. Można całkowicie zaprzestać szczepień, a mimo to nie dojdzie do wzrostu zgonów wywołanych przez grypę. Wynika to stąd, że szczepionki przeciwko grypie, po prostu, nie działają.

Pytanie 9: W jaki sposób szczepionki przeciwko grypie mogą zmniejszyć śmiertelność o 50 procent, jak się utrzymuje, skoro tylko 10 procent zgonów w okresie zimowym jest związanych z grypą?

Odpowiedź: Nie mogą. Te pięćdziesiąt procent to przykład oszukańczego medycznego marketingu. Jeśli mamy 100 osób, z których wybieramy 50 najzdrowszych i dajemy im po batonie, to nie możemy w sposób naukowy utrzymywać, że "batoniki czynią ich zdrowymi". Dokładnie taka sama logika kryje się za określeniem "zmniejszenie śmiertelności o 50 procent" stosowanym w odniesieniu do szczepionki przeciwko grypie.

Pytanie 10: Skoro szczepionki przeciwko grypie działają tak dobrze, to dlaczego producenci leków i władze resortu ochrony zdrowia są tak niechętni poddaniu ich naukowej analizie przy pomocy losowych, kontrolowanych przez placebo badań?

Odpowiedź: Chociaż według nich tego rodzaju badania byłyby "nieetyczne", znacznie bardziej naganne moralnie jest coroczne szczepienie setek milionów ludzi bezużytecznymi, szkodliwymi szczepionkami, na których korzyść nie przemawiają żadne dane.

Przemysłowi zajmującemu się produkcją szczepionek chodzi o zarabianie pieniędzy, a nie o oferowanie immunologicznej ochrony przed grypą. To, czy ktoś zachoruje na grypę, czy też nie, nie jest istotne dla końcowego zysku firm farmaceutycznych. Najważniejsze jest to, aby ludzie dalej przymowali szczepionki, zaś utrzymanie takiego stanu zależy wyłącznie od lansowania mitologii szczepionkowej, która coraz bardziej infekuje umysły lekarzy i władz resortu zdrowia.

Kiedyś "dobrzy" lekarze wierzyli w upuszczanie krwi. Uważali, że choroby wywołują złe duchy i że upuszczenie pacjentowi kilku miarek krwi uwolni go od złych duchów i przyspieszy zdrowienie. Każdemu lekarzowi kwestionującemu naukę kryjącą się za upuszczaniem krwi przypisywano miano "odstępcy". Wszyscy "dobrzy" lekarze twierdzili: "Wiemy, że upuszczanie krwi działa, więc nie potrzebujemy żadnych badań na potwierdzenie tego faktu".

Dziś słyszymy dokładnie to samo w odniesieniu do szczepionek.

"Wiemy, że działają" - twierdzą lekarze - "i dlatego nie potrzebujemy żadnych badań na potwierdzenie tego faktu".

Każdemu, kto poddaje w wątpliwość nieszkodliwość szczepionek przeciwko grypie (czyli szczepionek przeciwko wirusowi H1N1), zostaje przypisana etykietka "odstępcy". Każdy, kto żąda solidnych naukowych danych na poparcie efektywności szczepionek, zostaje nazwany wichrzycielem. Zwolennicy nie potrzebują żadnych danych. Oni z góry wiedzą, że szczepionki działają.

[...] ciężar dostarczenia dowodów zarówno nieszkodliwości, jak i efektywności szczepionek spada na tych, którzy je lansują. Mimo to do dzisiaj nie dostarczono żadnego takiego dowodu... ani nawet nie usiłuje się ich szukać. Brak jest nawet planu mówiącego, że kiedyś zostanie ustalone, czy szczepionki przeciwko grypie rzeczywiście działają. Jak na razie plan zakłada realizację hasła "biznes nade wszystko" i wstrzykiwanie ludziom szczepionek bez względu na to, czy one działają, czy nie.

(Źródło: Mike Adams, "The questions about flu vaccines thabt doctors and health authotities refuse to answer", 16 października 2009, www.naturalnews.com/027258_vaccines_flu_vaccine.html)

 

 

 

 

TANDETNA ŻYWNOŚĆ WYWOŁUJE UCZUCIE "SZCZĘŚCIA"

Producenci tworzą kombinacje tłuszczu, cukru i soli, które są tak smaczne, że wielu ludzi nie jest w stanie przestać ich jeść, nawet gdy są już syci.

Davis Kessler, były szef FDA (Food and Drug Administration - Urząd ds. Żywności i Leków), ostrzegł, że przekąski, płatki zbożowe i gotowe posiłki są tak projektowane przez specjalistów od żywności, żeby działały na ośrodki nagradzania w mózgu w taki sam sposób, w jaki robi to tytoń. Jego zdaniem producenci dążą do tego, żeby u jedzących ludzi były poruszane "punkty rozkoszy" i żeby nadal czuli łaknienie.

Przeprowadzone przez Kesslera razem z naukowcami z uniwersytetu Yale badanie z wykorzystaniem techniki obrazowania za pomocą rezonansu magnetycznego wykazało, że około 50 procent ludzi otyłych i 30 procent z nadwagą jest podatnych na tak zwane "nadmierne pobudzenie".

- Właściwa kombinacja smaków pobudza dużą liczbę neuronów, powodując, że częściej one strzelają - stwierdził Kessler. - Nakaz jedzenia staje się silniejszy i motywuje jedzącego do stałego szukania pożywienia.

W innych badaniach naukowcy ustalili, że różne kombinacje tłuszczu, cukru i soli powodują uwalnianie neuroprzekaźników w mózgowych ośrodkach zadowolenia. Najsilniej działające kombinacje zawierały sacharozę zmieszaną z czekoladą i alkoholem, jaką można na przykład spotkać w takim deserze, jak tiramisu.

- Wielu z nas posiada coś, co nazywa się "punktem rozkoszy" - punku, w którym odczuwamy największą przyjemność ze spożywania tłuszczu, cukru lub soli. Dodawanie większej ilości cukru sprawia, że pożywienie staje się coraz smaczniejsze, aż do momentu osiągnięcia punktu rozkoszy, po czym staje się za słodkie i przyjemność się kończy. To samo dotyczy tłuszczu i soli - oświadczył Kessler.

Twierdzi on, że w optymalnym punkcie pokarm pobudza apetyt wielu ludzi zamiast go wyhamować.

(Źródło: The Sunday Times, 28 czerwca 2009, http://tinyurl.com/lzx5ph)

 

SPOŻYWANIE ALKOHOLU POWODUJE JEDEN NA DZIESIĘĆ ZGONÓW W EUROPIE

Jak wynika z najnowszych badań, jeden na dziesięć zgonów w Europie i jeden na dwadzieścia pięć globalnie jest spowodowanych przez alkohol.

Lekarze publikujący w magazynie Lancet twierdzą, że osoby pijące alkohol najczęściej umierają z powodu ran, raka, choroby serca i marskości wątroby.

Twierdzą oni, że ludzie piją alkohol od początków znanej nam historii, ale teraz jest to bardziej wyniszczające.

W Europie 10 procent zgonów jest następstwem picia alkoholu. Krajem, który przoduje pod tym względem, jest były Związek Radziecki, gdzie ten procent wynosi 15. Jeszcze wyższy procent zgonów jest w krajach rozwijających się, szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej.

Autorzy twierdzą, że "globalnie wpływ alkoholu na rozwój choroby jest mniej więcej takich samych rozmiarów, jaki miało palenie tytoniu w roku 2000, przy czym największy jest w krajach rozwijających się". Podkreślają również, że większość dorosłych ludzi na świecie powstrzymuje się od picia alkoholu, zaś koszt picia alkoholu w kategoriach opieki zdrowotnej i szkód społecznych sięga jednego procenta produktu narodowego brutto w krajach o wysokich i średnich dochodach.

(Źródło: The Guardian, 26 czerwca 2009, www.guardian.co.uk/society/2009/jub/26/alcohol-disease-death-raye-europe)

 

 

NAŁADOWANE OCEANY - NOWA TEORIA MAGNETYZMU

Według nowych, kontrowersyjnych badań ziemskie pole magnetyczne traktowane od lat jako produkt wirowania stopionych metali wokół jądra Ziemi może mieć związek z prądami oceanicznymi. Jeśli okaże się to prawdą, dojdzie do rewolucji w geofizyce, nauce badającej fizyczne własności i zachowania Ziemi, której jednym z fundamentów jest założenie, że ziemskie pole magnetyczne jest generowane przez ciekłe jądro naszej planety. Pochodzenie tego pola było zagadką aż do początku ubiegłego wieku, kiedy to Albert Einstein oświadczył, iż zrozumienie tego zjawiska jest jednym z najważniejszych zadań nauki. To stwierdzenie sprowokowało dyskusję w następstwie której naukowcy zgodzili się, że magnetyzm musi mieć swoje źródło w jądrze Ziemi.

- Wszyscy to zaakceptowali, ale, prawdę mówiąc, nikt nie przedstawił na to dowodu - stwierdził Gregory Ryskin, profesor nadzwyczajny inżynierii chemicznej i biologicznej na Uniwersytecie Northwestern w stanie Illinois w USA.- To tylko pomysł, jaki akceptowaliśmy przez dłuższy czas, nie zadając sobie trudu, aby go zweryfikować.

Badania Ryskina sugerują, że ziemski magnetyzm jest w rzeczywistości związany z ruchem oceanu. Sól zawarta w wodzie morskiej pozwala jej przewodzić elektryczność, co oznacza, że w czasie swojego ruchu ocean generuje pola elektryczne i magnetyczne.

(Źródło: The Sunday Times, 14 czerwca 2009, http://tinyurl.com/noktwz)

KAMERY TELEWIZYJNE NIE ZMNIEJSZAJĄ PRZESTĘPCZOŚCI

Po tym, jak kilka lat temu wyżsi oficerowie policji stwierdzili, że kamery telewizyjne nie mają zasadniczego wpływu na przestępczość, grupa badawcza utworzona przez brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych ustaliła, że ogromne nakłady finansowe przeznaczane na systemy śledzenia są całkowicie nieuzasadnione.

Przegląd 44 badań dotyczących CCTV (closed circuit television - telewizja przemysłowa) ujawnił, że ma ona pewien niewielki wpływ na przestępstwa popełniane na parkingach samochodowych, ale już żadnego na spadek liczby przestępstw w ogólności. To oznacza, że 500 milionów funtów wydanych przez lokalne samorządy na CCTV w dziesięcioleciu poprzedzającym rok 2006 poszło bardziej na śledzenie Bogu ducha winnych ludzi niż na zapobieganie przestępczości.

(Źródło: The Guardian, 20 maja 2009, www.guardian.co.uk/commentisfree/henryporter/2009/may/19/cctv-reduce-crime)

UTAJNIENIE INFORMACJI O SKAŁACH NADLATUJĄCYCH Z KOSMOSU

Najnowsza dyrektywa w sprawie polityki wojskowej nakazuje utajnienie obserwacji nadlatujących bolidów dokonywanych przez tajne wojskowe satelity oraz zabrania publikowania danych na ich temat.

Jednym z głównych celów tych satelitów jest wykrywanie próbnych wybuchów bomb jądrowych, natomiast śledzenie asteroidów i mniejszych meteorów wchodzących w ziemską atmosferę jest ich zajęciem ubocznym. Obecnie informacje o tych wlatujących i eksplodujących w ziemskiej atmosferze kosmicznych skałach utajniono.

- Ta zmiana polityki bardzo nas zaskoczyła - oświadczył jeden z naukowców prowadzących obserwacje tych obiektów. - To bardzo niefortunne, ponieważ istniała tu głęboka synergia... bardzo dobre porozumienie w sprawie współpracy. System polegał na podwójnej weryfikacji, co umożliwiało prowadzenie wielu prac naukowych, czego nie dało by się zrobić w innym układzie. To godna pożałowania zmiana polityki.

Naukowcy twierdzą, że zostaną zahamowane nie tylko badania zagrożeń z kosmosu, ale zmaleje także rozumienie przez społeczeństwo mających czasem bardzo dramatyczny wygląd eksplozji na niebie, co może prowadzić do wzbudzania niepotrzebnego strachu przed nieznanym.

- Dane o bolidach pochodzące z wojskowych źródeł lub urządzeń szpiegowskich miały ogromne znaczenie dla oceny zagrożenia zderzeniem - stwierdził David Morrison z działu Obiektów Bliskich Ziemi w należącym do NASA Ośrodku Badawczym im. Amesa, podkreślając, że jest to jego osobisty pogląd, a nie jako przedstawiciela NASA.

(Źródło: Space.com, 10 czerwca 2009, www.space.com/news/090610-military- fireballs.html)

 


Komentarze   

0 #5 10 2017-06-11 06:59
With haѵin so much content do you ever run into anyy issues of plagorism or copyright infringement?
My wеbsite hhas a lot oof unique contᥱnt I've either ahthored myself or outsourced but it
looks like a ⅼott of it is popping it up all over the web without my authоrization. Do
you know any methods to help stop cojtent from being riped off?
Ӏ'd certainly appгeciate it.
Cytować
0 #4 Margarette 2017-06-04 18:21
You actuallү make it seem so еaѕy with your pгesentation but I find this matteг to be reɑlly something that I think I would neѵer understand.
It seems too complex and very broad for me. I'm looking forwаrԀ foor your next pⲟst,
I will try to get the hang of it!
Cytować
+1 #3 ro snow laden land 2017-05-26 07:57
Hoաdy very nice blog!! Guy .. Bеautiful
.. Wojⅾerful .. I'll bookmaгk your websitе аnd take the feeds additionally?
I'm glad to ssek outt a lot of һelpful information here in the putt up,
we want work out more strategies in this regard, thank
you for shɑring.. . . . .
Cytować
+1 #2 buy runescape gold 2017-05-21 13:26
Hello, its fastiԁioսѕ post concerning medja print, ѡe all understаnd media is a
grеat souгce of information.
Cytować
+1 #1 Katlyn 2017-05-20 16:56
Wow, tɦiѕ artiсle is fastidious, my younger sister is analүzing tһese things,
therefore I am going to inform her.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież